Publicystyka filmowa
NAJLEPSZE FILMOWE MIEJSCA NA URLOP. Przewodnik turystyczny
Odkryj filmowe miejsca na urlop, gdzie marzenia stają się rzeczywistością. Zobacz, co oferuje NAJLEPSZE FILMOWE MIEJSCA NA URLOP!
Co prawda sezon letni dawno dobiegł już końca, ale nie znaczy to wcale, że wciąż nie można wyjechać gdzieś na zasłużony odpoczynek lub też zaplanować przyszłorocznych wakacji. Pora przyjrzeć się kilku wymarzonym na upragniony urlop miejscówkom – rzecz jasna w filmowym stylu. Poniżej tuzin propozycji, do których w komentarzach śmiało dorzucać możecie własne.
Dyersville, Iowa, USA
„Jeśli to zbudujesz, on przyjdzie” – jak głosi najważniejszy cytat Pola marzeń, na potrzeby którego filmowcy faktycznie zbudowali boisko do ulubionej dyscypliny sportu Amerykanów. Uczynili to na autentycznych farmach Dona Lansinga i jego sąsiada Ala Ameskampa, gdzie za odpowiedni wygląd tytułowego pola odpowiadali specjaliści od stadionu drużyny Los Angeles Dodgers. Po zakończeniu zdjęć Lansing zatrzymał scenografię, która po dziś dzień stanowi popularny obiekt turystyczny stanu Iowa (gdzie wszak toczy się akcja filmu).
W 2011 sprzedał całą atrakcję firmie Go The Distance Baseball, LLC, która nie zmieniła polityki w sprawie turystów i mieszczący się przy 28995 Lansing Road obiekt dalej można odwiedzać całymi rodzinami – za darmo. Płacimy jedynie za możliwość wycieczki oprowadzającej z przewodnikiem, ewentualne posiłki, parking i pamiątki, które można nabyć w lokalnym sklepiku. Pole czynne jest przez cały tydzień, w godzinach 9–18 od kwietnia do listopada. A co niedzielę odbywają się tam prawdziwe mecze baseballu. Czego chcieć więcej?
Dyrham Park, South Gloucestershire, UK
Mieszcząca się niedaleko wsi Dyrham, sięgająca początków XVI wieku posiadłość – w skład której wchodzi rezydencja główna, pomarańczarnia, stajnie, park i kościół parafialny – gościła wiele ekip filmowych, głównie telewizyjnych seriali pokroju The Crimson Field, Służący, Żony i córki, a nawet i Doktora Who. Oczywiście żaden nawet nie zbliżył się do pełni chwały, jaką zgotowały mu Okruchy dnia (kręcone po części także w zamku Powderham i Badminton House).
W filmie Jamesa Ivory’ego zwraca uwagę już wspaniały prolog, w pełni oddający piękno Dyrham Park, które otwarte jest dla turystów właściwie codziennie przez cały rok (za wyjątkiem poszczególnych części przybytku, dostępnych jedynie na specjalnie okazje).
W posiadającym ponad sto hektarów miejscu odbywają się liczne koncerty, sztuki teatralne i oczywiście wycieczki turystyczne. A wszystko to w towarzystwie brykających po posesji danieli. Godziny otwarcia zależne są od sezonu i dnia oraz poszczególnych atrakcji, które chcemy zobaczyć. W środku znajdziemy między innymi miniksięgarnię, sklep z pamiątkami, liczne kolekcje dzieł sztuki oraz herbaciarnię i tak zwaną oazę spokoju. Za wjazd dla całej rodziny (bez zwierząt) zapłacimy około 30 funtów. Wrażenia: bezcenne.
Grand Hotel na wyspie Mackinac, Michigan, USA
To właśnie w tym miejscu Christopher Reeve i Jane Seymour zagubili się w sobie oraz Gdzieś w czasie w filmie z 1980 roku. I po prawie czterdziestu latach od premiery właściciele hotelu wciąż celebrują ten fakt, urządzając między innymi specjalne weekendy dla fanów połączone z projekcją filmu. To oczywiście nie jedyne atrakcje. Pomijając już piękne okolice wyspy oraz niezwykły przepych powstałego pod koniec XIX wieku hotelu, możemy trafić na koncert jazzowy, rozgrywki golfowe, weekend zbrodni (!) lub różne okazjonalne wydarzenia – jak na przykład 130 rocznica powstania przybytku, przypadająca akurat na bieżący rok.
A jeśli wszystko to jest nam obojętne, to możemy po prostu wynająć jeden z blisko czterystu pokoi – z których każdy urządzony jest w innym stylu – i po prostu cieszyć się życiem. Inna sprawa, że w tym wypadku jest to życie godne prawdziwego celebryty, bowiem średnia cena za noc to wydatek rzędu od 300 do 500 dolców i więcej (nie licząc kosztów podróży i innych rzeczy). Należy także pamiętać, że na terenie hotelu obowiązuje szczegółowy dress code. Sam obiekt otwarty jest natomiast tylko w sezonie letnim – od maja do października. Cóż, coś za coś.
Hobbiton, Waikato, Nowa Zelandia
Trylogie Władcy pierścieni i Hobbita nie powstałyby, gdyby nie licząca sobie 500 hektarów farma rodziny Alexander, na posiadłości których Peter Jackson i spółka wybudowali wioskę Hobbitów, która z czasem stała się turystyczną atrakcją Nowej Zelandii. Zbudowana od podstaw, po części w pełni funkcjonalna i jak najbardziej mieszkalna lokacja zaczęła przyjmować pierwszych ciekawskich już w 2002 roku, a po odświeżeniu jej na potrzeby Hobbitów rozkwitła w obecnej dekadzie jeszcze bardziej – czynna cały rok, siedem dni w tygodniu, jest zresztą cały czas rozbudowywana.
Pod adresem 501 Buckland Road znajdziemy ponad czterdzieści hobbicich domków (choć wejść można jedynie do kilku), kamienny most oraz młyn, jak i niemal wszystko inne, co można było podziwiać na dużym ekranie. Jest zarówno replika Zielonego Smoka, jak i samoistne lokale, w których można ugasić głód i pragnienie: The Shire’s Rest Cafe i Second Breakfast. Oprócz oczywistych wycieczek śladami Tolkienowskich bohaterów organizowane są tam wyprawy także do stolicy, Wellington, nad zatokę Oriental czy w Góry Mgliste. W środku można natomiast spędzić miło czas na bankiecie, zorganizować prywatne wycieczki dla kilku osób, świętować Międzynarodowy Dzień Hobbita, a nawet. .. wziąć ślub. W zależności od wybranej opcji zapłacimy od 80 do 200 ichniejszych dolarów za osobę. W zamian masa dziecięcej radości dla każdego.
Książ, woj. dolnośląskie
Trzeci co do wielkości zamek w Polsce (po Malborku i Wawelu), mieszczący się obok Wałbrzycha, na terenie Książańskiego Parku Krajobrazowego i będący częścią Szlaku Zamków Piastowskich jest miejscem znanym rodzimej widowni z filmów Diabeł Andrzeja Żuławskiego, Hrabina Cosel Jerzego Antczaka, Trędowata Jerzego Hoffmana oraz, przede wszystkim, odwołującego się pośrednio do losów zamku Magnata (choć słynna scena erotyczna między Grażyną Szapołowską i Bogusławem Lindą nakręcona została w Pszczynie – patrz dalej). Mimo dość burzliwej historii, obejmującej między innymi niewielki pożar sprzed kilku lat, jest on częściowo dostępny dla turystów.
W jego obrębie znajdziemy palmiarnię, część gastronomiczną i hotel oraz stajnie, a rzut kamieniem od zamku mieści się również Mauzoleum Hochbergów. Inne atrakcje obejmują liczne wystawy i koncerty, ekspozycje filmowych strojów (nie tylko polskich), Festiwal Tajemnic oraz nocne penetrowanie zakamarków zamku (bez skojarzeń). Do tego dochodzą jeszcze różnorakie warianty zwiedzania obiektu – dostępnego cały rok za wyjątkiem świąt i niektórych poniedziałków. I dobrze, bo przecież nie lubimy poniedziałków!
Lønstrup, Jutlandia
Niewielką, liczącą sobie zaledwie około pół tysiąca mieszkańców wioskę rybacką położoną w północnej części Danii – Vendsyssel – rozsławiła na cały świat Uczta Babette. Chociaż książkowy oryginał historii umiejscawiał akcję w norweskim porcie Berlevåg, filmowcy zdecydowali się ostatecznie na spokojniejszą i niewyglądającą jak reklamówka biura podróży Jutlandię, gdzie od podstaw zbudowali część scenografii, wykorzystując także stojący niedaleko Lønstrup kościółek Mårup oraz położone na przeciwległym krańcu półwyspu miasto Vigsø.
Dziś, w 30 lat od premiery filmu, przez postępującą erozję wybrzeża nie ma już prawie śladu po kościele. Żywot kończy również powoli latarnia morska Rubjerg Knude, którą zasypuje wydma. Oba te miejsca przez najbliższe kilka lat, zanim znikną kompletnie, nadal można jednak odwiedzać. Poza tym podziwiać można także młyn Vennebjerg, liczne plaże z klifami, tradycyjny kościół miejski, galerię lokalnych dzieł sztuki i działającą od połowy XIX wieku stację ratunkową dla żeglarzy. Przez środek miasteczka przechodzi natomiast nietypowy wąwóz – pozostałość po katastroficznym w skutkach sztormie z 1877 roku. Miejsce to zatem żywcem wyjęte z innych czasów, do których warto się na moment przenieść.
Martha’s Vineyard, Massachusetts, USA
Wyspa u wybrzeży Cape Cod znana jest obecnie z dwóch rzeczy. Pierwszą jest fakt, że pod wpływem sztormów potrafi podzielić się na dwie części, jak to miało ostatnio miejsce dekadę temu. Drugą film Stevena Spielberga z 1974 roku. Tak, tak, to właśnie na tej wyspie (oraz u wybrzeży południowej Australii) legendarny reżyser nakręcił Szczęki (potem powstały tam także dwa sequele). A konkretnie w wiosce Menemsha i miasteczku Chilmark, które nadal dorabiają sobie na fanach rekiniego koszmaru. Co jakiś czas na wyspie organizowany jest zresztą Jawsfest, co mówi samo za siebie.
Ale nie tylko dla szczękomaniaków Martha’s Vineyard stanowi wakacyjną mekkę. Pomijając bogactwo plaż wraz z całym arsenałem turystycznych atrakcji, na wyspie mieści się także grób Johna Belushiego oraz dom Jacqueline Kennedy Onassis. W końcu też to właśnie na tej wyspie mieszkają rodzice Foxa Muldera, o wielu prawdziwych celebrytach nie wspominając… Z popularnością miejsce to nie ma zatem problemów, co może być jedynym mankamentem w planowaniu tam urlopu. Dość napisać, że licząca sobie na co dzień około 15 tysięcy osób społeczność w trakcie lata rośnie do ponad 100 tysięcy. Inna sprawa, że można tam się wybrać o każdej porze roku. Pozostaje jedynie przezwyciężyć strach przed pływaniem…
Pieskowa Skała, woj. małopolskie
Położona niedaleko Krakowa na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego osada słynie przede wszystkim z umieszczonego na wzgórzu charakterystycznego zamku pamiętającego jeszcze wiek XIV. Obecna własność Skarbu Państwa nieraz zwracała uwagę filmowców swoim oryginalnym umiejscowieniem. Jerzy Hoffman nakręcił tam sceny do Ogniem i mieczem i Pana Wołodyjowskiego, Władysław Pasikowski Reich, Mieczysław Waśkowski Zacne grzechy, Piotr Wereśniak Nie kłam, kochanie, a Jerzy Gruza Pierścień i różę.
Zamek był także ważnym obiektem dla wielu kultowych seriali: Janosika, Podróży za jeden uśmiech, Stawki większej niż życie… To wszystko plasuje Pieskową Skałę wśród najczęściej wykorzystywanych przez rodzimą kinematografię lokalizacji.
Już w samym zamku – czynnym w różnych godzinach w zależności od dnia i pory roku – znajdziemy multum rozrywek na cały dzień. A przecież obok jest jeszcze drugi, mniejszy zamek Rabsztyn, Klasztor Karmelitów Bosych, winnica Święty Spokój, Dolina Prądnika, Brandysówka, Jaskinia Ciemna i Nietoperzowa oraz słynny skalny monolit o nazwie Maczuga Herkulesa. Fani mocniejszych wrażeń mogą udać się także na pobliską strzelnicę Paczółtowice, a cierpliwi miłośnicy świeżego powietrza spędzić czas na lokalnym polu golfowym, w ogrodzie zamkowym lub nad kompleksem pięciu stawów przepływowych. Słowem: mają tam wszystko.
Pszczyna, woj. śląskie
Jak już było wspomniane, w imponującym, neobarokowym pałacu – dawnej siedzibie książęcej rodziny Hochberg von Pless – mieszczącym się pod jakże dużo mówiącym adresem Brama Wybrańców 1, powstały przede wszystkim zdjęcia do Magnata i jego telewizyjnej wersji Biała wizytówka. Ale nie tylko. Doskonale zachowane wnętrza pszczyńskiego zamku oraz towarzyszący mu, liczący ponad 150 hektarów park wykorzystano także przy produkcji Pamiętnika Pani Hanki, dokumentalnych Sensacji XX wieku i Tajemnicy twierdzy szyfrów Bogusława Wołoszańskiego oraz niedawnej, głośnej i wciąż nieukończonej Doliny Bogów Lecha Majewskiego – tajemniczego widowiska science fiction z międzynarodową obsadą. I, abstrahując od tego ostatniego, wszystkie te projekty w jakiś sposób nawiązywały do prawdziwych wydarzeń, których świadkiem była Pszczyna i rzeczony pałac.
Obecnie miejsce to zamieniono na czynne przez cały rok muzeum, w którego urokliwej Sali Lustrzanej odbywają się koncerty muzyki poważnej, a na pałacowych dziedzińcach odpoczywają gipsowe lwy. Znajdziemy tu Gabinet Miniatur, Galerię Portretów i zbrojownię, a nieopodal mieszczą się również odrestaurowane, zabytkowe stajnie. A gdy już znudzi nam się zamek, to można po prostu pójść w miasto, które, jak na Perłę Górnego Śląska przystało, oferuje masę różnorodnych wrażeń – na czele z filmowym escape roomem, Cinema Escape, które zastaniemy w budynku dawnego kina Wenus. Dla każdego coś miłego.
Snoqualmie i North Bend, Waszyngton, USA
Serialowe Miasteczko Twin Peaks to w rzeczywistości te dwie, położone niedaleko Seattle miejscowości. Słynny wodospad widziany w czołówce to zaledwie pięć minut drogi od North Bend, w którym można także wciąż rozkoszować się piekielnie dobrą kawą i ciastem wiśniowym w Twede’s Café lub spróbować mamucich (!!!) pączków w piekarni George’a. A potem, dla spalenia kalorii, udać się pociągiem śladami Laury Palmer, odwiedzić muzeum kolejowe, gdzie spoczywa ogromny pieniek drewna, albo też wspiąć się na górę Si. Jest też znajomy Great Northern Hotel, w którym możemy zaznajomić się z kulturą plemiona Saliszów, popraktykować jogę oraz odpocząć w spa.
