Zestawienie

Wszystkie ekranizacje komiksów MARVELA, które NIE NALEŻĄ do Kinowego Uniwersum

Autor: Filip Pęziński
opublikowano

Kinowe Uniwersum Marvela. Od Iron Mana po Spider-Mana: Daleko od domu. Filmy cenione, uwielbiane, przez niektórych kochane. Obecnie zdobywające wszystkie pieniądze świata. Ale ekranizacje Marvela to nie tylko dzieci Kevina Feigego i podległego mu Marvel Studios. Marvel przez lata sprzedawał prawa do ekranizacji swoich komiksów, a te trafiały w mniej lub bardziej powołane ręce.  

Poniżej znajdziecie wszystkie filmy kinowe ekranizujące komiksy Marvela, nienależące do Kinowego Uniwersum. Zestawienie nie zawiera filmów telewizyjnych (np. Nicka Fury’ego z Davidem Hasselhoffem w roli tytułowej), niewyemitowanych (niesławnej The Fantastic Four z lat 90.) i krótkometrażowych (np. prequela Spider-Man Uniwersum w postaci Spider-Ham: Caught in a Ham).

Kaczor Howard (1986)

Być może dzisiaj trudno w to uwierzyć, ale pierwszym filmem kinowym mierzącym się z komiksem Marvela nie był tytuł poświęcony żadnemu z flagowych herosów wydawnictwa Stana Lee, ale właśnie Howardowi, kosmicznej kaczce stojącej z boku całego uniwersum. Warto zauważyć, że wśród producentów filmu znajdował się będący wtedy na szczycie George Lucas, a mimo to dzisiaj Kaczora Howarda uważa się za jedną z najgorszych produkcji w całej historii kina amerykańskiego. Krytyka dotyczyła humoru, gry aktorskiej, tonu całości i samej postaci Howarda.

Punisher (1989)

Na kolejną ekranizację komiksu Marvela fani poczekać musieli trzy lata i chociaż trafiło na postać dużo bardziej rozpoznawalną, to w filmie pozbawioną swojego charakterystycznego wizerunku. Mowa tu oczywiście o Punisherze z Dolphem Lundgrenem z 1989 roku. Film dzisiaj jest zasłużonym klasykiem ery VHS (zresztą w USA zobaczyć mogliśmy go właśnie bezpośrednio na tym nośniku), ale w dniu premiery nie mógł pochwalić się szczególnie dobrym odbiorem. Trudno się zresztą krytyce dziwić, bo to produkcja mierząca się z wieloma problemami. Średnie oddanie komiksowego pierwowzoru to tylko jeden z nich.

Kapitan Ameryka (1990)

W końcu pełnoprawny superbohater Marvela ląduje na wielkim ekranie! Tak? Niestety nie. Po pierwsze – dystrybucja kinowa Kapitana Ameryki z 1990 roku była mocno ograniczona i nie dotyczyła rynku amerykańskiego. Po drugie – to nie film, to katastrofa. Zabrakło tutaj chociażby poprawnego scenariusza, który w byłby w stanie oddać sprawiedliwość kultowemu komiksowi, a zbrodni dopełniła fatalna realizacja, która czyni film produkcją klasy tak niskiej, że trudno przypisać jej literę w alfabecie. Inni twórcy filmowi powinni być jednak autorom Kapitana Ameryki wdzięczni – jak bardzo kiepskiego filmu by nie zrobili, raczej nie uda im się zejść na taki poziom odbioru (7% w popularnym serwisie Rotten Tomatoes).

Seria Blade (1998-2004)

Do czterech razy sztuka. W 1998 roku premierę miał film, który w końcu dość jednoznacznie został uznany za zwyczajnie udaną ekranizację komiksu Marvela. Padło na Blade’a – Wiecznego łowcę, ponownie adaptację mniej popularnej postaci z tej komiksowej stajni. Twórcom udało się wykreować na ekranie fascynujący świat wojny ludzi z wampirami, a wszystko wypełnić wciągającą, dynamiczną historią i efektowną stroną wizualną. Film doczekał się dwóch niezbyt udanych sequeli – Blade’a: Wiecznego łowcy II i Blade’a: Mrocznej Trójcy. W planach była czwarta odsłona marki, ale Davidowi Goyerowi – scenarzyście wszystkich odsłon – nie udało się jej zrealizować. Obecnie prawa do postaci wróciły do Marvel Studios, które planuje stworzyć reboot serii z Mahershalą Alim w roli tytułowej.

Świat X-Men (2000-2020)

X-Men Bryana Singera z 2000 roku to pierwszy hit kinowy mierzący się z pierwszoligowymi superbohaterami Marvela, a przy tym produkcja, która rozpoczęła – jak się okazało – pierwsze uniwersum filmowe związane z komiksowymi postaciami. Film doczekał się aż sześciu kontynuacji (sequeli i prequeli), jak również pięciu spin-offów w postaci trzech tytułów o Wolverinie i dwóch o Deadpoolu oraz tegorocznych Nowych mutantów. Po 20 latach marka została oficjalnie zamknięta po kupnie 20th Century Fox przez Disneya, a wśród składających się na nią 13 filmów znajdziemy produkcje o bardzo różnym poziomie – wielkie box-office’owe hity i ogromne niewypały.

Ostatnio dodane