Connect with us

Publicystyka filmowa

Gwiazdy Hollywood, które rzuciły aktorstwo i poszły do normalnej pracy

GWIAZDY HOLLYWOOD, KTÓRE RZUCIŁY AKTORSTWO I POSZŁY DO NORMALNEJ PRACY to historia aktorów, którzy zostawili blask sceny dla codzienności.

Published

on

Gwiazdy Hollywood, które rzuciły aktorstwo i poszły do normalnej pracy

Hollywood bywa nazywane Fabryką Snów, i rzeczywiście mamy wiele przypadków osób, którym udało się tam osiągnąć nagły, spektakularny sukces. Co jednak, jeśli po pewnym czasie wszystko pryska jak bańka mydlana? Długie, udane kariery trafiają się tak naprawdę nielicznym. Pozostali najczęściej próbują tylko odcinać kupony od dawnej sławy. Pomagają w tym rozmaite tańce z gwiazdami, celebryckie edycje Big Brothera albo kino klasy B. Niektórym udaje się tak pociągnąć długo, inni staczają się, nie mogąc odnaleźć się w świecie „zwykłych ludzi” – skoro raz poznało się smak gwiazdorstwa, trudno z niego raz na zawsze zrezygnować. Są jednak i tacy aktorzy, którzy po prostu rzucili show-biznes i poszli do „normalnej” pracy.

Advertisement

Nie wszyscy z niżej przedstawionych zostali zmuszeni do tej sytuacji. Niektórzy uciekli z Hollywood, bo po prostu mieli go dosyć. Owa „normalna praca” jest też znaczeniem umownym, bo zdaję sobie sprawę, że dla wielu osób pisarz lub prawnik celebrytów to zawody zarezerwowane raczej dla nielicznych. Nikt jednak nie twierdzi, że te gwiazdy pracują dziś za najniższą krajową. Summa summarum, zrezygnowali z aktorstwa i dziś zajmują się już zupełnie innymi rzeczami. Znacie inne takie przypadki? Dajcie znać w komentarzach!

Nikki Blonsky (kosmetolożka, fryzjerka)

Pamiętacie remake filmu Lakier do włosów? Ten, w którym John Travolta zagrał kobietę? Otóż w główną rolę wcieliła się w nim debiutantka Nikki Blonsky, która za swoją rolę otrzymała nominację do Złotego Globu oraz statuetkę Critics’ Choice Award. Wydawało się, że to początek udanej kariery. I choć Blonsky pojawiła się później jeszcze w kilku filmach, były to zazwyczaj słabe produkcje telewizyjne. Aktorka, która nie wpisywała się w hollywoodzkie standardy piękna i nie otrzymywała właściwie żadnych scenariuszy, musiała w końcu pójść za głosem rozsądku i poszukać normalnej pracy.

Advertisement

Po powrocie na Long Island, skąd pochodzi, zatrudniła się w salonie fryzjersko-kosmetycznym. Jest przede wszystkim kosmetyczką, ale fryzurę też potrafi ułożyć – w końcu występowała w Lakierze do włosów!

Chris Owen (kelner, fotograf)

Przełom XX i XXI wieku był naprawdę dobrym okresem dla kariery Chrisa Owena. Widzowie pamiętają go przede wszystkim jako Chucka z serii American Pie, ale aktor ma na koncie znacznie więcej ról. Niestety po występie w Mgle z 2007 roku ciekawe propozycje przestały przychodzić.

Advertisement

Amerykańscy dziennikarze pisali, że Owen świetnie spisywał się w charakterystycznych rolach nastolatków, ale gdy przekroczył trzydziestkę nie mógł już ich grać i dla producentów stał się niewidoczny. Zniechęcony, zmagając się z problemami finansowymi, przestał chodzić na castingi i przyjął pracę jako kelner w restauracji sushi. Obecnie jest fotografem. Choć dwa lata temu spróbował wrócić do kina, jego występy w filmach klasy B przeszły bez echa i chyba znowu dał sobie spokój z show-biznesem.

Gene Hackman (pisarz)

To jeden z tych aktorów, za którymi najbardziej tęsknią widzowie z całego świata. Jego ostatni film to Witamy w Mooseport z 2004 roku. Wbrew powszechnej opinii Gene Hackman nie odszedł jednak na typową emeryturę. Tak naprawdę zmienił profesję. Obecnie zajmuje się… pisaniem książek. Razem z archeologiem Danielem Lenihanem wydał trzy powieści historyczne. Ma też na koncie dwie solowe pozycje – rozgrywającą się na Dzikim Zachodzie historię miłosną Payback at Morning Peak oraz thriller Pursuit. Niestety żadnej z nich nie można dostać w polskim przekładzie.

