Connect with us

Zestawienie

10 NAJGORSZYCH kontynuacji HORRORÓW w historii

Udany horror niemal zawsze prowokuje pytanie o kontynuację. Problem w tym, że formuła, która zadziałała za pierwszym razem, szybko może się zużyć.

Published

on

10 NAJGORSZYCH kontynuacji klasycznych HORRORÓW
Obraz zmodyfikowany przez AI.

Udany horror niemal zawsze prowokuje pytanie o kontynuację. Problem w tym, że formuła, która zadziałała za pierwszym razem, szybko może się zużyć. Twórcy zwiększają skalę, dodają nowych bohaterów i potwory, ale często tracą przy tym pomysł, atmosferę albo charakter pierwszej części. W historii horroru znajdziemy wiele sequeli, które spotkały się z wyraźnie gorszym przyjęciem niż oryginały. Niektóre okazały się zwyczajnie nieudane, inne poszły w ryzykownym kierunku, a kilka z czasem doczekało się nawet swoich obrońców.

Advertisement

Egzorcysta II: Heretyk (Exorcist II: The Heretic, 1977)

Trudno o bardziej spektakularny przykład sequela rozmijającego się z oczekiwaniami niż Egzorcysta II: Heretyk. William Friedkin postawił w oryginale na realizm i maksymalnie namacalne przedstawienie nadprzyrodzonego horroru. John Boorman zrobił coś zupełnie innego: stworzył psychodeliczny, symboliczny film pełen metafizycznych rozważań i eksperymentalnych scen.

horror

Sama odwaga nie była problemem — problemem okazało się to, że nowa koncepcja nie oferowała podobnej siły jak film Friedkina. Z jednego z najbardziej przerażających horrorów swoich czasów powstał osobliwy eksperyment, który do dziś jest przede wszystkim przykładem tego, jak nie kontynuować wielkiego hitu.

Advertisement

Wzgórza mają oczy II (The Hills Have Eyes Part II, 1985)

Pierwsze Wzgórza mają oczy należały do najbardziej surowych horrorów Wesa Cravena. Kontynuacja zachowała podstawowy motyw, ale straciła jego brutalną prostotę. Zamiast równie bezkompromisowego starcia otrzymaliśmy znacznie bardziej konwencjonalny horror klasy B, w którym schematyczne postacie i ograniczenia produkcyjne są mocno widoczne.

Wzgórza mają oczy horror

Sequel nie rozwija pomysłu Cravena, tylko powtarza jego najbardziej rozpoznawalne elementy. Efekt jest tym bardziej rozczarowujący, że za kamerą ponownie stanął twórca pierwszej części.

Advertisement

Księga cieni: Blair Witch 2 (Book of Shadows: Blair Witch 2, 2000)

The Blair Witch Project był jednym z największych fenomenów niezależnego horroru końca lat 90., dlatego kontynuacja znalazła się w trudnej sytuacji. Joe Berlinger postanowił całkowicie odejść od found footage i nakręcić bardziej tradycyjny horror psychologiczny. Sam pomysł był interesujący, ale film znalazł się pomiędzy oczekiwaniami fanów a własnymi ambicjami.

Book of Shadows: Blair Witch 2 horror

Widzowie dostali produkcję znacznie bardziej konwencjonalną niż oryginał, a jednocześnie wciąż silnie uzależnioną od jego fenomenu. To jeden z przypadków, w których próba ucieczki od formuły pierwszej części okazała się jej największą słabością.

Advertisement

Mucha II (The Fly II, 1989)

Mucha Davida Cronenberga był czymś więcej niż efektownym horrorem o przemianie człowieka w owada. Reżyser wykorzystał body horror do opowiedzenia historii o rozpadzie ludzkiego ciała i tożsamości. The Fly II przesunął środek ciężkości w stronę tradycyjnego kina potworów.

horror

Efekty specjalne nadal robią wrażenie, ale sequel nie ma już psychologicznego ciężaru filmu Cronenberga. To właśnie redukcja wieloznaczności do bardziej konwencjonalnego horroru sprawiła, że kontynuacja nie wytrzymała porównania z pierwowzorem.

Advertisement

Szczęki 2 (Jaws 2, 1978)

Pierwsze Szczęki stworzyły jeden z najbardziej wpływowych modeli hollywoodzkiego blockbustera. Ich napięcie wynikało w dużej mierze z tego, że rekin pozostawał długo poza kadrem. W sequelu zagrożenie jest znacznie bardziej bezpośrednie, przez co znika część niepewności budującej siłę oryginału.