Nie samym jednak Twin Peaks turysta żyje, zatem wśród innych atrakcji znajdziemy także lokalny browar i gorzelnię, w której spróbować można między innymi wódki miodowej. Jest i staroświeckie kino w typowym, amerykańskim stylu, i restauracja North Bend Bar & Grill, w której jest nawet szansa ogrzać się przy kominku w trakcie zajadania smacznego łososia. W Valley Center Stage obejrzymy sztukę teatralną, w Snoqualmie Valley Historical Museum poznamy nieco historii, a w parkach i na licznych szlakach możemy natrafić na dostojnego łosia (łoś ugryzł kiedyś moją siostrę.
.. Poważnie. Chciała wyryć na nim swoje inicjały szczoteczką do zębów – prezentem od szwagra Svenga, dentysty z Oslo, gwiazdora norweskich filmów Napalone dłonie dentysty z Oslo, Plomby namiętności i Potężne trzonowce Horsta Nordfinka). Żyć nie umierać (tylko pamiętajcie, ugryzienie łosia może być bolesne…)!
Tatawin, Tunezja
W tym wypadku rzeczywistość nie różni się specjalnie od filmowej magii, bo już samą nazwą Tatawin automatycznie kojarzy się z sagą Gwiezdne wojny, w której udawała planetę Tatooine. Miejscowość słynąca z tak zwanych ksarów jest zresztą dokładnie taka sama: pustynna i wyludniona, lecz niepozbawiona tłumu hałaśliwych mieszkańców i nieoczekiwanych przygód. Oprócz tych stricte filmowych (miasto udawało także Foum Tataouine w filmie Z archiwum X, czyli miejsce, gdzie położone było laboratorium obcych) możemy odwiedzić zatem na przykład wspomniane ksary, coroczny Festiwal Ksour, udać się na mecz lokalnej drużyny piłki nożnej lub miejsce upadku meteorytu z 1931 roku. Albo też nad leżące około sto kilometrów dalej wybrzeże.
Choć wyprawa do Tatawin jest niezależna od pory roku oraz względnie niedroga nawet jak na polskie warunki, to niestety przed jej podjęciem należy mieć na uwadze dwa czynniki ryzyka. Nieustanny upał (temperatura w lecie rzadko spada poniżej 30 stopni Celsjusza) i suchy klimat oraz, przede wszystkim, niespokojną sytuację polityczną całego islamskiego regionu. Będące jego częścią Tatawin jest niemal bezustannie narażone na terrorystyczne ataki (ostatnie zamieszanie z ISIS miało tam miejsce dwa lata temu). Ale w końcu raz się żyje.
Walewice, woj. łódzkie
Malutka, licząca sobie zaledwie nieco ponad trzystu mieszkańców wieś w gminie Bielawy zamyka nasz skromny katalog. Usytuowana między Piątkiem a Sobotą (autentyczne miejscowości!), położona zaledwie 40 kilometrów od Łodzi lokacja pamięta z jednej strony narodziny syna Napoleona i Marii Walewskiej, a z drugiej wrześniowe walki II wojny światowej. Nic zatem dziwnego, że nakręcono tam takie filmy jak Marysia i Napoleon i Popioły oraz seriale Dom czy Rodzina Połanieckich. Wszystko w przepięknych plenerach i wnętrzach tamtejszego pałacu oraz słynącej z hodowli koni angloarabskich stadniny.
I to właśnie one – budynki, jak i konie – wraz z olśniewającymi zielenią ogrodami, stanowią główną atrakcję dla turystów. Prócz zwiedzania i weekendu spędzonego w siodle możemy raczyć się pałacową restauracją, wyrobami okolicznych gospodarstw, ze szczególnym uwzględnieniem karpia – a jakże! – królewskiego, lub załapać się na liczne zawody jeździeckie. Ceny: polskie, acz szlacheckie. Lokalizacja jeszcze bardziej przystępna, a obiekt czynny jest przez cały rok, więc idealnie nadaje się na wakacje last minute. Witaj, przygodo!
korekta: Kornelia Farynowska