Advertisement

Kirk Cameron (pastor)

Jako nastolatek Kirk Cameron był prawdziwą gwiazdą. Za rolę w komedii fantasy Jaki ojciec, taki syn dostał nagrodę Saturna, a za emitowany przez 7 sezonów serial Dzieciaki, kłopoty i my zdobył dwie nominacje do Złotego Globu. Choć w dorosłym życiu nadal dość często pojawiał się na ekranie, w końcu zdecydował się w pełni poświęcić wierze. Co ciekawe, jego rodzina wcale nie była religijna.

Do chrześcijańskiego kościoła ewangelicznego przyłączył się w wieku 17 lat. Został później współpracownikiem ewangelicznej Służby Chrześcijańskiej „Droga Mistrza” (The Way of the Master). Jeśli grał jeszcze w jakimś filmie, były to produkcje chrześcijańskiej wytwórni filmowej Cloud Ten Pictures. Jedna z nich, Zbawienne Boże Narodzenie, przyniosła Cameronowi jednak aż dwie Złote Maliny i niegdyś popularny aktor zrezygnował z show-biznesu na dobre. W 2017 roku oficjalnie został pastorem.

Advertisement

Bridget Fonda (gospodyni domowa)

W latach dziewięćdziesiątych Bridget „z tych Fondów” była na topie. Dwa miliony dolarów napiwku, Sublokatorka czy Jackie Brown to jej wielkie sukcesy. W 2002 roku aktorka wystąpiła w filmie jednak po raz ostatni. Krótko po premierze telewizyjnej Królowej śniegu miała wypadek samochodowy i musiała zrobić sobie przerwę na rekonwalescencję.

Już wtedy stwierdziła, że wcale nie tęskni tak bardzo za graniem. Potem wzięła ślub (jej mężem jest kompozytor Danny Elfman), urodziła dziecko, a życie domowe pochłonęło ją. Dziś jest gospodynią domową na pełen etat, dobrą żoną i matką, która oficjalnie zrezygnowała z show-biznesu. Jak przyznaje, tamten etap ma już za sobą i w ogóle tego nie żałuje. Obecne życie dużo bardziej jej się podoba.

Advertisement

Jeff Cohen (prawnik)

Pamiętacie Lawrence’a – słodkiego grubaska z kultowego filmu Goonies? Grający go aktor Jeff Cohen jakiś czas później schudł i stracił na rozpoznawalności. Wśród dziecięcych aktorów miał dość wysoką pozycję, podobało mu się występowanie przed kamerą, ale producenci nie byli zainteresowani jego szczuplejszą wersją. Jako dorosły stwierdził, że nie chce już przeżywać takich rozczarowań i choć aktorstwo było jego wielką miłością, postanowił nie wracać do show-biznesu.

Wybrał studia prawnicze. Ma nawet własną kancelarię. Jak się okazało, nie odszedł jednak zbyt daleko od Hollywood. Jego klientami są głównie celebryci. Plus tego taki, że to, że grał Grubego w Goonies, nie robi na nich żadnego wrażenia.

Advertisement

Freddie Prinze Jr. (kucharz)

15–20 lat temu do Freddiego Prinze’a Juniora wzdychały dziewczyny na całym świecie. Koszmar minionego lata, Cała ona czy Scooby Doo uczyniły z aktora gwiazdę. W pewnym momencie postanowił jednak rzucić show-biznes. Jak mówił, nie był usatysfakcjonowany swoją karierą i tym, jaki wizerunek jego osoby tworzono w Hollywood. Już w 2009 roku zaczął szukać nowego zajęcia – został producentem i reżyserem w firmie organizującej widowiska związane z wrestlingiem.

Trzy lata później w pełni poświęcił się zaś gotowaniu. Jego mama była szefem kuchni, Freddie tak naprawdę wychował się przy kuchennym blacie i była to dla niego naturalna droga. W 2016 roku wydał nawet książkę kucharską z prostymi, szybkimi przepisami, mającymi na celu zaoszczędzenie czasu, tak aby można było spędzić go z rodziną. W planach ma kolejną. Chce w niej połączyć gotowanie ze swoją inną pasją – grami komputerowymi. W książce mają znaleźć się przepisy dla graczy, którzy zazwyczaj prowadzą bardzo niezdrowy styl życia. Jak przyznaje Prinze Jr., sam niejednokrotnie traci rachubę czasu, oglądając jak inni grają.

Advertisement

Dość regularnie użycza też głosu w dubbingu gier. Kilka miesięcy temu założył też kanał na YouTube – w swoich filmikach opowiada oczywiście o grach. Żona aktora, Sarah Michelle Gellar, którą znamy przede wszystkim jako tytułową bohaterkę serialu Buffy: Postrach wampirów, również odłożyła show-biznes na bok. Trzy lata temu założyła firmę produkującą ekologiczne mieszanki do pieczenia ciast.

Advertisement
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *