search
REKLAMA
Zestawienie

Najciekawsze filmy SUPERBOHATERSKIE, które NIE SĄ ekranizacjami KOMIKSÓW

Filip Pęziński

10 listopada 2019

REKLAMA

Nie da się ukryć, że – wbrew temu, co sądzą niektórzy światowej klasy reżyserzy – filmy superbohaterskie stały się regularnym elementem kina. Oczywiście większość z nich ekranizuje komiksy, które są przecież miejscem narodzin idei superbohaterów, ale jak się okazuje – nie wszystkie. W poniższym tekście znajdziecie najciekawsze, najmocniej zakorzenione w popkulturze przykłady filmów superbohaterskich, które ekranizacjami komiksów nie są.

Toksyczny Mściciel

Toksyczny mściciel to amerykańska komedia grozy klasy B. Jedna ze sztandarowych produkcji kultowej wytwórni Troma, która specjalizuje się w zwariowanych i przez to cenionych filmach niskobudżetowych (to właśnie tu pierwsze kroki stawiał James Gunn, późniejszy reżyser Strażników Galaktyki). Toksyczny mściciel, to historia Melvina, który wskutek mutacji uzyskał nadludzką siłę i postanawia oczyścić rodzinne miasto ze zła. W obsadzie znalazła się m.in. Marisa Tomei, sam film doczekał się trzech sequeli, a w planach jest reboot serii. Tylko dla fanów kina tak złego, że aż dobrego.

Człowiek ciemności (Darkman)

darkman

Na długo zanim Sam Raimi zdobył swoim Spider-Manem serca fanów kina superbohaterskiego, nakręcił Człowieka ciemności (znanego chyba lepiej pod oryginalnym tytułem – Darkman). Film przedstawia historię oszpeconego naukowca, który pragnie zemścić się na bandytach, przez których niemal zginął. Wykorzystuje do tego sztuczną, mogącą przybrać dowolny kształt skórę. W roli tytułowej wystąpił sam Liam Neeson, partnerowała mu Frances McDormand, a film do dziś ma grupę oddanych fanów.

Niezniszczalny

niezniszczalny

Jeden z najciekawszych i najbardziej cenionych projektów M. Night Shyamalana. Film przedstawia historię Davida Dunna (Bruce Willis w jednej ze swoich ostatnich udanych ról), jedynego ocalałego z katastrofy pociągu, który dzięki fanatykowi komiksów (Samuel L. Jackson) odkrywa w sobie nadludzkie możliwości. Niezniszczalny to niezwykle ciekawy dramat obyczajowy, który przy okazji znakomicie wgryza się w mitologię komiksów superbohaterskich. Bardzo niepotrzebnie połączony ze Split w fatalnym Glass.

Iniemamocni

iniemamocni

Jedna z pereł w filmografii studia Pixar, czyli animowana historia rodziny Iniemamocnych, dawnych superbohaterów, którzy muszą odnaleźć się w prozie codziennego życia rodzinnego. Iniemamocni to nie tylko znakomita rozrywka, ale też jeden z najciekawszych filmów superbohaterskich w krótkiej historii tego gatunku. W zeszłym roku po latach przerwy doczekaliśmy się sequela, który co prawda nie był złym filmem, ale zdecydowanie za mało rozwijał oryginał, a przez to szybko wyparował wszystkim z głów.

Bez granic (Sky High)

sky-high

Produkcja Disneya z 2005 roku skupia się na rodzinie superbohaterów, która posyła swojego syna do szkoły mającej przygotować go do kontynuowania rodzinnej tradycji. Produkcja nie zwojowała box office’u (przeciwnie – przy budżecie liczącym 35 milionów dolarów zarobiła zaledwie 85 milionów) i nie cieszyła się szczególną popularnością wśród widzów, mimo całkiem poprawnych recenzji. Warto jednak zwrócić na nią uwagę z tylko jednego względu – to szansa na zobaczenie superbohatera w interpretacji Kurta Russella.

Hancock

hancock

Hancock (w roli głównej Will Smith) opowiada historię bezdomnego superbohatera, którego próbuje wypromować spec od PR. Niestety, bardzo ciekawy pomysł wyjściowy i obiecujące udaną rozrywkę zwiastuny prowadziły do mocno rozczarowującego filmu, który negatywnie ocenili zarówno widzowie, jak i krytycy. Warto docenić jednak, że przeszło dekadę temu twórcy postanowili chociażby spróbować zdemitologizować ideę superbohatera.

Super

super

Wspomniany już przy okazji Toksycznego Mściciela James Gunn nie rozpoczął swojej przygody z kinem superbohaterskim od Marvelowskich Strażników Galaktyki. Wcześniej napisał scenariusz do The Specials, a w 2010 jako scenarzysta i reżyser stworzył autorski film Super. To historia Franka, który postanawia zostać superbohaterem, aby odzyskać żonę, która go porzuciła. Wyraźnie widać tu styl Gunna – mieszanie konwencji, zwariowany humor i charakterną ścieżkę dźwiękową. Zdecydowanie jest to pozycja warta polecenia.

Megamocny

Kolejna (i ostatnia) pozycja animowana w zestawieniu. Megamocny to animowany film pełnometrażowy konkurencyjnego dla studia Pixar studia DreamWorks. Tytułowy bohater jest największym na świecie superzłoczyńcą. Jego głównym celem jest pokonanie superbohatera znanego jako Metroman. Jednak kiedy już osiąga swój cel, traci sens życia i uświadamia sobie, że był to jego największy błąd. Ponieważ nie może być złoczyńcą bez potężnego przeciwnika, postanawia stworzyć nowego bohatera.

Filip Pęziński

Filip Pęziński

Kocha kino społecznie zaangażowane. I takie z superbohaterami strzelającymi laserami.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA