Złote Kraby 2014 | FILM.ORG.PL

ZŁOTE KRABY 2014 – część 1/4 – kategorie techniczne i inne








08.01.2015


krab_t_1280_800-780x487

Oto pierwsza odsłona naszych dorocznych nagród, Złotych Krabów, które rozdajemy już po raz 14. Tym razem postanowiliśmy podzielić publikację na cztery części, bo kategorii jest sporo i nie chcemy od razu wrzucać wszystkiego. Na pierwszy ogień idą kategorie trochę techniczne, trochę innego typu. W kolejnym dniu weźmiemy na tapetę nazwiska najlepszych ludzi filmu, a później filmy w różnych kategoriach z najlepszymi anglojęzycznymi jako wisienką na torcie. A później zaprezentujemy Wam osobiste topy redakcji KMF. 

Najlepsza ścieżka dźwiękowa

kraby-dzwiek

1. Guardians of the Galaxy

Ścieżka dźwiękowa podkreśla filmową atmosferę szaleństwa. W dużej mierze opiera się ona na zapożyczeniu i wpleceniu oryginalnych, popowych hitów lat 70/80.  Za sprawą walkmana głównego bohatera i wydobywających się z niego dźwięków, „Strażnicy Galaktyki” skutecznie pociągają zatem struny nostalgii za elementami przeszłej kultury. [Jakub Piwoński, fragment recenzji]

2. Inside Llewyn Davis
3. Interstellar
4. The Wolf of Wall Street
5. Godzilla

Najlepsze zdjęcia

kraby-zdjecia

1. Grand Budapest Hotel

Grand Budapest Hotel składa się z tysięcy, jeśli nie milionów trybików oraz zębatek, które wskakują na swoje miejsca z dokładnością przekraczającą pojęcie nawet najlepszego zegarmistrza. Każdy, nawet najmniejszy szczegół, jest dopieszczony do granic możliwości. Widz patrzy na to wszystko jak dziecko, które wśród ruchomych elementów świątecznej witryny sklepowej dostrzegło zabawkę swoich marzeń – szeroko otworzone usta, świecące oczy, twarz przyciśnięta do szyby z nadzieją, że uda się przebić przez taflę szkła i przeniknąć do niezwykłego świata kuszącego zza jej powierzchni. [Filip Jalowski, fragment recenzji]

2. Gone Girl
3. Inside Llewyn Davis
4. 12 Years a Slave
5. Her

Najlepsze efekty specjalne

kraby-efekty

1. Edge of Tomorrow

Znienawidzony greenscreen ograniczono do minimum i postawiono na praktyczne efekty – pirotechnikę, linki i klasyczną scenografię. Całość sprawia ogromne wrażenie i daje poczucie realizmu, którego tak brakuje wielu dzisiejszym blockbusterom. Aktorzy biegają, brudzą się i męczą fizycznie, a nie udają, że coś robią, bo przecież i tak resztę załatwi komputer. Chwała twórcom za staroszkolne podejście do tematu! [Szymon Pajdak, fragment recenzji]

2. Godzilla
3. Interstellar
4. Guardians of the Galaxy
5. Dawn of the Planet of the Apes

Najlepsza oprawa wizualna

kraby-oprawa

1. Grand Budapest Hotel

Produkcje Wesa Andersona przypominają pamiątki z dawnych lat: ręcznie malowaną widokówkę, starannie wykaligrafowany list, czy utkany z cierpliwością i oddaniem dekoracyjny gobelin. Można lubić jego filmy lub nie, lecz nie da się nie docenić ich dopracowanej formy. To właśnie ona sprawia, że dzieła Andersona są poniekąd ponadczasowe, podobnie jak secesyjne kamienice, czy barokowe obrazy… [Kaja Kryda, fragment recenzji]

2. Interstellar
3. Noah
4. Guardians of the Galaxy
5. Her

Najciekawsza postać

kraby-postac

1. Pan Gustave – Grand Budapest Hotel

Kiedyś porównałem Grand Budapest Hotel do staromodnej, nakręcanej na kluczyk zabawki. Postać Pana Gustave’a jest natomiast jej sercem, najgłębiej skrywaną tajemnicą. Mimo tego, że widzimy go na ekranie w zasadzie od samego początku filmu, dopiero w jego trakcie zaczynamy rozumieć o kim, ustami Zero, opowiada nam Wes Anderson. I właśnie to jest w tej postaci niezwykłe. Gustave, podobnie jak cały świat andersonowskiego hotelu, również składa się z setek, o ile nie tysięcy, trybików, dźwigni i zapadek. Kiedy nakręcana zabawka Andersona skończy swój bieg zrozumiemy, że wykreowana przez Ralpha Fiennesa postać jest nie tylko ekscentrycznym konsjerżem ale i symbolem czasów, które odeszły już na zawsze, zabierając ze sobą nakręcane na kluczyk bawidełka. [Filip Jalowski]

2. Amy – Gone Girl
3. Starlord – Guardians of the Galaxy
4. David – The Guest
5. Louis Bloom – Nightcrawler

Najlepsza scena

kraby-scena

1. Napisy początkowe – Guardians of the Galaxy

Sam prolog jest być może największą bolączką GotG – prawdopodobnie zgodny z komiksowym pierwowzorem i odpowiednio nakreślający historię Petera Quilla odgrywanego przez Chrisa Pratta, ale już po chwili ten ponury klimat jest przełamany świetną sekwencją z tańczącym i śpiewającym  (karaoke?) Starlordem. „Come and Get Your Love” łatwo wchodzi do głowy i trudno z niej wylatuje, a całość znakomicie buduje odpowiednio bezpretensjonalną bazę pod kolejne wygłupy Starlorda i spółki. To zdjęcie mówi wszystko. 

2. Leo kontra schody – The Wolf of Wall Street
3. Dokowanie – Interstellar
4. Rosamund Pike i Neil Patrick Harris w łóżku – Gone Girl
5. Bieg Quicksilvera w slow-motion – X-Men: Days of Future Past

Najlepszy trailer

kraby-trailer

1. The Wolf of Wall Street

Energetyczny, świetnie zmontowany, uzupełniony znakomitym kawałkiem Kanye Westa („Black Skinhead”), który wyznacza rytm całości. Lekko, komediowo i dynamicznie – idealny zwiastun życia Jordana Belforta, którego egzystencjalne motto zawiera się w słowie „More”. Co prawda sam film ma bardziej gorzki posmak niż zwiastun, nie zmienia to jednak faktu, że to marketingowy majstersztyk, po którym reakcja może być jedna: chce się zobaczyć „Wilka” jak najszybciej.

2. Grand Budapest Hotel
3. Interstellar
4. Guardians of the Galaxy
5. Godzilla

Najlepszy plakat

kraby-plakat

1. Enemy 

Plakat do Wroga doskonale oddaje duszny i opresyjny nastrój  filmu. Wyraża także schizofrenię głównego bohatera i zaznacza niemałą rolę miasta – tak wspaniale w The Enemy sfotografowanego. To dość prosta kompozycja, ale również intrygująca i przyjemnie niepokojąca.  To nie tylko świetna reklama Wroga, ale także grafika mogąca autonomicznie istnieć. Nie potrzebuje kontekstu  filmu bowiem sama tak wiele wyraża. Oczywiście plakat utrzymany jest w odcieniach brązu i żółci – tej samej kolorystyce wykorzystanej w filmie. Jake Gyllenhaal udowadnia jak fotogenicznym jest aktorem. Plakat Wroga to nie jedyny  przez nas wyróżniony, na którym się pojawia. [Maciej Niedźwiedzki]

2. Grand Budapest Hotel
3. Nightcrawler
4. Godzilla
5. Dawn of the Planet of the Apes

Ekipa KMF

Ekipa KMF

Tekst redakcji Film.org.pl
Ekipa KMF






  • Negatywny

    GBH to najbardziej przereklamowany film tego roku, dokładnie tak jak rok temu american hustle.

    • koala

      dla kogo przereklamowany dla tego przereklamowany. dla mnie czysty geniusz i najprzyjemniejszy seans roku. wizualnie nie ma sobie równych.

      • Marcin

        Zgadzam się, Grand Budapest Hotel jest filmem nie wartym oglądania

    • Pozytywny

      Nie, tytuł najbardziej przereklamowanego filmu roku nadal dzierży „Guardians of the Galaxy” :>>>>>

      • Andriej

        Meh, wyprzedzony przez „Edge of Tomorrow”

  • Andriej

    Za oprawę akurat mogliście Nolanowi dać, bo tylko to mu się udało. Poza tym efekty w EoT?! To już ja sam prędzej dałbym kraba Godzilli albo Strażnikom…

    • kont_rabas

      przeczytaj uzasadnienie.

      • luk

        „Znienawidzony greenscreen ograniczono do minimum i postawiono na praktyczne efekty” …przepraszam bardzo ale w Interstellar nie było w ogóle greenscreen, wszystko co MM i AH widzieli z okna statku było naprawdę wyświetlane przed ich oczami. Edge of Tomorrow mi się podobał więc nie mam nic przeciwko wygranej ale uzasadnienie jest chyba nie do końca przemyślane.

        • Andriej

          I tu się zgodzę. Interstellar jest równie przyjemny w odbiorze jak herbata z solą zamiast cukru, ale co do oprawy naprawdę nie można się przyczepić

    • Nie, to też się Nolanowi nie udało.

  • Robert

    Hipsterskie bzdury i banialuki, jak co roku. GotG najbardziej przereklamowany film roku,ale na KMF dalej się nim podniecają, bo ma „fajne kawałki, fajne postaci i fajne żarty i ogólnie jest fajny”.

    • Andriej

      Daj spokój, fajne to, fajne tamto służy tylko za kamuflaż. Po prostu jest film od Marvela i cała ekipa KMF dostaje pierdolca

  • Ambroży

    Wyróżnienia dla GotG nie przestaną mnie zaskakiwać.

  • Lawrence

    Mam nadzieję, że w kategorii „Najlepszy film nieanglojęzyczny” nie nagrodzicie z Guardians of the Galaxy” z hiszpańskim dubbingiem? ;)

  • Jokullus

    Szkoda, że w Polsce „Dawn of the Planet…” doczekał się najgorszego plakatu z możliwych czyli tego „czegoś”: http://static1.stopklatka.pl/library/91/98/127442732.jpg/1.0/127442732.jpg

    Szkoda również, że w kategorii plakat zostały pominięte fajne minimalistyczne postery „Furii” czy „Bogów”.

  • mikeandmechanics

    Zadziwia mnie i śmieszy tak dużo nominacji dla „Interstellar”. Czyżby ten rok miał tak niski poziom, że ten przeciętny film został w ogóle wzięty pod uwagę?

  • Newfolder

    I jak zawsze przy takich plebiscytach: a dlaczego ten dostał, a dlaczego tamten nie dostał, a powinien wygrać kto inny… ten konkurs (tak samo jak i każdy inny) jest subiektywny… bo obiektywnego się na szczęście nie da zrobić :)

    • w samo sedno, ale wciąż niewiele osób rozumie konwencję tego typu zabaw :)

  • Lizergamid

    Parę rzeczy jest tu jakby na siłę, z paroma zgadzam się jednakże w pełni. Zastrzeżenia mam głównie do kategorii najlepsza scena – tu dałoby się znaleźć przynajmniej ze 2 ciekawsze propozycje, a pierwsze miejsce dla GoTG to jakiś żart.

  • Pingback: Złote Kraby 2014 | FILM.ORG.PL()

  • sicfrost

    Zastanawia mnie, jak wyglądał proces selekcji najlepszych plakatów. Generalnie w ciągu roku świetnych posterów pojawia się przecież mnóstwo, tak więc czy przed głosującymi były postawione jakiekolwiek wytyczne co do zawężenia wyboru?

  • 1923

    Znamienne, że wygrał Pan Gustave (czyli przeszłość), a Louis Bloom (teraźniejszość) na piątce.

  • Wierzbowski

    szkoda, że nie ma nawet nominacji dla Bartosza Chajdeckiego za „Powstanie Warszawskie” – najpiekniejsza muzyka jaką słyszałem w 2014 roku w filmach






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

DAVID O. RUSSELL o trudach bycia człowiekiem

Następny tekst

Foxcatcher



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE