search
REKLAMA
Zestawienie

NAJLEPIEJ oceniane filmy SCIENCE FICTION wszech czasów. Kosmiczne ARCYDZIEŁA

Mikołaj Lewalski

16 czerwca 2020

REKLAMA

Matrix

Krytycy: 88% na Rotten Tomatoes, średnia ocen: 7.71/10

Widzowie: średnia ocen na IMDb: 8.7, Rotten Tomatoes: 85%

W kwestii odbioru pierwszego Matrixa spodziewałbym się zdecydowanie wyższej średniej ocen krytyków. Akcja, za którą miliony pokochały dzieło Wachowskich, według niektórych oceniających spłyca całość i dominuje nad niedostatecznie rozbudowaną treścią. Ta ostatnia bywała także określana mianem pretensjonalnej i bezsensownej, co jest zarzutem stawianym także późniejszej twórczości reżyserskiego duetu (i chyba słusznie). To jednak głos mniejszości, bo większa część krytyków doceniła zarówno wyjątkowy styl produkcji, jak i jej przełomowy charakter. Widzowie zaś pokochali Matrixa miłością bezgraniczną, czego dowodem niegdyś była uliczna i imprezowa moda, natomiast dziś jest między innymi drugie miejsce w rankingu IMDb.

Terminator i Terminator 2: Dzień sądu

Krytycy: 100% na Rotten Tomatoes, średnia ocen: 8.79/10

Widzowie: średnia ocen na IMDb: 8.0, Rotten Tomatoes: 89%

oraz

Krytycy: 93% na Rotten Tomatoes, średnia ocen: 8.5/10

Widzowie: średnia ocen na IMDb: 8.5, Rotten Tomatoes: 94%

Zaskoczenia brak: dojrzalszy i mroczniejszy Terminator w oczach fanów ustępuje kultowemu Dniowi sądu, podczas gdy krytycy stawiają wyżej pierwszą produkcję. Faktem jednak jest, że mówimy tu o jednym z najlepszych sequeli wszech czasów – sequelu, który swoimi scenami akcji i do rany przyłóż, przyjaznym Terminatorem oczarował całe pokolenie widzów (w końcu to niemalże kino familijne). 100% pozytywnych recenzji pierwowzoru robi jednak niemałe wrażenie i w mojej ocenie oddaje temu dziełu sprawiedliwość, której odrobinę poskąpili mu użytkownicy IMDb.

Grawitacja

Krytycy: 95% na Rotten Tomatoes, średnia ocen: 8.54/10

Widzowie: średnia ocen na IMDb: 7.7, Rotten Tomatoes: 90%

Grawitacja z jakiegoś powodu nie jest filmem szczególnie lubianym w naszym kraju (6.6 na Filmwebie to żadna rewelacja) – reszta świata ocenia tę produkcję zauważalnie wyżej. Krytycy i widzowie ramię w ramię i z zachwytem na twarzach towarzyszą Sandrze Bullock w lodowatej kosmicznej próżni. Nie wiem jak wy, ale moje miejsce jest wśród nich.

Wojna o planetę małp

Krytycy: 94% na Rotten Tomatoes, średnia ocen: 8.18/10

Widzowie: średnia ocen na IMDb: 7.4, Rotten Tomatoes: 84%

Wojna o planetę małp to dzieło wyjątkowe z wielu powodów. Jednym z nich jest fakt, że to trzecia część współczesnego rebootu wielbionej serii… i nie przeszkadza jej to w zebraniu lepszych ocen niż kultowy pierwowzór. Według krytyków był to jeden z najlepszych filmów 2017 roku, z czym ewidentnie nie zgodziła się część widzów, być może rozczarowanych niewielką ilością zapowiadanej w tytule wojny. Czapki z głów dla decydentów 20th Century Fox [*] – wydać 150 milionów dolarów na letni blockbuster, który porzuca efekciarstwo na rzecz refleksyjnej opowieści o zemście, to naprawdę śmiałe i rzadko spotykane współcześnie podejście.

Łowca androidówBlade Runner 2049

Krytycy: 90% na Rotten Tomatoes, średnia ocen: 8.54/10

Widzowie: średnia ocen na IMDb: 8.1, Rotten Tomatoes: 91%

oraz

Krytycy: 87% na Rotten Tomatoes, średnia ocen: 8.24/10

Widzowie: średnia ocen na IMDb: 8.0, Rotten Tomatoes: 81%

Skoro już jesteśmy przy temacie blockbusterowej formy ilustrującej bogatą i intrygującą treść, wspomnijmy o dwóch klapach finansowych, będących także wybitnymi przedstawicielami swojego gatunku. Przy czym o ile kinowa wersja Łowcy androidów początkowo spotkała się z mieszanym odbiorem, o tyle Blade Runner 2049 z miejsca zachwycił przeważającą część krytyków i jeszcze większe grono widzów (co znalazło swoje potwierdzenie także na naszym portalu, gdzie kilka różnych plebiscytów wśród redakcji i czytelników skończyło się zwycięstwem tego filmu). Dziś jednak mało kto myśli o kinowej wersji obrazu Ridleya Scotta i to ostateczna (?) reżyserska wersja jest powszechnie uznawana za właściwą. Powyższe liczby dobitnie wskazują na klasę i znaczenie tej produkcji, szkoda tylko, że zarówno ten film, jak i niedawny sequel nie przyciągnęły do kin więcej widzów.

Inwazja porywaczy ciał (1956 i 1978)

Krytycy: 98% na Rotten Tomatoes, średnia ocen: 9.11/10

Widzowie: średnia ocen na IMDb: 7.7, Rotten Tomatoes: 85%

oraz

Krytycy: 93% na Rotten Tomatoes, średnia ocen: 8.17/10

Widzowie: średnia ocen na IMDb: 7.4, Rotten Tomatoes: 81%

Spośród wielu filmowych wersji tej samej powieści najwyżej oceniana jest ta pierwsza, choć i ta powstała dwie dekady później cieszy się ogromnym uznaniem. Nie ma tu żadnych rozbieżności, wszyscy stawiają pierwowzór trochę wyżej niż nowszą wersję (obecnie zapewne bardziej popularną).

Bliskie spotkania trzeciego stopnia

Krytycy: 95% na Rotten Tomatoes, średnia ocen: 9.04/10

Widzowie: średnia ocen na IMDB: 7.6, Rotten Tomatoes: 85%

Film, który miał być królem box office’u w 1977 roku i swoją popularnością zmiażdżyć średnio obiecujące Gwiezdne wojny. Tak uważał George Lucas (Steven Spielberg był natomiast pewny sukcesu kolegi) i choć reżyser mocno przeszacował zarobki Bliskich spotkań…, to nie pomylił się w kwestii sukcesu artystycznego produkcji. Widzowie nie wydają się pałać ogromną miłością do tego dzieła Spielberga, natomiast krytycy jednogłośnie postawili je na piedestale.

Bonus #2: Aditya 369

Krytycy: brak

Widzowie: średnia ocen na IMDb: 8.4

Aleocochodzi? Ten intrygująco brzmiący, indyjski film science fiction z 1991 roku może się pochwalić niezwykle wysoką średnią 8.4, co daje mu 13 miejsce na liście IMDb. Niewielka liczba głosów (zaledwie dwa tysiące) sprawia jednak, że trudno to traktować poważnie.

Avatar

Mikołaj Lewalski

REKLAMA