search
REKLAMA
Zestawienie

GOD SAVE THE QUEEN. Opowieści o angielskich władczyniach

Agnieszka Stasiowska

26 lipca 2018

REKLAMA

Jej wysokość Pani Brown / Powiernik królowej (1997/2017) – Wiktoria Hanowerska

Wdowa z Windsoru być może aż tak pogrążona w żałobie nie była, jak mogły na to wskazywać jej szaty. W obszernej instrukcji na okoliczność swojego pogrzebu zażądała, aby na jej dłoniach znalazły się między innymi obrączka ślubna oraz… obrączka ślubna matki Johna Browna. John Brown był Szkotem, na dworze królewskim piastował funkcję koniuszego. Jego zażyłość z Wiktorią była tak wielka, że do dziś krążą pogłoski o ich potajemnym ślubie. Dwie obrączki wydają się je potwierdzać. Mniej znanym, choć równie zapewne dla jej współczesnych szokującym, związkiem była przyjaźń z Abdulem Karimem, jej hinduskim sekretarzem.

O tych historiach traktują dwa filmy – Jej wysokość Pani Brown w reżyserii Johna Maddena oraz Powiernik królowej w reżyserii Stephena Frearsa. W obu w roli Wiktorii wystąpiła Judi Dench. Pierwsza kreacja to królowa tuż po śmierci męża, złamana tragedią, głucha na świat, która dopiero pod wpływem nieokrzesanego Browna powoli otrząsa się z marazmu. Ta Wiktoria przyniosła Dench nominację do Oscara i nagrodę Złotego Globu. Druga, grana dekadę później, to zdziwaczała staruszka, która – przynajmniej w ocenie najbliższych – nie bardzo już wie, co robi. Tym razem tylko nominacja do Złotego Globu dla fantastycznej aktorki, która w rolach manierycznych władczyń odnajduje się jak nikt – krótkim epizodem jako Elżbieta I Tudor w Zakochanym Szekspirze (1998) skradła show głównej parze aktorskiej.

Królowa Elżbieta (1971/2005, seriale telewizyjne)Elżbieta I Tudor

Jeśli nadal czujecie niedosyt, polecamy dwa doskonałe seriale o Elżbiecie I – pierwszy z nich to Królowa Elżbieta z 1971 roku. To prawdziwa perełka wśród tego typu pozycji, nie tylko dlatego, że na jej potrzeby uszyto dla głównej aktorki ponad 200 kreacji. Nie tylko też dlatego, że Glenda Jackson zgoliła głowę, żeby uzyskać modne w owych czasach „wysokie czoło”. Królowa Elżbieta to wyczerpujące, niemal dziewięciogodzinne studium tej niesamowitej postaci – dziś być może nieco już rażące stroną techniczną, kojarzącą się współczesnemu widzowi z Teatrem Telewizji, nadal jednak wyśmienite aktorsko. Glenda Jackson jest Elżbietą – od lat młodości do przejmującej sceny śmierci władczyni. To chyba najpełniejszy portret filmowy najsłynniejszej królowej brytyjskiej.

Wcieliła się w nią także Helen Mirren. W roku 2005 HBO i Channel 4 połączyły siły, aby przedstawić historię niezwykłej kobiety, której wszystkie decyzje, słowa i gesty miały ogromne znaczenie polityczne – nawet jeśli były najbardziej prywatne. Helen Mirren, która jednocześnie po mistrzowsku poradziła sobie z rolą Elżbiety II w dramacie Stephena Frearsa z 2006 roku, nie zawodzi. Serial przedstawia królową-dziewicę u schyłku życia – królowa zbliża się do pięćdziesiątki i choć nie chce w to wierzyć, czuje, że jej czas dobiega końca.

Monarchia i jej członkowie nieustannie budzą wiele emocji, a co za tym idzie, duże zainteresowanie. Literatura, teatr, muzyka, film, które przybliżają zwykłemu śmiertelnikowi życie koronowanych głów, zawsze znajdą wdzięczną widownię. Seriale takie jak Tudorowie czy The Crown, filmowe biografie księżnej Diany czy Grace z Monako cieszą się niesłabnącą popularnością. Na najnowszą Marię, królową Szkotów także czekają niecierpliwi widzowie, nie tylko fani Saoirse Ronan czy Margot Robbie. Czy film Josie Rourke spełni ich oczekiwania? Dowiemy się we wrześniu.

Agnieszka Stasiowska

Agnieszka Stasiowska

W filmie szuka różnych wrażeń, dlatego nie zamyka się na żaden gatunek. Uważa, że każdy film ma swojego odbiorcę i kiedy nie przemawia do niej, na pewno trafi w inne, bardziej skłonne ku niemu serce.

zobacz inne artykuły autora >>>

REKLAMA