Connect with us

Publicystyka filmowa

POTĘGA SŁOWA. Kultowe cytaty według American Film Institute

POTĘGA SŁOWA odkrywa magię kultowych cytatów filmowych, które przetrwały próbę czasu i wpisały się w popkulturę. Poznaj ich historię!

Published

on

POTĘGA SŁOWA. Kultowe cytaty według American Film Institute

Ze scenariusza niejednego filmu wywodzi się garść, mających dzisiaj status kultowych, cytatów. W 2005 roku American Film Institute sporządził listę stu najlepszych kwestii z amerykańskich utworów kinematograficznych. Przyjrzymy się temu zestawieniu. Wybrane cytaty poprzedziłem numerem miejsca, jakie zajęły w rankingu.

Advertisement

Bogactwo każdej kinematografii tworzą pamiętne kwestie wypowiadane z ekranu. Z upływem czasu cytat może się stać wizytówką filmu, pełnić funkcje reprezentacyjne danego dzieła, stać się przedmiotem pierwszego kontaktu tak samo jak tytuł utworu. Poszczególne wypowiedzi zaczynają wieść podwójne życie, robią pozaekranową karierę, kursują w społecznym obiegu.

W obrębie samego filmu stanowią jego ważny element konstrukcji, są przecież częścią dialogów, ale jeżeli utkwią w pamięci większej liczby odbiorców, zaczynają funkcjonować poza kadrem. Zostają wchłonięte przez popkulturę bądź mogą nawet trafić do repertuaru mowy codziennej. Niektóre z nich uczestniczą w grze intertekstualnej. Na przykład otwierający pierwszą dziesiątkę cytat „You talkin’ to me?” [Mówisz do mnie?] z Taksówkarza (1978) posłużył jako element dowcipu w jednej ze scen Kilera (1997).

Advertisement

Popularność danej kwestii może wynikać wyłącznie z wypowiedzenia jej na ekranie i w scenariuszu, czyli dosłownie na papierze, pierwotnie mogła nie zapowiadać się na kultową (aczkolwiek na pewno są takie, które świeżo po napisaniu wykazały potencjał cytowania). W wielu przypadkach wersja sfilmowana różni się od wizji literackiej, na co ma wpływ szereg ludzi odpowiedzialnych za realizację danego projektu. W przypadku dialogu najważniejszą osobą jest aktor. Sposób jego wypowiedzi, nacisk położony na konkretne słowo, mimika… Te i inne aspekty mogą decydować o sławie danej kwestii i tego, że zapadnie głęboko w pamięci widzów.

Na liście American Film Institute obok danego cytatu podany jest aktor, który wypowiada na ekranie dane słowa. Można wyróżnić szereg absolutnie wybitnych artystów, którzy na pewno wpłynęli na popularność swojej kwestii.

Advertisement

Pojawiają się m.in. trzykrotnie Marlon Brando (nr 2: „I’m going to make him an offer he can’t refuse” [Zamierzam złożyć mu propozycję nie do odrzucenia] z Ojca chrzestnego 1972; nr 3: „You don’t understand! I coulda had class. I coulda been a contender. I could’ve been somebody, instead of a bum, which is what I am” [Nic nie rozumiesz! Mogłem mieć klasę. Mogłem być mistrzem. Mogłem być kimś więcej, niż jestem] z Na nabrzeżach 1954; nr 45: „Stella! Hey, Stella!” z Tramwaju zwanego pożądaniem 1951), dwukrotnie Jack Nicholson (nr 29: „You can’t handle the truth!” [Nie zniósłbyś prawdy!] z Ludzi honoru 1992 oraz nr 68: „Here’s Johnny!” z Lśnienia 1980) oraz Anthony Hopkins (nr 21: „A census taker once tried to test me.

I ate his liver with some fava beans and a nice Chianti” [Robiący spis ludności raz chciał mnie przepytać. Zjadłem jego wątrobę z fasolką i wybornym chianti] z Milczenia owiec 1991).

Advertisement

Niektóre cytaty mogą w społecznym obiegu ulec sparafrazowaniu, ale takich przypadków wydaje się być stosunkowo niewiele. Za przykład posłuży stwierdzenie „Nie ze mną te numery, Bruner”, które de facto w serialu Stawka większa niż życie (1968) nie pada. Hans Kloos mówi natomiast: „Nie ze mną te sztuczki, Bruner”.

Ważne jest zachowanie autentyczności. Przesadna ekspresja spowoduje, że odbiorcy nie udzieli się dramaturgia danej sceny, a wypowiadane przez aktora słowo nie będzie brzmieć prawdziwie. Potrafić dostrzec tę granicę nie jest łatwo. Nie tak prosto uciec od patosu, który sprawi, że kreacja aktora stanie się karykaturalna, śmieszna czy zwyczajnie niepoważna. Z drugiej strony przepisem na naturalność nie musi być minimalizm aktorski i nawet do najprostszych czynności, gestów czy słów wykonawca musi dodać coś od siebie. Siebie artysty operującego szeregiem technik aktorskich, które sprawią, że widzowie obserwując daną scenę, będą widzieć bohatera i przyswajać to, co mówi, bez tkwiącej z tyłu głowy informacji, która przypomina, że to tylko aktor odtwarzający rolę.

Advertisement

Myślę, że dobrym przykładem posłuży Humphrey Bogart. W Casablance (1942) bardzo łatwo można byłoby przekroczyć granicę zdrowego patosu i przeszarżować, czyniąc scenę pompatyczną i zabawną. Amerykański aktor, nawet jeśli nie wzrusza wszystkich, to jednak wypowiada się tak, że wierzymy w dramaturgię danej sytuacji. Na liście na wysokim, 5. miejscu uplasowano „Here’s looking at you, kid” (Uśmiecham się do ciebie, mała), zaś na 43.

„We’ll always have Paris” (Zawsze będziemy mieć Paryż), czyli słowa skierowane w finale dzieła Michaela Curtiza, gdy Rick Blaine żegna Ilsę Lund. Piętnaście lokat niżej umieszczono kwestię definitywnie kończącą seans, czyli „Louis, I think this is the beginning of a beautiful friendship” (Louis, tak sobie myślę, że to początek pięknej przyjaźni), która w wymowie jest słodko-gorzka. Z jednej strony protagonista pożegnał swoją ukochaną, z drugiej wykazuje szczyptę optymizmu względem przyszłości.

Advertisement

Casablanca jest na liście AFI dziełem cytowanym najczęściej i nie dotyczy wyłącznie Bogarta. Nie mogło zabraknąć „Play it, Sam. Play 'As Time Goes By’” (Zagraj to jeszcze raz, Sam. Zagraj: „Jak mija czas”). Wypowiedź Ilsy (w tej roli) Ingrid Bergman zajęła 28. miejsce, zaś cztery wiersze niżej pojawia się „Round up the usual suspects” (Aresztować podejrzanych, tych co zwykle) Louisa Renaulta zagranego przez Claude’a Rainsa. Na 67. pozycji powraca Bogart z tekstem „Of all the gin joints in all the towns in all the world, she walks into mine” (Z wszystkich barów we wszystkich miastach na całym świecie ona musiała wejść do mojego).

Amerykański aktor został doceniony także za rolę z Sokoła maltańskiego (1941), z którego wyróżniono stwierdzenie (nr 14) „The stuff that dreams are made of” (Ludzkie marzenia).

Advertisement

Warto zauważyć, że większość wyróżnionych cytatów jest krótka i zwięzła. Z dłuższych kwestii przytoczyliśmy już Marlona Brando z Na nabrzeżach, ale zdecydowanie bardziej rozbudowaną wypowiedzią jest (nr 88) „Listen to me, mister. You’re my knight in shining armor. Don’t you forget it. You’re going to get back on that horse, and I’m going to be right behind you, holding on tight, and away we’re gonna go, go, go!” (Posłuchaj mnie, panie. Jesteś moim rycerzem w lśniącej zbroi. Nie zapominaj o tym. Wejdziesz na tego konia, a ja będę zaraz za tobą, trzymając się mocno i dalej pognamy dalej, dalej!), które pada z ust Katherine Hepburn w Nad złotym stawem (1981) oraz (nr 92) “Cinderella story.

Outta nowhere. A former greenskeeper, now, about to become the Masters champion. It looks like a mirac… It’s in the hole! It’s in the hole! It’s in the hole!” (Historia Kopciuszka. Przybysza znikąd. Teraz uderzenie na wagę tytułu mistrzowskiego. Jest w dołku!], czyli tekst Billa Murray’a z Golfiarzy (1981).

Advertisement

Istotna jest także kwestia translatoryki. Myślę, że stosunkowo dużo cytatów z języków obcych na polski zostało przetłumaczonych jeden do jednego albo przynajmniej udało się zachować ich sens, natomiast wiele kwestii jest przez naszą widownię pamiętanych w formie oryginalnej. Zajmująca 15. lokatę „E.T. phone home” (E.T. dzwonić do domu) z E.T. (1982), wspomniany już De Niro z Taksówkarza, ale również będące na 44. pozycji stwierdzenie Haleya Joela Osmenta „I see dead people” [Widzę martwych ludzi] z Szóstego zmysłu (1999) czy znajdujący się pięć miejsc niżej okrzyk „It’s alive! It’s alive!” [To żyje! To żyje!] Colina Clive’a z Frankensteina (1931). Myślę, że połowicznie zależność ta dotyczy także (nr 50) „Houston, we have a problem” z Apollo 13 (1995). Wersja „Houston, mamy problem” spotykana jest równie często.

Dobrze, to teraz w telegraficznym skrócie przyjrzyjmy się wybranym pozostałym cytatom. Listę AFI otwiera Leonardo DiCaprio i „I’m the king of the world” [Jestem panem/królem świata!]. O ile słynne wystąpienie Jamesa Camerona, który postanowił zaczerpnąć tych słów podczas oscarowej gali, spotyka się z odmiennymi opiniami, tak w przypadku Titanica (1997) powinno się znaleźć więcej zwolenników sceny, w której DiCaprio jako Jack Dawson rozkoszuje się rozlegającym przed nim oceanem.

Advertisement

Na 94. miejscu po razie pierwszy (i jedyny) pojawia się duet odpowiedzialny za daną kwestię. Tom Cruise i Anthony Edwards, czyli Pete „Maverick” Mitchell i Nick „Goose” Bradshaw z Top Gun (1986), zasłynęli tekstem „I feel the need—the need for speed!” [Czuję potrzebę. Potrzebę szybkości]. 90. lokatę zajmuje agent 007Goldfingera (1964), który prosi o „A martini. Shaken, not stirred” [Martini. Wstrząśnięte, nie zmieszane).

Znalazło się miejsce (nr 85) także dla postaci Golluma, która zaznajamia widza ze swoim wyjątkowym przywiązaniem do pierścienia poprzez powracające (i na długo pozostające w świadomości odbiorcy) „My precious” [Mój skarb]. Na 80. usytuowano Rocky’ego Balboę, który informuje o osiągniętym triumfie swoją żoną poczynając od zwrotu „Yo, Adrian!”. Cztery pozycje wyżej pojawia się słynne „Hasta la vista, baby” z drugiej części przygód Terminatora.

Advertisement

Najstarszym cytatem, jaki włączono do listy, jest „Mother of mercy, is this the end of Rico?” [Matko miłosierdzia, czy to koniec Rico?] pochodzący z Małego Cezara (1931), w którym pamiętną rolę tytułowego bohatera stworzył Edward G. Robinson. AFI przydzieliło tej kwestii 73. miejsce. W zestawieniu pojawia się również protagonista Absolwenta (1967) Benjamin Braddock, brawurowo odtworzony przez Dustina Hoffmana, który kuszony przez starszą, atrakcyjną kobietę, zapytał: „Mrs. Robinson, you’re trying to seduce me. Aren’t you?” [Pani Robinson, próbuje mnie pani uwieść. Prawda?].

Ważny żeński akcent stanowi obecność Vivien Leigh, która jako Scarlett O’Hara z Przeminęło z wiatrem (1939) zadbała o wysoki poziom dramaturgiczny sceny, w której stojąc na wzgórzu, deklaruje (nr 59) „As God is my witness, I’ll never be hungry again” [Bóg mi świadkiem, że nigdy więcej głodna nie będę]. Uprzedzę fakty i przytoczę od razu 31. miejsce, które także należy do brytyjskiej aktorki. Tym razem dzięki cytatowi „After all, tomorrow is another day!” [Bo przecież jutro też jest dzień] — również wywodzącego się z filmu Victora Fleminga.

Advertisement

Leigh sąsiaduje z Alem Pacino, który wcielając się w Michaela Corleone, zasłynął stwierdzeniem (nr 58): „Keep your friends close, but your enemies closer” [Trzymaj swoich przyjaciół blisko, ale jeszcze bliżej swoich wrogów]. Uwadze AFI nie umknęła również wypowiedź Tony’ego Montany (ponownie Pacino) „Say 'hello’ to my little friend!” [Przywitaj się z moim małym przyjacielem!]. Cytat z Człowieka z blizną (1983) zajął nieco wcześniejsze 61.

miejsce. Ze świata komedii nie mogło zabraknąć (nr 48) „Well, nobody’s perfect” [Cóż, nikt nie jest doskonały], czyli jakże humorystycznej kwestii zamykającej Pół żartem, pół serio (1959). Na 40. miejscu znajdujemy sentencję z Forresta Gumpa (1994): „Mama always said life was like a box of chocolates. You never know what you’re gonna get” [Moja mama zawsze mówiła: „Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, co ci się trafi”].

Advertisement

O tym, że wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej, w języku angielskim możemy wyrazić zarówno idiomem „Home sweet home”, jak i stwierdzeniem „There’s no place like home”, czego dowodzi wypowiedź Dorothy Gale z Czarnoksiężnika z krainy Oz (1939), zajmująca 23. pozycję. Tuż nad nią przedstawia się Agent 007 z Dr. No (1962), oznajmując: „Bond. James Bond”.

Czasami, aby zapisać się w kartach historii, wystarczy jedno słowo. Na przykład „Rosebud”, jakie wypowiada Charles Foster Kane w Obywatelu Kanie (1941). O filozofii miłości mówi natomiast Jennifer Cavilleri Barrett, zgodnie z którą (nr 13): „Love means never having to say you’re sorry” [Miłość znaczy, że nigdy nie musisz mówić „przepraszam”].

Advertisement

Z najlepszej dziesiątki przytoczyłem już Taksówkarza, a poza nim mamy m.in. Hana Solo, który w Gwiezdnych wojnach (1977) starał się wesprzeć Luke’a Skywalkera słowami (nr 8) „May the Force be with you” [Niech Moc będzie z tobą]. Z kolei tuż za podium powraca Judy Garland jako Dorothy Gale z cytatem „Toto, I’ve a feeling we’re not in Kansas anymore” [Toto, mam wrażenie, że nie jesteśmy już w Kansas].

Na najniższym stopniu podium uplasowała się opisana już kwestia z Na nabrzeżach, natomiast srebrny medal przyznano Vito Corleone. Marlon Brando jako Don z Ojca chrzestnego zachwycił rzeszę kinomanów, z pełnym wyrafinowaniem mówiąc: „I’m gonna make him an offer he can’t refuse” [Zamierzam złożyć mu propozycję nie do odrzucenia].

Advertisement

Zapewne żadna kobieta nie chciałaby zostać potraktowana w ten sposób, ani żadnemu mężczyźnie nie przystoi taka bezwzględność, ale doskonale znamy kulisy związku Scarlett O’Hary i Rhetta Butlera. Bez względu na to, czyją stronę trzymamy, Clark Gable jako bohater filmu Fleminga na zawsze wdarł się w filmową pamięć widzów, gdy stojąc w progu drzwi oznajmił: „Frankly, my dear, I don’t give a damn” [Szczerze mówiąc, moja droga, nic mnie to nie obchodzi]. To właśnie ta kwestia zapracowała na największe uznanie AFI.

Pełna lista dostępna jest pod następującym linkiem: AFI’s 100 Years… 100 Movie Quotes. Zachęcam do wglądu, a także do dyskusji.

Advertisement

Jakie są ulubione filmowe cytaty czytelników?

korekta: Kornelia Farynowska

Advertisement
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *