Connect with us

Publicystyka filmowa

BLUŹNIERSTWO. 5 najbardziej OBRAZOBURCZYCH filmów religijnych

BLUŹNIERSTWO to przegląd pięciu filmów, które wywołały kontrowersje religijne, prowokując gorące dyskusje i niezapomniane emocje.

Published

on

BLUŹNIERSTWO. 5 najbardziej OBRAZOBURCZYCH filmów religijnych

Jeszcze nie opadły emocje po tym, jak na Netfliksie pojawiła się satyryczna produkcja Pierwsze kuszenie Chrystusa, w której Jezus przedstawiony jest jako gej, a Maryja pali trawkę. Przeciwko medialnego gigantowi protestowało mnóstwo ludzi, powstały petycje o usunięcie kontrowersyjnej produkcji z popularnej platformy (tę cieszącą się największym zainteresowaniem podpisało dotychczas niemal półtora miliona osób). Podobne żądania wysunął polski minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. Wreszcie sprawą zajął się brazylijski sąd, który nakazał Netfliksowi pozbycie się tego tytułu ze swoich zasobów.

Advertisement

O Pierwszym kuszeniu Chrystusa i rzekomych skandalicznych treściach w nim zawartych było tak głośno, że siedzibę komików stojących za produkcją obrzucono w zemście koktajlami Mołotowa. W obronie chrześcijańskich wartości ktoś zdecydował się na zamach, który mógł kosztować zdrowie lub życie bliźniego – a to wszystko przez 45-minutowy program komediowy. Co z tego, że gatunek, jakim jest satyra, rządzi się swoimi prawami, a o samej kwestii homoseksualnej orientacji Jezusa nikt tam wprost nie mówi… Religia to taki temat, w którym o dystans jest niezmiernie trudno. Podobne sytuacje traktowane są niczym atak na świętość.

Co ciekawe, są zdania, że inną pozycję ze zbiorów Netfliksa, serial Mesjasz, również należy uznać za obrazoburczą. Podobnie jak to było w przypadku Pierwszego kuszenia…, oburzenie pojawiło się jeszcze przed premierą, wśród osób, które nie oglądały i w ogóle nie zamierzały oglądać produkcji. Cóż… Takie reakcje nie są jednak żadną nowością, a Internet i wyjątkowo silne spolaryzowanie społeczeństw nie mają na nie wielkiego wpływu – filmy religijne od dawien dawna wzbudzały poruszenie, a część z nich uznano za wyjątkowo niebezpieczne i skandalizujące. Zapraszam do zapoznania się z pięcioma takimi przykładami.

Advertisement

Ostatnie kuszenie Chrystusa

Willem Dafoe

Na początek jeden z najbardziej oczywistych przykładów, taki, bez którego to zestawienie zdecydowanie nie mogłoby się obejść. Wprost nawiązuje zresztą do omawianej we wstępie brazylijskiej produkcji. Nie „pierwsze”, ale Ostatnie kuszenie Chrystusa to film z 1988 roku w reżyserii Martina Scorsese. Twórca, dla którego wiara ma bardzo duże znaczenie, zdecydował się na adaptację powieści Nikosa Kazantzakisa z wewnętrznej potrzeby – chciał przedstawić Jezusa bliższego człowiekowi, cierpiącego, mającego wątpliwości, ogarniętego strachem, by ukazać, że jego ofiara staje się przez to jeszcze cenniejsza.

To nie było pójście po linii najmniejszego oporu, kolejna biblijna opowieść z ładnymi kostiumami i scenografią. Ten film trzeba było nie obejrzeć, ale poczuć, czego duża część widowni nie była w stanie zrobić – albo może nawet nie próbowała. Najgorsze dla katolików było, że Scorsese przedstawił pod koniec seansu alternatywną wizję losów Chrystusa, mianowicie: co by było, gdyby zszedł z krzyża. Mówiono, że to skandal, bezczeszczenie, lewacka manipulacja. To, że to tylko iluzja, prawdopodobnie omamy głównego bohatera, a Jezus i tak umiera ze słowami: „Wypełniło się” na ustach, nie miało znaczenia.

Advertisement

Były protesty, zakazy emisji w wielu krajach, w USA jedna z największych sieci kinowych zdecydowała o usunięciu filmu z repertuaru. Księża nawoływali z ambon do bojkotu. W Paryżu grupy ultrakatolickie przeprowadziły zamach na kino wyświetlające Ostatnie kuszenie… – 13 osób zostało rannych, w tym jedna ciężko. Później fundamentalistyczne grupy chrześcijańskie związane z Frontem Narodowym atakowały kolejne kina pokazujące film. Do sal wrzucano bomby dymne, dewastowano budynki i obrzucano obelgami widzów wychodzących z seansów. Te emocje zresztą wciąż są silne. Emisja tego tytułu w TVP Kultura przed kilkoma laty wywołała oburzenie środowisk konserwatywnych. W patriotycznym miesięczniku „WPIS” jeden z felietonistów stwierdził wręcz, że takim repertuarem TVP Kultura pokazuje chrześcijanom, że ich miejsce jest „na śmietniku, w burdelu, w kupie łajna”.

Innocence of Muslims

Innocence of muslims kadr

Tym razem film, który wzbudził oburzenie nie chrześcijan, a muzułmanów. Trudno tu zresztą mówić o filmie – wystarczyły fragmenty udostępnione w 2012 roku w serwisie YouTube. W tej niezależnej produkcji rodem z USA, wyglądającej jak parodia stworzona w ramach zajęć w liceum, prorok Mahomet przedstawiony jest jako dupek, oszust i kobieciarz, morderca, w dodatku godzący się na molestowanie dzieci. W odróżnieniu od Pierwszego kuszenia Chrystusa, nie mieliśmy do czynienia z komedią. Reżyser (a także scenarzysta i producent), koptyjski chrześcijanin, wprost przyznawał, że jego celem była prowokacja, a islam uważa za źródło terroru i nienawiści oraz tożsamy z rakiem.

Advertisement

Aktorzy, którzy brali udział w produkcji, twierdzili, że zostali wprowadzeni w błąd i nie mieli pojęcia, że Innocence of Muslims będzie zawierał takie tezy. W niektórych scenach widać zresztą, że słowa o islamie przez nich wypowiadane zostały dodane później, w montażu, i w ogóle nie pasują do ruchu warg. Podczas demonstracji przeciw filmowi w wielu krajach dochodziło do krwawych starć z policją. Zginęło podczas nich 50 osób, setki zostało rannych. Ówczesna sekretarz stanu Hillary Clinton oficjalnie potępiła Innocence of Muslims, podkreślając, że Stany Zjednoczone nie miały nic wspólnego z jego powstaniem, a cynicznym celem twórców była dyskredytacja islamu i wywołanie wzburzenia.

Ostatecznie produkcja nigdy nie pojawiła się w kinach. Nie wiadomo, czy planowany dwugodzinny film kiedykolwiek powstał. Wiadomo natomiast, że jeden z członków pakistańskiego rządu wyznaczył nagrodę 100 tysięcy dolarów za głowę reżysera – od tamtej pory mężczyzna znajduje się w ukryciu.

Advertisement

Diabły

Diabły kadr

Jeśli wzburzył was obraz Kościoła w Klerze Wojciecha Smarzowskiego, zapewne nie widzieliście Diabłów. Film z 1971 roku opowiada o prawdziwej postaci, XVII-wiecznym księdzu skazanym na tortury i ostatecznie spalonym na stosie. Produkcja wywołała skandal – w końcu na ekranie mogliśmy oglądać choćby orgię zakonnic i masturbację figurą Chrystusa. Diabłom przyznano kategorię X przeznaczoną dla pornografii. Dodając do tego otwartą krytykę instytucji kościelnych, obraz znalazł się na liście filmów zakazanych.

W niektórych krajach nigdy nie doszło do emisji, w innych poddano go cenzurze, wycinając kilka mocniejszych fragmentów. Przed premierą na festiwalu w Wenecji władze Watykanu prosiły o odwołanie pokazów. Recenzenci byli podzieleni. Zachwyty mieszały się na przykład z opiniami, że to festiwal dla sadystów i zboczeńców. Nawet słynny krytyk Roger Ebert nie dał się przekonać artystycznej wartości Diabłów i przyznał im zero punktów.

Advertisement

Dogma

dogma kadr

W obśmiewaniu wiary nie ma sobie równych grupa Monty Pythona. Ich Żywot Briana, prezentujący coś na kształt parodii historii Jezusa Chrystusa, oczywiście nie spodobał się Kościołowi. Telewizja BBC swego czasu uznała go nawet za najbardziej obrazoburczy film w historii kina. Jeszcze więcej protestów wywołała jednak inna komedia podejmująca temat religii chrześcijańskiej – Dogma Kevina Smitha. Popularny reżyser przedstawił opowieść o dwóch upadłych aniołach szukających drogi do nieba, wykorzystując ostry, niewybredny humor oraz sporą dawkę wulgaryzmów.

Na ekranie oglądamy na przykład trzynastego apostoła, czarnoskórego Rufusa, a w Boga wciela się… wokalistka Alanis Morrissette. Mimo że Smith zamieścił na początku filmu prośbę, by nie brać go na poważnie, w wielu miastach odbywały się demonstracje ludzi chcących usunąć Dogmę z repertuaru kin. Do jednej z nich przyłączył się zresztą sam reżyser. Gdy nierozpoznany został zapytany przez reporterkę, dlaczego protestuje przeciw filmowi, powiedział: „Ten film nie oznacza niczego pozytywnego. Nie wiem, co w nim jest, ale słyszałem, że nic dobrego”, ośmieszając argumenty większości demonstrujących.

Advertisement

W 2004 roku produkcję umieszczono na liście najbardziej antykatolickich filmów wszech czasów czasopisma „Faith & Family”, obok między innymi Czekolady – uroczego dramatu obyczajowego o kobiecie otwierającej cukiernię w czasie Wielkiego Postu. Nie można tego rankingu brać więc zbyt poważnie.

Zdrowaś Mario

zdrowaś mario plakat

Film francuskiego mistrza Jeana-Luca Godarda przedstawia losy nastolatki Marii żyjącej w latach 80. oraz jej chłopaka Józefa, starszego, sfrustrowanego seksualnie taksówkarza. Dziewczyna w niewyjaśnionych okolicznościach zachodzi w ciążę i jej życie staje się odbiciem historii matki Jezusa. Jako że na ekranie znalazły się sceny pełnej nagości, a postać Maryi uznawana jest za świętą, taką, której nie powinno się poddawać żadnym zmianom, w tym uwspółcześnianiu, na reżysera spadła fala krytyki. Podczas festiwalu w Cannes jeden z urażonych widzów rozmazał mu na twarzy ciasto z kremem.

Advertisement

Fanem filmu nie był też papież Jan Paweł II, który stwierdził, że Zdrowaś Mario głęboko rani uczucia religijne wierzących. Wezwał do modlitwy wszystkich słuchaczy Radia Watykańskiego, aby odbudowali oni zniszczony przez film wizerunek Maryi Dziewicy. Tłumaczenia Godarda, że nie przedstawia własnej interpretacji losów Maryi, ale bohaterkę, której losy są bliźniaczko podobne, nic nie dały. W wielu krajach protestowano przeciwko dystrybucji w kinach, sam reżyser w końcu nie chciał, aby produkcję pokazywano we Włoszech, ale na wycofywanie jej było już za późno. Ostatecznie zakazano Zdrowaś Mario jedynie w Argentynie i Brazylii.

Nie udało się to w Australii, pomimo usilnych starań Freda Nile’a, znanego polityka i pastora. Rozczarowany nie przebierał w słowach: „Jeśli nie można ocenzurować tego filmu, nic nie stoi na przeszkodzie, aby ktoś nakręcił taki pokazujący Jezusa jako kryminalistę z dwunastoma morderczymi gangsterami u boku oraz Mojżesza w roli alfonsa”. Ciekawe, co sądzi o Pierwszym kuszeniu Chrystusa.

Advertisement
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *