Publicystyka filmowa
Najważniejsze KOBIETY w życiu JAMESA BONDA
Oto lista najważniejszych KOBIET w życiu JAMESA BONDA, które zafascynowały widzów i odcisnęły piętno na jego przygodach. Dowiedz się więcej!
Z okazji dnia kobiet i nadchodzącej (choć przełożonej) premiery nowej odsłony przygód Jamesa Bonda zapraszam do zapoznania się z zestawieniem tych postaci kobiecych, które w całej historii marki najmocniej odznaczyły się w życiu słynnego agenta Jej Królewskiej Mości.
Sylvia Trench (Eunice Gayson)
Co ciekawe, Trench była pierwszą (a w sumie za mocą nadchodzącego Nie czas umierać stanie się dopiero jedną z dwóch) partnerką agenta 007, która powtórzyła swoją rolę w kolejnym filmie (epizod w Pozdrowieniach z Rosji), a co być może nawet bardziej interesujące – to jej postaci zawdzięczamy słynne „Bond, James Bond”, które w Doktorze No było po prostu odpowiedzią na „Trench, Sylvia Trench”.
Panna Moneypenny (Lois Maxwell, Caroline Bliss, Samantha Bond, Naomie Harris)
Znana wszystkim miłośnikom serii wierna sekretarka kolejnych M. Przez dekady (sama Lois Maxwell wcielała się w postać przez 23 lata!) bezskutecznie wzdychająca do agenta 007, stała się swoistym symbolem niechlubnego podejścia do kobiet w tej serii, w świetny sposób zreinterpretowana w nowych filmach, gdzie grająca ją Naomie Harris po raz pierwszy wyszła jako Moneypenny z biura, dołączyła do Bonda w akcji, ale też zszokowała podstarzałego agenta, informując go, że ma swoje prywatne życie i nic mu do tego, z kim sypia.
Honey Ryder (Ursula Andress)
Warto zauważyć, że aktorka wcieliła się także w postać Vesper Lynd w parodii serii, filmie Casino Royale z 1967 roku.
Tracy Di Vicenzo (Diana Rigg)
W pierwszych minutach W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości świeżo wybrany do roli Jamesa Bonda George Lazenby ratuje postać graną przez Dianę Rigg z rąk złowrogich oprychów, a kiedy kobieta ucieka, w pokracznym metakomentarzu stwierdza, że to nigdy nie przydarzyłoby się temu drugiemu. I rzeczywiście, ten drugi – Bond w interpretacji Seana Connery’ego – nigdy nie stanąłby prawdopodobnie na ślubnym kobiercu, a właśnie tam zaprowadziła Bonda Tracy Di Vicenzo. Niestety, tuż po ślubnej ceremonii kobieta zostaje zamordowana przez bezwzględnego Blofelda. Do dziś pozostaje jednak jedyną żoną agenta 007.
M (Judi Dench)
Po 33 latach od premiery Doktora No James Bond doczekał się… przełożonej. W rolę pierwszej (i póki co ostatniej) M w historii wcieliła się znakomita Judi Dench, która de facto odgrywała dwie bliźniacze role, bo przełożoną agenta 007 została w GoldenEye, a pozostała nią także po reboocie serii, w Casino Royale.
W obu interpretacjach z agentem 007 łączyła ją początkowo szorstka, a z czasem coraz bardziej matczyna relacja. To także M mogła pochwalić się prawdopodobnie najbardziej dosadnym podsumowaniem naszego bohatera: „myślę, że jesteś seksistowskim, mizoginistycznym dinozaurem, reliktem zimnej wojny”. Auć.
Elektra King (Sophie Marceau)
I chociaż agent 007 ostatecznie zmuszony był ją zabić, to tym razem wyraźnie niechętnie wykorzystał swoją licencję na zabijanie.
Vesper Lynd (Eva Green)
Casino Royale z 2006 roku był twardym rebootem serii, ale także miał pokazać widzom, jak James Bond stał się znanym nam agentem 007. Jednym z elementów na to się składającym było pokazanie na podstawie jego związku z Vesper Lynd, skąd u niego takie wyrachowanie względem kobiet.
Bohater grany przez Daniela Craiga, do tej pory cyniczny i zdystansowany, całkowicie zadurzył się w Vesper i porzucił dla niej pracę w MI6, by ostatecznie dowiedzieć się, że ta zdradziła go i cały czas współpracowała z terrorystyczną organizacją. Kiedy w końcu przepłaciła to życiem, Bond skwitował całość chłodnym: „zadanie wykonane, dziwka jest martwa”.
Camille (Olga Kurylenko)
W finale kobieta całuje co prawda Bonda, ale trudno tu doszukiwać się jakiegokolwiek erotycznego napięcia. Wyjątkowa pod tym względem „dziewczyna Bonda”.
Madeleine Swann (Léa Seydoux)
Nie pierwszy raz w historii marki Bond podejmuje dla kobiety taką decyzję (wcześniej miało to miejsce w W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości i Casino Royale), ale po raz pierwszy do napisów końcowych włącznie pozostaje emerytem. Z pewnością ten stan rzeczy zmieni nadchodzące Nie czas umierać, ale Spectre w dość, trzeba przyznać, przełomowy sposób zakończone zostały permanentnym odejściem 007 ze służby. A wszystko to właśnie dla Madeleine Swann.