Szczęki 2 horror

Roy Scheider ponownie znalazł się w centrum historii, ale Spielberg nie wrócił za kamerę. Szczęki 2 są sprawnie zrealizowane, jednak trudno nie odnieść wrażenia, że próbują przede wszystkim odtworzyć sukces pierwszego filmu, zamiast znaleźć dla serii nowy język.

Advertisement

Psychoza II (Psycho II, 1983)

Psychoza II jest wyjątkiem na tej liście, bo nie jest zwyczajnie złym filmem. Richard Franklin stworzył sprawny thriller, a powrót Anthony’ego Perkinsa do roli Normana Batesa był jednym z największych atutów produkcji. Problem polega na tym, że sequel nie mógł już zaoferować tego, co uczyniło film Hitchcocka przełomowym.

Psychoza II

Psychoza zmieniła reguły gatunku, podczas gdy jej kontynuacja musiała funkcjonować już w świecie, który częściowo stworzył jej poprzednik. Zamiast rewolucji dostaliśmy solidny, znacznie bardziej konwencjonalny horror.

Advertisement

Koszmar z ulicy Wiązów II: Zemsta Freddy’ego (A Nightmare on Elm Street 2: Freddy’s Revenge, 1985)

Druga część Koszmaru z ulicy Wiązów bardzo szybko zaczęła odstawać od koncepcji Wesa Cravena. Freddy Krueger staje się tu bardziej fizyczną, dominującą postacią, a horror senny ustępuje miejsca historii o opętaniu i cielesnej przemianie.

Koszmar z ulicy Wiązów II: Zemsta Freddy’ego

Film ma również wyraźnie queerowy podtekst, który po latach stał się jednym z głównych powodów ponownego zainteresowania produkcją. Nie zmienia to faktu, że jako kontynuacja pierwszego Koszmaru jest zaskakująco odmienna i przez długi czas pozostawała jedną z najmniej lubianych części serii.

Advertisement

Teksańska masakra piłą mechaniczną 2 (The Texas Chainsaw Massacre 2, 1986)

Tobe Hooper postanowił nie powtarzać ponurego tonu pierwszej Teksańskiej masakry piłą mechaniczną. Zamiast tego zrobił czarną komedię ocierającą się o groteskę. Leatherface i jego rodzina stali się przerysowanymi figurami, a brutalny realizm oryginału ustąpił miejsca absurdowi.

Teksańska masakra piłą mechaniczną 2

Dla części widzów była to największa wada filmu, choć z czasem właśnie ta odmienność zapewniła sequelowi status kultowego. To przypadek, w którym film sam w sobie ma interesujące cechy, ale jako kontynuacja słynnego pierwowzoru okazał się wyjątkowo ryzykownym eksperymentem.

Advertisement

The Ring 2 (The Ring Two, 2005)

Pierwszy amerykański The Ring opierał swoją siłę na atmosferze i tajemnicy. The Ring 2 próbuje natomiast mocniej rozbudować mitologię Samary i częściej korzysta z klasycznych scen grozy. Paradoksalnie ogranicza to jeden z największych atutów poprzednika — poczucie, że nie wszystko zostało wyjaśnione.

The Ring 2

Hideo Nakata, reżyser japońskiego Ringu, otrzymał zadanie kontynuowania amerykańskiej wersji historii, ale jego film nie odzyskał chłodnej, niepokojącej atmosfery części pierwszej. Powstał bardziej konwencjonalny sequel, który niewiele dodał do fenomenu oryginału.

Advertisement

Smętarz dla zwierzaków II (Pet Sematary Two, 1992)

Pierwszy Smętarz dla zwierzaków było horrorem o stracie, żałobie i konsekwencjach próby oszukania śmierci. Kontynuacja zachowała świat przedstawiony, ale praktycznie zrezygnowała z jego ciężaru emocjonalnego. Zamiast tego postawiła na horror młodzieżowy, czarny humor i znacznie bardziej konwencjonalne rozwiązania.

Smętarz dla zwierzaków II

Mary Lambert nie wróciła do historii rodziny z pierwszej części, a sequel wykorzystał przede wszystkim rozpoznawalne elementy jej świata. W rezultacie Smętarz dla zwierzaków II bardziej przypomina próbę wykorzystania marki niż rzeczywistą kontynuację pomysłu Stephena Kinga.

Advertisement
Smętarz dla zwierzaków II
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *