search
REKLAMA
Plebiscyt

Najlepsze FILMY 2020 roku. Ranking czytelników

REDAKCJA

10 stycznia 2021

REKLAMA

10. Diabeł wcielony

Po II wojnie światowej w środkowo-wschodniej Ameryce nie było Boga. Bóg skoczył zrobić biznes. Jego miejsce w kościołach, ale także w sercach mieszkańców Coal Creek w Zachodniej Wirginii i Knockemstiff w Ohio zajął uzurpator – diabeł. Jego panowanie przywiodło skorumpowanych gliniarzy, samozwańczych kaznodziejów, zboczeńców i morderców, którzy stworzyli na tym małym skrawku Stanów Zjednoczonych istne piekło na ziemi. Oto obraz świata przedstawionego widzom przez Antonio Camposa w filmie Diabeł wcielony opartym na powieści Donalda Raya Pollocka o tym samym tytule. Urzekający wizualnie, zrealizowany na taśmie 35 mm i przede wszystkim świetnie zagrany obraz twórcy Christine (2016) umiejętnie zgłębia najciemniejsze aspekty ludzkiej natury, pozwalając widzom z odrazą, ale również niepokojącą fascynacją przyglądać się labiryntowej, mrocznej, gotyckiej opowieści o ludziach unurzanych po szyję w bagnie zła. [Przemysław Mudlaff]

09. Proces Siódemki z Chicago

Absolutnie świetny dramat sądowy Aarona Sorkina, który wciąga i angażuje od pierwszych do ostatnich minut seansu. Choć film opowiada o głośnym i rewolucyjnym wydarzeniu z historii Ameryki, akcja rozgrywa się w większości za grubymi ścianami sali sądowej, w której gwiazdorska obsada daje upust swoim aktorskim zdolnościom, rozgrywając kolejne słowne pojedynki. Dialogi zaś to największa siła napędowa Procesu Siódemki z Chicago. To one w połączeniu z żywiołową grą aktorską sprawiają, że film ogląda się w stanie emocjonalnego poruszenia, a reżyserskie potknięcia przestają mieć aż takie znaczenie. Nic więc dziwnego, że film został wyróżniony przez naszych czytelników. [Maja Budka]

08. Nieoszlifowane diamenty

Uwaga! Obejrzenie Nieoszlifowanych diamentów braci Safdie może skutkować bólem głowy i ogólnym zmęczeniem organizmu. Seans tego filmu jest bowiem doświadczeniem intensywnym niczym wielokrotny zastrzyk adrenaliny, jak dwuipółgodzinny atak paniki. Nie powinno to jednak nikogo dziwić. Oto przecież styl filmowy braci Safdie, który zaprezentowali już w poprzednim, świetnym Good Time (2017). Nieoszlifowane diamenty to w pełni kontrolowany chaos, wwiercający się w mózg nieprzerwany hałas oraz szmer, niewygodne zbliżenia, ambiwalentny główny bohater, Howard Ratner, wykreowany przez Adama Sandlera. I wiecie co? Ciekawszego i bardziej żywiołowego filmu w 2020 roku nie widziałem. Dochodzi tu nawet do tego, że wraz z Howardem kibicujemy Kevinowi Garnettowi w meczu, który odbył się osiem lat temu, tak jakbyśmy oglądali go na żywo. Fascynujące, wciągające kino i wybitne aktorstwo. [Przemysław Mudlaff]

07. Małe kobietki

Małe Kobiety Grety Gerwig to kolejna już ekranizacja kultowej powieści feministycznej. Film ujmuje nie tylko świetną, klasyczną historią, w której poznajemy losy czterech sióstr, tytułowych małych kobietek, ale też – być może przede wszystkim – galerią znakomitych kreacji aktorskich. W przypadku ról kobiecych mówimy tu o prawdziwej międzypokoleniowej sztafecie. Meryl Streep, Laura Dern, Saoirse Ronan i – nominowana za tę rolę do Oscara – Florence Pugh są tutaj po prostu wspaniałe. [Filip Pęziński]

06. Sala samobójców. Hejter

Sala samobójców. Hejter – film Jana Komasy dość umownie połączony z żenującą częścią pierwszą – okazał się w moim odczuciu jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym filmem minionego roku. Znakomita historia ze świetnym bohaterem w centrum (rewelacyjny Maciej Musiałowski) łączy się z robiącą ogromne wrażenie stroną wizualną (no, poza tymi paroma cyfrowymi scenami). Warto zauważyć, jak świetnie Hejter wpisał się w w swoistą modę na prezentowanie na ekranie klasowych nierówności i swoistych wendett odrzuconych – jak ParasiteJoker czy To my. [Filip Pęziński]

05. Niewidzialny człowiek

Niewidzialny człowiek to jedno z największych pozytywnych zaskoczeń minionego roku. Film Leigha Whannella działa doskonale na każdym polu. Jako specyficzne połączenie thrillera z horrorem i kinem science fiction trzyma w napięciu i odpowiednio pobudza wyobraźnię. Jako hollywoodzkie widowisko zachwyca znakomitą stroną wizualną. Jako film ery #MeToo jest zaskakująco dojrzały i niebanalny. Świetna Elisabeth Moss w roli głównej. [Filip Pęziński]

04. Dżentelmeni

Dżentelmeni pełni są dynamicznych, szalonych sekwencji, począwszy od pościgów za niemoralnymi nastolatkami, po emocjonujące sceny walk, które reżyser ukazuje w typowy dla siebie nonszalancki sposób. Do tego dochodzą siarczyste, w większości rynsztokowe dialogi i wypowiedzi dopełniające obrazu środowiska brytyjskich gangsterów. Całość natomiast zostaje zachowana w naprawdę poważnym tonie, a napięcie rośnie wraz z zagęszczeniem akcji. W pełni zdaję sobie sprawę, że jest to jedynie kolejny kryminał od Ritchiego, ale dawno nie siedziałem w kinie tak wciśnięty w fotel. Na ekranie wiele się dzieje, a tempo filmu okazuje się wprost idealne. [Jan Tracz, fragment recenzji]

REKLAMA