search
REKLAMA
Zestawienie

NIEBEZPIECZNE pożądanie. Filmy o OBSESJACH SEKSUALNYCH

Seks ma swoją mroczną stronę. Może być uzależnieniem, perwersyjną obsesją, czynnikiem demoralizacji, bluźnierstwem, świętokradztwem.

Maja Budka

13 maja 2021

REKLAMA

Pianistka

Pianistka to przeszywający film o autodestrukcji i masochizmie. Tytułową bohaterką dzieła Michaela Hanekego jest Erika, dojrzała kobieta, nauczycielka w wiedeńskim konserwatorium muzycznym. Od swoich studentów wymaga bezwzględnego posłuszeństwa i pełnego zaangażowania. Choć na pozór jej praca wydaje się stabilna, a gra na pianinie czysta, jej życie prywatne i emocjonalne trawi chaos. Kobieta mieszka pod jednym dachem z kontrolującą ją matką. Ma skłonności autodestrukcyjne, nigdy się nie uśmiecha, a nade wszystko jej tłumiona przez lata seksualność znajduje ujście w niepokojących parafiliach, takich jak samookaleczanie warg sromowych, podglądactwo, maniakalne przebywanie w sklepach z pornografią czy wąchanie zastygłej spermy na znalezionych chusteczkach. Jej perwersyjny fetysz to bycie bitą, poniewieraną, tłamszoną, ale nie po to, by osiągnąć tym sposobem seksualną przyjemność. Cierpiąca psychiczne katusze kobieta pragnie osiągnąć pełnię bólu fizycznego. Mężczyzną, który może jej to dać, okazuje się być młody utalentowany pianista Walter. Między bohaterami zawiązuje się perwersyjny, niepokojący romans pełen niebezpiecznych podniet i przemocy fizycznej oraz psychicznej. Pianistka poraża tym, jak intensywnie wyczuwalny jest w nim ból, cierpienie, dezintegracja głównej bohaterki. Udaje się to osiągnąć przede wszystkim poprzez ukazanie jej niebezpiecznych obsesji i niemożności osiągnięcia satysfakcji. Film Hanekego obfituje w sceny seksu, jednak nie mają one w sobie nic erotycznego – są eskalacją przemocy oraz obrzydzenia. Zaburzenia Eriki prowadzą ją wprost ku ostatecznemu upadkowi.

Imperium zmysłów

Dla jednych Imperium zmysłów nie będzie niczym więcej niż obsceniczną pornografią, dla innych – artystycznym studium popadania w obsesję, chorobliwego sprawowania kontroli oraz relacji między miłością i śmiercią. Film został oparty na prawdziwych wydarzeniach, które niegdyś wstrząsnęły Japonią. Główną bohaterką jest Sada, dziewczyna do towarzystwa pracująca w zajeździe Kichizo. Jest ona także jego kochanką – razem doświadczają wszelkich możliwych zmysłowych rozkoszy. Z czasem jednak ich relacja staje się niebezpiecznie perwersyjna. Żądza uprawiania miłości bez przerwy, nieustanne dążenie do ostatecznych doznań i przekraczanie kolejnych granic prowadzą do narastania przemocy, która ma intensyfikować łóżkowe doznania. Sada staje się coraz bardziej zaborcza i zazdrosna o Kichizo. Zaczyna popadać w obłęd – chce, by Kichizo należał tylko do niej, i konsekwentnie do tego dąży. Między bohaterami narasta wzajemna obsesja na punkcie uprawiania seksu i doświadczania sadomasochistycznej przyjemności. Sada zaczyna gryźć swojego partnera do krwi i podduszać go czerwoną chustką, by przedłużyć jego orgazm, co w konsekwencji kończy się śmiercią mężczyzny. Sada zrealizowała swój plan – posiadła Kichizo na zawsze. W finale kobieta odcina członka ukochanego, który będzie nosić ze sobą jak talizman, a jego własną krwią pisze mu na piersi: „Sada i Kichi razem na zawsze”. Świat cielesnych rozkoszy stał się dla dwojga kochanków jedynym, co się liczy. Sada do tego stopnia uzależniła się do mężczyzny, że popchnęło ją to do krwawej zbrodni. Zbrodni podyktowanej obsesyjną miłością. 

Za murami klasztoru

Walerian Borowczyk to wybitny mistrz kina erotycznego. W swoich filmach nierzadko łączył erotykę z tym, co zakazane, niemoralne, obrazoburcze, kontrowersyjne. Polak nie raz sprowadzał religię do sfery perwersji, grzesznego pożądania, kazirodztwa, bluźnierstwa. Tak było między innymi w jednej noweli z Opowieści niemoralnych, w której młoda dziewczyna wychowywana przez surową, bogobojną opiekunkę zostaje zamknięta w pokoju obwieszonym świętymi obrazkami. Dziewczyna, zamiast gorliwie się modlić, zaczyna kompulsywnie masturbować się ogórkiem, podniecając się obrazkami z modlitewnika. Do prawdziwej eksplozji stłumionych przez religijne imperatywy pragnień dochodzi jednak w filmie Za murami klasztoru z 1977 roku. Akcja rozgrywa się w klasztorze znajdującym się w środkowych Włoszech. Mieszkające w nim zakonnice mają problem z okiełznaniem swoich pierwotnych cielesnych żądz. Nawet boska opatrzność, głęboka wiara czy sprawowana w zakonie kontrola nie są w stanie zaspokoić braku miłości oraz cielesnej bliskości. Dlatego grube mury, oprócz religijnych pieśni, wypełniają się jękami rozkoszy. Młode zakonnice, w tajemnicy przed matką przełożoną, strugają sobie z drewna prowizoryczne dildo i potajemnie się masturbują. Jeden z nich zostaje nawet przyozdobiony na uchwycie twarzą Chrystusa. Kobiety, poddając się zbiorowej obsesji, uprawiają przygodny seks zarówno z mężczyznami odwiedzającymi zakon, jak i z innymi zakonnicami. Za murami klasztoru to manifest wolności seksualnej. Nic dziwnego, że Borowczyk okrył się złą sławą i był nazywany prowokatorem czy twórcą soft porno. Jest on artystą buntowniczym, ale i niezrozumiałym, a obscena to w jego rękach jedynie narzędzie do snucia rozważań. Można spojrzeć na Za murami klasztoru jako na film o naturze człowieka i o jego nieusuwalnej, niedającej się stłumić seksualności.

Maja Budka

Maja Budka

Piszę o filmie i sztuce z kotem na klawiaturze. Lubię animacje i filmy podszyte delikatnym absurdem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA