Publicystyka filmowa
Poczuj się jak GWIAZDA EKRANU! FILMOWE MIEJSCÓWKI, które MOŻESZ ODWIEDZIĆ
Odkryj zjawisko set jetting, odwiedzając miejsca znane z serii GWIAZDA EKRANU! Idealny pomysł na urlop dla miłośników kina!
„Podróżowanie do miejsc, w których działa się akcja filmu fabularnego” – to bodaj najprostsza definicja stosunkowo nowego (a może dopiero odkrytego w świecie nauki?) zjawiska, jakim jest set jetting. Turystyka filmowa obejmuje również odwiedzanie planów filmowych, wizyty w parkach tematycznych, wycieczki z przewodnikiem śladami filmu X. Czy to nie brzmi jak idealny plan na urlop dla miłośnika kina i małego ekranu?
Przedstawiam miejsca, które chętnie bym odwiedziła:
Podwórze zakładu karnego Litchfield z Orange Is the New Black
Gdy rozemocjonowany fan włamie się na plan filmowy, zazwyczaj sytuacja jest prosta: grzywna i do widzenia. 19-letnia wówczas Samantha Gardella za swoją ciekawość i kreatywność została jednak uhonorowana. Gdy tylko młoda Amerykanka usłyszała, że 25 minut jazdy od miejsca jej zamieszkania kręcone są sceny zewnętrzne jednego z pierwszych hitów Netfliksa, Orange Is the New Black, wyruszyła na krótką wycieczkę.
Odwiedziła opuszczone Dziecięce Centrum Psychiatryczne Rockland (tłum. własne) po raz drugi i kolejny, zabierając ze sobą fotografie z poszczególnych serialowych scen. W sprytny sposób osadziła bohaterów we właściwych lokalizacjach.
Zrobione przez nią zdjęcia i filmik obiegły Internet. Producenci zareagowali na nie w bezpośrednim, poprawnym PR-owo mailu: „Doceniamy Twój entuzjazm dla serialu, prosimy jednak o przestrzeganie zakazu «Nie wchodzić», jako że wynajmujemy teren prywatny. Na pocieszenie Samantha G. została wpisana do rejestru osadzonych Zakładu Karnego Litchfield przez samego oficera Bennetta.
Na teren tego nieaktywnego planu serialowego nie można wchodzić. Oficjalnie.
Katz’s Delicatessen z Kiedy Harry poznał Sally (i kilku innych tytułów…)
Nie wątpię, że „Poproszę to co ona” to słowa, które padają w nowojorskich Katz’s Delicatessen dziesiątki, setki razy. W lokalu prowadzonym nieprzerwanie w tym samym miejscu od 1888 roku zawsze jest pełno ludzi. Przychodzą tu lokalsi, łasi na kanapki z pastrami i peklowaną wołowiną miłośnicy kulinariów, a także ci, którzy koszerną kafejkę widzieli na ekranie, m.
in. w Kiedy Harry poznał Sally Roba Reinera. Tytułowa bohaterka (w tej roli Meg Ryan) przy kultowej kanapce udowodniła swojemu towarzyszowi, że nie spostrzegłby się, gdyby kobieta w jego towarzystwie tylko udawała orgazm. W lokalu być może wciąż wisi znak „Mamy nadzieję, że zamówiłeś to co ona. Smacznego!”.
Mystic Pizza w Mystic w stanie Connecticut
Poszczęściło się rodzinie Zelepos, gdy niepozorna pizzeria Mystic Pizza przykuła uwagę wypoczywającej nieopodal autorki scenariuszy Amy Jones. Na tyle, że pisarka zdecydowała się osadzić akcję kolejnej historii w tym właśnie lokalu.
Mystic Pizza to komedia romantyczna, która skupia się na losach dziewczyn: sióstr Kat (Annabeth Gish) i Daisy (Julia Roberts) oraz ich współpracownicy Jojo (Lili Taylor). Młode kobiety przeżywają rozterki miłosne… I właściwie to zdanie stanowi esencję ciepłej komedii romantycznej z końca lat 80.
Premiera filmu w reżyserii Donalda Petriego zmieniła życie mieszkańców spokojnego Mystic i właścicieli miejscowej pizzerii. Kolejki po „slice of heaven” zaczęły ustawiać się na chodniku, a rodzina Zelepos, chcąc nadążyć za popytem, otworzyła nieopodal Mystic Pizzę II. Ponoć ta pizza naprawdę smakuje niebiańsko.
Crema z Tamtych dni, tamtych nocy
Po ubiegłorocznej ceremonii rozdania nagród Akademii Filmowej również Crema nie może narzekać na brak turystów. Gdy stojąc pod katedrą w centrum tego włoskiego miasta, będziesz rozglądał się nieśmiało, jest spora szansa, że podejdą do ciebie lokalni przewodnicy, którzy zaoferują Elio & Oliver Love Tour.
Do wielu z lokacji wykorzystanych w filmie Luki Guadagnino trzeba podjechać samochodem, więc może warto…? Reżyser Tamtych dni, tamtych nocy wychował się nieopodal. W dziele przedstawiającym romans 17-latka z praktykującym u jego ojca doktorantem chciał ukazać Włochy prowincjonalne, prawdziwe, nie obcesowo widowiskowe jak w hollywoodzkich filmach.
oh, to see without my eyes
the first time that you kissed me pic.twitter.com/yVdi1YxS24— zineb 💞 (@wishicouldtaste) January 18, 2018
Piękno natury i spokój miasteczka podkreślają ulotność i delikatność kiełkującego romansu. Czyli… Udało się?
Na turystów filmowych czekają w Cremie miłe niespodzianki:
Hotel Stanley – inspiracja dla hotelu Overlook z Lśnienia
Gdy ekipa Stanleya Kubricka zwróciła się z prośbą do hotelu Stanley (przypadek?) o udostępnienie miejsca do filmowania Lśnienia, właściciele placówki poprosili: „W porządku, byle nie w pokoju 217. Proponowali, by filmowcy wybrali sobie numer, którego hotel nie ma w ofercie – z obawy, że goście będą unikać 217 jak ognia.
Do współpracy nie doszło, a pokój, w którym strachy nawiedziły Stephena Kinga, inspirując go do napisania Lśnienia, cieszy się największą popularnością w położonym u stóp Gór Skalistych przybytku.
Podobno rzadko zdarza się, że w tym pokoju NIE słychać duchów.
Uniwersum Harry’ego Pottera w Wielkiej Brytanii
Podróż do świata Harry’ego Pottera powinna rozpocząć się od peronu 9 i 3/4 na londyńskiej stacji metra King’s Cross. Pomiędzy platformami 4 i 5 znajduje się małe „miejsce pamięci”, do połowy wkomponowany w ścianę wózek na walizki, przy którym można zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie w szaliku Gryffindoru. Nieopodal znajduje się tematyczny sklep z gadżetami ze świata Harry’ego Pottera, urządzony na podobieństwo sklepu z różdżkami Ollivandera.
Kolejny przystanek?
Studio Warner Bros., w którym kręcono sceny do wszystkich 8 części przygód młodego czarodzieja, położone w podlondyńskim Leavesden. Napijesz się tu słynnego kremowego piwa, przejdziesz się ulicą Pokątną i zrobisz zdjęcia z akcesoriami, które dobrze znasz z ekranu. To tu mieszczą się poszczególne plany z wnętrza Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. By obejrzeć front magicznego zamku, należy udać się do położonego niemal przy granicy ze Szkocją Alnwick – tutejsza twierdza służyła jako Hogwart w planie dalekim.
Nieistniejąca Zubrowka z Grand Budapest Hotel
W magnetyzującym wizualnie Grand Budapest Hotel Wes Anderson pragnął oddać ducha Mitteleuropy. Po długich poszukiwaniach idealnych lokacji w Czechach, Niemczech i w Polsce filmowcy trafili do Goerlitz, niemieckiej części Zgorzelca. To tu nakręcili większość ujęć zewnętrznych. Za wnętrze legendarnego hotelu służył, odnaleziony przez nich w Goerlitz, opuszczony dom towarowy. Pięciokondygnacyjny, z atrium, świetlikiem w suficie i klatkami schodowymi z początków XX w. Fasada Grand Budapest Hotelu to zmyślnie zbudowana makieta, nadająca efekt odrealnienia.
Sceny w cukierni Mendla kręcono w drezdeńskiej mleczarni Pfunds Molkerei, więzienne natomiast – w zamku Osterstein Zwickau. Kto wie, czy nie bardziej owocna we wrażenia będzie jednak podróż wirtualna do świata wyimaginowanej przez Andersona Zubrowki. Uruchomiona wraz z premierą filmu strona Akademie Zubrowka przybliża historię i kulturę onirycznego miasteczka, a wrażenia dźwiękowe, wizualne i literackie każą kwestionować: czy ta miejscowość na pewno nie istnieje?
Fasada budynku, w którym mieszkali Przyjaciele. Światy Przyjaciół w Polsce i Wielkiej Brytanii
Choć większość scen kultowego serialu Davida Crane’a i Marty Kauffman powstała w studiu w Los Angeles, codzienne pielgrzymki pod budynek przy 90 Bedford Street, położony w nowojorskiej dzielnicy Greenwich Village, odbywają się po dziś dzień.
Słynne schody przeciwpożarowe i wyróżniająca się na czerwono fasada restauracji na parterze to świetne tło do zdjęcia dla fana Przyjaciół. Z okazji 20-lecia powstania serialu na kilka miesięcy odwzorowano nawet w nowojorskim Soho kawiarnię Central Perk.
Podobny lokal funkcjonuje od 2016 roku w Gdańsku. Coffee Perk to wnętrza stylizowane na ulubioną kawiarnię szóstki przyjaciół i mieszkanie Moniki Geller. Nawiązania do jednego z najpopularniejszych seriali świata znajdziemy w menu (kanapka Rossa, kanapka Chandlera etc.), a popijając kawę „po amerykańsku”, obejrzymy odtwarzane w maratonie odcinki.
FRIENDS Fest w Wielkiej Brytanii przenosi fanów Przyjaciół do kolejnego niebiańskiego kręgu. Odbywający się co kilka miesięcy festiwal zaprasza do zwiedzania mobilnych planów filmowych. Za niespełna 30 funtów można odwiedzić kawiarnię Central Perk, mieszkanie Moniki Geller i położoną po sąsiedzku „kanciapę” Joeya i Chandlera. Można posłuchać wokalistki śpiewającej piosenki Phoebe Buffay i odtworzyć jedną z serialowych scen. Jedzenie, rozrywki, pamiątki – wszystko inspirowane serialem, który podbił serca milionów, bez względu na różnice kulturowe.
Specjaliści w dziedzinie turystyki przewidują rozwój set jettingu, bo – mimo zalewu przedmiotów – wciąż najchętniej i najwięcej płacimy za emocje. Kto jest zdania, że „wrzucić pierścień do paleniska w Hobbitonie / zwiedzić Europę śladami bohaterów Gry o tron / napić się kawy na kanapie Przyjaciół = bezcenne”?
