Connect with us

Publicystyka filmowa

LIAM NEESON. Z browaru Guinnessa na plan filmowy

LIAM NEESON to nie tylko ikona kina akcji, ale także wszechstronny aktor, który potrafi zaskakiwać w każdej roli, od thrillera po filmy niszowe.

Published

on

LIAM NEESON. Z browaru Guinnessa na plan filmowy

Gdy 10 lat temu w Uprowadzonej Pierre’a Morela pewien Irlandczyk z Północy swoim niskim, chrypiącym głosem wypowiadał słynną groźbę, cytowaną później w tysiącach internetowych memów, można było być niemal pewnym, że oto zrodziła się nowa gwiazda kina akcji. I rzeczywiście – oprócz dwóch sequeli wspomnianego thrillera Liam John Neeson w ciągu ostatniego dziesięciolecia nakręcił co najmniej pięć kolejnych filmów utrzymanych w podobnej co Uprowadzona estetyce. Jednak mimo naturalnych predyspozycji do unicestwiania wszelkiej maści bandytów charyzmatycznemu aktorowi zaczęto zarzucać wtórność, której najnowszym dowodem jest goszczący właśnie na naszych ekranach Pasażer Jaume’a Colleta-Serry (reżysera trzech wcześniejszych akcyjniaków z Neesonem). Na szczęście jednak filmografia dryblasa z Belfastu nie ogranicza się jedynie do kina spod znaku spluwy i pięści.

Advertisement

„Ludziom często się wydaje, że to niemożliwe – ściągnąć gwiazdę do niszowego filmu. A czasem wystarczy po prostu zapytać, tyle że mało kto ma odwagę. Lubię dobre scenariusze i nie unikam występowania u nieznanych reżyserów” – tak w 2012 roku mówił „Newsweekowi” Neeson, nawiązując do roli w Życiu.po.życiu (2009), wybitnie niszowym horrorze naszej rodaczki, Agnieszki Wójtowicz-Vosloo. Film ten zrealizowany został wkrótce po ogromnym sukcesie Uprowadzonej i była to decyzja, której mało kto spodziewał się po aktorze, którego właśnie mianowano supergwiazdą kina akcji.

Ten przypadek pokazuje jednak bardzo wyraźnie, jak nieszablonową postacią jest w branży filmowej Liam Neeson: potrafi zagrać w dużej komercyjnej produkcji, by za chwilę użyczyć swojego talentu początkującej reżyserce. I choć Życie.po.życiu nie katapultowało Wójtowicz-Vosloo do sławy (od tamtej pory nie nakręciła już żadnego filmu), to udział Irlandczyka z Północy na pewno zapewnił jej pełnometrażowemu debiutowi jakieś 80% i tak nielicznej widowni. Tymczasem Neeson od lat z tym samym powodzeniem łączy występy w wysokobudżetowych produkcjach pokroju Battleship: Bitwa o Ziemię (2012) Petera Berga, które okazało się kompletną klapą finansową, z kameralnymi dramatami w rodzaju Miast miłości (2013) Paula Haggisa, w międzyczasie ratując oczywiście świat przed najgorszymi złoczyńcami.

Advertisement

W 1952 roku miasteczko Ballymena, położone ok. 45 km na północ od Belfastu, liczyło ok. 14 tysięcy mieszkańców i było miejscem, w którym odbywały się ćwiczenia brytyjskich wojsk artyleryjskich. 7 czerwca tego roku na świat przyszedł Liam John, trzecie z czwórki dzieci Katherine i Bernarda Neesonów. W targanej odwiecznym konfliktem pomiędzy protestantami a katolikami Irlandii Północnej Neesonowie zdecydowali się pozostać wiernymi naukom kościoła rzymskokatolickiego, co w przeważająco protestanckiej Ballymenie było dość ryzykownym posunięciem. Po latach Liam wspominał w wywiadach, że katolickie zaplecze wymusiło na nim wzmożoną ostrożność i czujność, choć pełnej świadomości politycznej nabrał dopiero w latach 70.

Znacznie wcześniej za to zainteresował się sportem – już jako dziewięciolatek zaczął treningi bokserskie w lokalnym klubie, a jako nastolatek wywalczył trzy mistrzostwa amatorów Ulsteru, zostając także dwukrotnie wicemistrzem całej Irlandii. Sprawdzał się zresztą nie tylko w ringu, ale także na boisku – podczas studiów na Queen’s University w Belfaście (gdzie studiował… fizykę i informatykę) Neeson grał w piłkę nożną w uczelnianej drużynie, gdzie został wypatrzony przez skautów klubu Bohemian Dublin. Trafił tam nawet na testy, lecz ostatecznie nie zaoferowano mu kontraktu. Zamiast robić karierę na stadionach, Liam postanowił zaczepić się w browarze Guinness.

Advertisement
Metro

Liam Neeson i Helen Mirren w Excaliburze (1981)

Do aktorstwa trafił z bardzo prozaicznego powodu – z miłości. Gdy nauczyciel angielskiego zaproponował 11-letniemu Liamowi rolę w sztuce, której gwiazdą była szkolna miłość chłopca, przyszły gwiazdor nie wahał się ani chwili. Po pierwszym przedstawieniu zapałał jednak sympatią nie tylko do koleżanki z ławki, ale także do publicznych występów, dlatego na stałe wszedł już do obsady szkolnych spektakli. Później jednak na wiele lat zarzucił aktorstwo z czysto praktycznych powodów – po studiach musiał zacząć zarabiać na życie, a żeby to robić, łapał się najróżniejszych prac m.

in. jako operator wózka widłowego we wspomnianej wytwórni najsłynniejszego irlandzkiego piwa. Po ukończeniu uniwersytetu powrócił do Ballymeny, jednak w połowie lat 70. odezwało się w nim aktorskie powołanie. W 1976 roku dołączył do Lyric Players’ Theatre w Belfaście, a już dwa lata później po raz pierwszy stanął przed kamerą w religijnym filmie Pilgrim’s Progress Kena Andersona. Trzeba przyznać, że ani sceniczne, ani filmowe początki kariery Neesona nie były spektakularne, ale postawny aktor rozwijał się w harmonijny sposób, sukcesywnie zdobywając kolejne role w teatrze i filmie. Pod koniec lat 70.

występował już na deskach najważniejszego w Irlandii Abbey Theatre, a w 1981 roku zagrał sir Gawaina w Excaliburze Johna Boormana, kultowej adaptacji legend arturiańskich. Na planie tego filmu poznał Helen Mirren, z którą przez pewien czas tworzył parę. To z nią zamieszkał w Londynie po premierze Excalibura i to ona pomogła mu w pozyskaniu pierwszego agenta.

Advertisement

Dwa lata po występie u Boormana Neeson pojawił się w innym obrosłym kultem widowisku fantasy, Krull Petera Yatesa, ale to Bunt na Bounty (1984) Rogera Donaldsona, gdzie Liam wystąpił u boku sir Laurence’a Oliviera, sir Anthony’ego Hopkinsa i Mela Gibsona, okazał się filmem przełomowym w dorobku Irlandczyka z Północy. Nie była to duża rola, ale w na tyle prominentnej produkcji, że dostrzeżono charyzmę Neesona. Niedługo później można było zobaczyć go w znakomitej Misji (1986) Rolanda Joffé, nieco zapomnianym dziś Podejrzanym (1987), czyli kolejnym filmie Petera Yatesa, zaś w 1988 roku w Puli śmierci Buddy’ego Van Horna pojawił się na ekranie obok samego Clinta Eastwooda.

Rok 1990 przyniósł z kolei jedną z najbardziej kultowych ról Neesona – tytułową w Człowieku ciemności Sama Raimiego, gdzie zagrał wyrosłą na komiksowych stereotypach postać zamaskowanego mściciela. Wszystkie kolejne role, które zagrał w latach 1991–1992, tracą na znaczeniu wobec tej jednej, najważniejszej wówczas roli w dorobku Liama. Wcielając się w Oskara Schindlera, potwierdził spore aktorskie ambicje – Lista Schindlera (1993) Stevena Spielberga była niezwykle ważnym i wymagającym tematycznie filmem, dlatego jakikolwiek fałsz w kreacji Neesona mógł kosztować go karierę.

Advertisement

Szczęśliwie jednak Irlandczykowi z Północy udało się sprostać wymaganiom – był nominowany do Oscara, Złotego Globu i nagrody BAFTA i choć żadnego z tych wyróżnień ostatecznie nie udało mu się zdobyć (w dwóch pierwszych przypadkach przegrał z Tomem Hanksem, w trzecim – ze starym znajomym sir Anthonym Hopkinsem). Film Spielberga zrobił z Liama gwiazdę, a kolejne lata tylko potwierdzały jego coraz mocniejszą pozycję w światowym kinie.

Nell (1994) Michaela Apteda, Rob Roy (1995) Michaela Catona-Jonesa, Michael Collins (1996) Neila Jordana – każdy z tych tytułów dowodził, że Neeson stał się wiodącym brytyjskim aktorem, który potrafi sobie poradzić z dużymi produkcjami o charakterze historycznym. W kostiumie radził sobie dobrze do tego stopnia, że filmowcy stojący za reaktywacją Gwiezdnych wojen postanowili zatrudnić aktora z Ballymeny do jednej z głównych ról w Mrocznym widmie (1999). Liam był świeżo po występie w Nędznikach (1998) Billego Augusta i najwyraźniej potrzebował gatunkowej zmiany – jako Qui-Gon Jinn ciągnął fabułę epizodu I nowej trylogii Gwiezdnych wojen i był jednym z nielicznych mocniejszych punktów filmu George’a Lucasa.

W ten sposób Irlandczyk z Ulsteru wszedł w XXI wiek, który rozpoczął od ról w K-19 (2002) Kathryn Bigelow i Gangach Nowego Jorku (2002) Martina Scorsesego, a już rok później współtworzył historię współczesnej komedii romantycznej w To tylko miłość (2003) Richarda Curtisa. W 2004 roku zapracował na trzecią – po Liście Schindlera i Michaelu Collinsie – nominację do Złotego Globu tytułową rolą w Kinseyu Billa Condona, gdzie wcielił się w pioniera nauk o seksualności człowieka.

Advertisement

Była to w zasadzie jednak z ostatnich jego ról w kameralnym, dramatycznym kinie – od 2005 roku Liam Neeson grywa na przemian w thrillerach, blockbusterach i klasycznych filmach akcji, z rzadka tylko zbaczając w rejony innych gatunków filmowych. W ostatnich latach wzmogła się także dubbingowa działalność Irlandczyka z Północy, który wielokrotnie udziela swego głosu w animacjach oraz postaciom generowanym w CGI, takim jak lew Aslan w Opowieściach z Narnii czy Potwór z Siedmiu minut po północy (2016).

Ridley Scott, Christopher Nolan, Atom Egoyan – to tylko niektórzy uznani filmowcy, którzy w ciągu ostatniego dziesięciolecia polegali na talencie Liama Neesona. Mierzący 193 cm były pracownik browaru Guinnessa jest dziś w dość trudnym położeniu: z jednej strony jest prawdziwym gwiazdorem kina akcji, w świadomy sposób dyskontującym swoje sukcesy w tym gatunku, z drugiej jednak coraz częściej pojawiają się wobec Neesona zarzuty o wtórność, aktorskie lenistwo i brak inwencji.

Będący w repertuarach polskich kin Pasażer to jeszcze jeden z dowodów na swoistą „zawodową wygodę” Irlandczyka – korzystając z dotychczasowych osiągnięć w konwencji „akcyjniaków”, Liam pozwala sobie na przyjmowanie propozycji mniej wymagających, prostszych w realizacji, a przez to mniej kłopotliwych. I choć nie wszyscy muszą się zgadzać z aktorskimi wyborami Neesona, to warto pamiętać, że Irlandczyk „nie wie, kim jesteś. Nie wie, czego chcesz. Ale znajdzie cię i cię zabije”.

Advertisement

korekta: Kornelia Farynowska

Advertisement

Zawsze w trybie "oglądam", "zaraz będę oglądał" lub "właśnie obejrzałem". Gdy już położę córkę spać, zasiadam przed ekranem i znikam - czasem zatracam się w jakimś amerykańskim czarnym kryminale, a czasem po prostu pochłaniam najnowszy film Netfliksa. Od 12 lat z różną intensywnością prowadzę bloga MyśliwiecOgląda.pl.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *