Connect with us

Publicystyka filmowa

Przerażające monstra. 6 HORRORÓW SCIENCE FICTION o POTWORACH, które trzeba znać

Odkryj świat przerażających potworów w filmach science fiction. Poznaj 6 HORRORÓW SCIENCE FICTION, które zachwycą każdego miłośnika grozy!

Published

on

Przerażające monstra. 6 HORRORÓW SCIENCE FICTION o POTWORACH, które trzeba znać

Potwory to nieodłączny element science fiction, a najbardziej spektakularne monstra w historii kina powstały właśnie w ramach tego gatunku. Podczas gdy w horrorach potwory mogą być zjawiskiem ponadnaturalnym i o magicznej genezie, w science fiction ich pochodzenie jest zazwyczaj łatwe do wytłumaczenia. Są one z reguły żywymi organizmami, które biologicznie wyewoluowały na innej planecie lub przybyły na ziemię z kosmosu. Często są celowym efektem działań szalonego naukowca lub niezamierzonym skutkiem ubocznym nieudanego eksperymentu naukowego – dziwacznymi hybrydami lub zmutowanymi potworami.

Advertisement

W kinie powojennym, w latach 50., kiedy świat mierzył się ze strachem przed wojną nuklearną, potwory w filmach science fiction często rodzą się właśnie z przeprowadzanych testów atomowych. Oto sześć horrorów science fiction, w których grasują przerażające monstra.

Godzilla (1954)

Na takiej liście nie mogło zabraknąć klasyka monster movies. Godzilla w reżyserii Ishirō Hondy to nic innego, jak wyraz strachu przed nuklearną zagładą. Sam reżyser miał okazję na własne oczy obserwować ogromną skalę zniszczeń i tragedię ofiar ataków atomowych w Hiroszimie i Nagasaki.

Advertisement

Wykorzystując formułę opowieści o potworach, zwanej w Japonii jako kaijū eiga, stworzył Godzillę – gigantycznego potwora z morskich głębin przebudzonego przez testy atomowe, swoistą metaforę bomby atomowej, niszczycielskiej siły nie do powstrzymania.

Z czasem Godzilla stała się w Japonii popkulturową ikoną na miarę amerykańskiego Supermena, a z jej udziałem wyprodukowano jeszcze kilkadziesiąt filmów, włączając w to zagraniczne remaki. Sam Ishirō Honda wyreżyserował kilkanaście z nich, prezentując głodnej wrażeń widowni starcia Godzilli z innymi potworami, między innymi: Godzilla kontratakuje (1955), King Kong kontra Godzilla (1962), Godzilla kontra Mothra (1964), Ghidorah – Trójgłowy potwór (1964), Inwazja potworów (1965), Zniszczyć wszystkie potwory (1968), Rewanż Godzilli (1969) i jeszcze wiele innych.

Advertisement

Fiend Without a Face (1957)

Jim Caviezel nie powtórzy roli Jezusa w sequelu "Pasji". Gibson szuka nowego aktora

Brak oficjalnego polskiego tytułu dla tego filmu, ale przetłumaczyć go można jako Potwór bez twarzy. To brytyjski film science fiction klasy B, jednak chyba z najciekawszym potworem wykreowanym przez kino w tamtych latach. W kanadyjskiej bazie militarnej dochodzi do tajemniczej śmierci oficera, a po wykonaniu autopsji okazuje się, że ofiara została pozbawiona mózgu i rdzenia kręgowego, chociaż na jej ciele znajdują się tylko dwie małe dziurki w okolicach karku.

W okolicy zaczyna przybywać tajemniczych śmierci, dla których wyjaśnieniem jest efekt tajemniczego eksperymentu myślowego pewnego profesora. Scenariusz filmu oparto na opowiadaniu z 1930 roku pod tytułem The Thought Monster, czyli Potwór myśli.

Advertisement

Blob – zabójca z kosmosu (1958)

W niedawnym tekście Horrory science fiction, których nie znasz, ale powinieneś pisałam o filmie Poślubiłam potwora z kosmosu. To właśnie Blob – zabójca z kosmosu towarzyszył temu filmowi w kinowych pokazach double-bill podczas swojej premiery w Stanach Zjednoczonych.

Dwójka nastolatków Steve Andrews (to debiut Steve’a McQueena w filmie pełnometrażowym) oraz Jane Martin (Aneta Corsaut) randkują w ustronnym miejscu, kiedy nagle stają się świadkami upadku meteorytu, który wylądował tuż obok nich. Kiedy Steve porusza meteoryt patykiem, ten otwiera się, ukazując dziwną, czerwoną, maziowatą substancję, która okaże się zabójcza. W 1988 roku został zrealizowany remake tego filmu pod polskim tytułem Plazma, w reżyserii Chucka Russella, znanego chociażby z Maski (1994).

Advertisement

Mothra (1961)

UCIEKINIER z Glenem Powellem na nowych zdjęciach

To kolejny film Ishirō Hondy zrealizowany w wytwórni Tōhō specjalizującej się w produkcjach kaijū. Tytułowa Mothra to ogromny owad przypominający ćmę, drugi najpopularniejszy potwór, zaraz po Godzilli, ze stworzonego przez Tōhō imaginarium. Japońska ekspedycja mająca zbadać wyspę, o której dotychczas sądzono, że jest niezamieszkana, odkrywa tajemniczą jaskinię pełną dziwnych grzybów i znaków na skalnych ścianach.

Chūjō (Hiroshi Koizumi), jeden z członków ekipy, zostaje uratowany przed zjedzeniem przez mięsożerną roślinę przez dwie malutkie kobiety zwane Shobijin, liliputki zamieszkujące wyspę. Dowodzący wyprawą chciwy biznesmen Nelson (Jerry Ito) porywa kobiety z wyspy, aby zarabiać na przedstawieniach z ich udziałem, co budzi gniew Mothry. Z udziałem potwora-ćmy powstało kilkanaście filmów – jej drugim debiutem na ekranie była wspomniana już wyżej Mothra kontra Godzilla z 1964 roku.

Advertisement

Obcy – ósmy pasażer Nostromo (1979)

Po lądowaniu na tajemniczej planecie załoga statku kosmicznego Nostromo wprowadza na pokład tajemniczego stwora, który pasożytuje na jednym z jej członków. Po zabiciu żywiciela, stwór ewoluuje w dorosłego, krwiożerczego osobnika, który stopniowo wybija wszystkich pasażerów statku.

Cóż, nie sposób pominąć Obcego Ridleya Scotta w takim zestawieniu. To wybitne kino science fiction, które ukształtowało gatunek i którego wpływ w wielu filmach science fiction widać do dziś. Tytułowy obcy to najbardziej przerażające monstrum stworzone przez kino, dzięki wyobraźni szwajcarskiego artysty H. R. Gigera. To on stoi za koncepcją ksenomorfa – stwora łączącego w sobie cechy człowieka, owada i gada, przerażającego humanoidalnego stworzenia o biomechanicznych ruchach. W stworzonym przez Gigera kostiumie ksenomorfa zagrał Bolaji Badejo, a dźwięki wydawane przez potwora zostały stworzone przez Percy’ego Edwardsa, genialnego imitatora dźwięku.

Advertisement

Coś (1982)

Do amerykańskiej bazy badawczej na Antarktydzie trafia pies, ścigany wcześniej przez helikopter z sąsiedniej bazy. Początkowo ekipa ośrodka nie rozumie, dlaczego ktoś chciałby zabić czworonoga, szybko przekonują się, że zwierzę nie jest zwyczajnym psem, lecz nosicielem obcej formy życia, która potrafi przejąć kontrolę nad obcym, żywym organizmem.

Coś (lub Rzecz, wedle niektórych źródeł) to dziś kultowy klasyk horroru i science fiction. Luźno oparty na Istocie z innego świata (1951) powstał chyba w najlepszym momencie twórczości Johna Carpentera, który cztery lata wcześniej zrealizował Halloween (1978), film, który rozpoczął złotą erę slashera.

Advertisement

A wy, jakie filmy dodalibyście do tej listy?

Filmoznawczyni, historyczka sztuki i miłośniczka współczesnego kina grozy i klasycznego kina hollywoodzkiego, w szczególności filmu noir i twórczości Alfreda Hitchcocka. W kinie uwielbia mieszanie gatunków, przełamywanie schematów oraz uważne przyglądanie się bohaterom.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *