search
Artykuł

Dlaczego ADAM DRIVER to NAJBARDZIEJ WSZECHSTRONNY AKTOR współczesnego kina

Abstrahując od wielu pobudek kierujących Leosem Caraxem, Annette powstała między innymi po to, by Adam Driver mógł w tym filmie zaprezentować wszystko, co potrafi.

Marcin Kempisty

17 sierpnia 2021

Mąż, ojciec, aktor filmowy, aktor serialowy, aktor teatralny, założyciel organizacji non-profit, człowiek-mem. Pomimo tego, iż Adam Driver nie jest codziennie obecny w mediach społecznościowych, zainteresowanie widzów jego postacią absolutnie nie słabnie. Wręcz przeciwnie: wydaje się, że dzięki niebywałej wszechstronności Adam Driver sukcesywnie wykonuje kolejne kroki w drodze na aktorski szczyt.

Kariera Drivera może być przykładem na to, że mit amerykańskiego snu jeszcze nie umarł, abstrahując już od tego, że jest gotowym materiałem na scenariusz. Trudno byłoby bowiem przypuszczać, że z rebeliancko nastawionego chłopaka, bijącego się z kolegami w ramach fascynacji Podziemnym kręgiem Davida Finchera w mieścinie Mishawaka, Indiana, wyrośnie realizujący się na wielu płaszczyznach utalentowany aktor, dla którego praca z braćmi Coenami, Martinem Scorsesem, Ridleyem Scottem, Noahem Baumbachem, Jimem Jarmuschem i Terrym Gilliamem to chleb powszedni.

Wojenka, wojenka

Los urodzonego w San Diego Drivera mógł potoczyć się zupełnie inaczej, gdyby nie wypadek rowerowy, któremu uległ tuż przed rozpoczęciem misji wojskowej na Bliskim Wschodzie. Zaciągnięcie się do marines i przebyty trening nareszcie stanowiło wyznaczenie kierunku, w którym jego życie miało podążać. Zanim do tego doszło, Driver nie wiedział, co ze sobą zrobić. W wielu wywiadach wspominał, że był osobą nieposiadającą żadnego celu w swoim życiu. Nie udało mu się dostać do szkoły aktorskiej, później spontanicznie spróbował swoich sił w Los Angeles, ale ledwie dotarł do tego miasta, a już nie miał pieniędzy na utrzymanie. Droga z Indiany do Kalifornii była długa, w międzyczasie popsuł mu się samochód i na jego naprawę przeznaczył większość posiadanych środków. Zostawił za sobą wszystko: rodzinę, partnerkę, wyruszając w nieznane, na które kompletnie nie był gotowy. Miał wtedy siedemnaście, osiemnaście lat – eskapada musiała się skończyć porażką. Do Mishawaki wrócił po tygodniu. „I felt like a fucking loser” – tego chyba nie trzeba tłumaczyć.

Wszystko zmieniło się po 11 września – jak wspominał w wywiadzie dla Charliego Rose’a, Driver poczuł wewnętrzne pragnienie zemsty, którego realizacją było właśnie pójście do wojska. „To nie było podyktowane niechęcią do muzułmanów. Byliśmy zaatakowani, więc pomyślałem, że chcę bronić mojego kraju przed wrogiem, kimkolwiek by on nie był”, powiedział z kolei przy okazji rozmowy z dziennikarzem „New Yorkera”, wspominając jednocześnie, że zanim pojawiła się ta potrzeba, jego ojciec podsunął mu broszurkę marines, ale za pierwszym razem kompletnie nie był zainteresowany takim kierunkiem zawodowym.

Być całym sobą

Wybiegnijmy dwadzieścia lat do przodu, do filmu Annette w reżyserii Leosa Caraxa, w którym Adam Driver wciela się w postać komika Henry’ego McHenry’ego dającego pokazy przed publicznością żądną wrażeń. Jego występy nie są jednak typowe dla stand-upu. Henry nie stoi przed mikrofonem, opowiadając kolejne pikantne dowcipy dotyczące otaczającej go rzeczywistości. Jest skupiony głównie na dywagacjach dotyczących jego egzystencji, a także roli, jaką spełnia wobec oglądających go osób. Mężczyzna jest całym sobą na scenie, zarówno ciałem, jak i umysłem. Przed występem rozgrzewa się na backstage’u, jak gdyby miał zaraz stoczyć walkę bokserską, już przed widownią zaś prezentuje się jako romantyczny cynik i atleta w jednym. Driver biega po scenie, wykonuje różne akrobacje, macha kablem z mikrofonem jak lassem, napinając przy tym wypracowaną muskulaturę, a jednocześnie opowiada o ekscytacji i lęku wzbudzonych w nim z powodu zbudowanej relacji miłosnej z Anne (Marion Cotillard). Komik dwukrotnie występuje przed widzami w Annette – w każdej z tych sekwencji Driver prezentuje niezwykle szerokie spektrum aktorskiego sznytu. Nie skupia się na jednym aspekcie przedstawienia, lecz z godną podziwu wszechstronnością lawiruje między emocjami z przeciwnych biegunów. Raz udaje rozbawienie, by chwilę później rozpętać burzę gniewu i z trudem utrzymywanej na wodzy frustracji. Co istotne, na ekranie czuć ciężar jego organizmu. Widać, jak bardzo ciężko pracuje, by ciało było mu podległe i funkcjonowało zgodnie z jego artystyczną wolą.

Najprawdopodobniej Driver nie byłby w stanie osiągnąć tak fantastycznych efektów, gdyby nie wcześniejsze doświadczenia, między innymi właśnie z wojska. Często o to pytany, Driver chętnie opowiada o trudach militarnego treningu w marines. Wiele godzin uczył się, jak zadawać ból uderzeniami w uda, podczas pewnych manewrów wojskowych omal na jego głowę nie spadł wystrzelony chwilę wcześniej z moździerza pocisk z fosforem. Pobyt w marines pomógł mu także w zbudowaniu grubej skóry chroniącej go przed kpinami – ze względu na wygląd był nazywany przez kolegów Uszy Numer Dwa. 

Nieudana przygoda z wojskiem spowodowała diametralne zmiany w postawie życiowej Drivera. Jak stwierdził w jednym z wywiadów, nareszcie poczuł się pewny siebie i gotowy, żeby zrealizować swoje marzenia. Skoro bowiem, jak wyznał, w trakcie służby został „rozerwany” psychicznie oraz fizycznie, to po niej stał się już niezniszczalny, a przynajmniej takie miał wrażenie. Na marginesie, jeszcze w trakcie pobytu w wojsku postanowił, że na pewno będzie robić dwie rzeczy w życiu – grać oraz palić papierosy.

Gra zespołowa

Pobyt w marines uwrażliwił amerykańskiego aktora także na dwie kwestie: istotę współpracy oraz konieczność wyrażania własnych emocji. Wszechstronność Drivera polega na szczególnej umiejętności gry pod partnera/partnerkę. Innymi słowy Amerykanin w każdej roli pokazuje się z jak najlepszej strony, ale nigdy nie przyćmiewa innych osób na planie. Samodzielnie buduje odgrywane postacie, ale jednocześnie daje przestrzeń drugiej stronie. Najlepiej to widać w produkcjach, gdzie najczęściej wchodzi w interakcje z kobietami, żeby wymienić Dziewczyny i jego ekranowy związek z Leną Dunham, ale przede wszystkim Historię małżeńską oraz Annette. 

W filmie Baumbacha chodzi tylko o przepływ emocji między Driverem a Scarlett Johansson, o rozpadające się małżeństwo, czego punktem kulminacyjnym jest wielominutowa kłótnia. Fenomenalnie nakręcona scena została starannie przepracowana przez duet aktorów – jak wspominał Driver, razem z Johansson próbowali na wiele sposobów rozgryźć, co w danej chwili dzieje się z ich bohaterami, jakie uczucia im towarzyszą, co tak naprawdę chcą sobie powiedzieć w chwili, gdy ich relacja doświadcza ostatecznego rozłamu. Co jednak istotne, nie chodziło o wystudiowanie odpowiednich gestów, mimiki, artykulacji. Za każdym razem duet reagował na nowości, które się między nimi pojawiały, dawali sobie wolność, jeżeli chodzi o kierunek, w którym mieli podążać. Jak podkreślił Driver, nie było jednego, najlepszego sposobu, w jaki mieli nagrać tę scenę. Nie analizował, co byłoby lepsze – liczyło się to, co było między nimi w tamtym momencie.

Równie znakomicie Driver gra na Cotillard w filmie Caraxa. Ma więcej czasu ekranowego do zaprezentowania swojego talentu, niemniej jednak w każdej scenie, w której pojawia się u boku aktorki, zawsze pozostaje wsłuchany w jej głos i otwarty na jej zachowanie. Najprawdopodobniej jedną z najbardziej romantycznych sekwencji w kinematografii roku 2021 okaże się sekwencja, w której para wyśpiewuje sobie miłość kolejno w trakcie spaceru, jazdy na motorze oraz w różnych pozycjach seksualnych. Ich ciała poruszają się w niezwykle zmysłowym tańcu miłości, oddania i pożądania, jak gdyby były jednym organizmem, którego nikt i nic nie jest w stanie rozłączyć.

Powyżej opisana umiejętność współpracy jest tym bardziej godna podziwu, że Amerykanin musiał tę cechę mozolnie w sobie budować. Wstąpienie do Juilliards – szkoły aktorskiej ulokowanej na Manhattanie – z różnych względów nie należało do najłatwiejszych. Byłym kumplom z wojska trudno było wytłumaczyć, że zamiast biegania z karabinem wybrał chodzenie w dresie i naukę pentametru jambicznego. Życie poza środowiskiem militarnym wymagało wypracowania nowych przyzwyczajeń. Wprawdzie bardzo często wspominał, że gra aktorska i bycie w wojsku są do siebie bardzo podobne, ponieważ wymagają gry zespołowej, jednak początki obecności w szkole nie potwierdzały stawianej przez Drivera tezy. Przyszły aktor był wobec swoich kolegów i koleżanek bardzo wymagający, czasami doprowadzał ich do płaczu. Nie rozumiał także, jak ludzie mogą interesować się błahymi rzeczami, podczas gdy „prawdziwe problemy” mają ludzie walczący w obronie ojczyzny. Potrzebował czasu, żeby otworzyć się na emocje i potrzeby innych osób.

Wszechstronność Drivera objawia się także w tym, że potrafi śmiać się ze swojej przeszłości, a także odgrywanych przez siebie ról. W występie w Saturday Night Live z 2020 roku udowodnił to co najmniej dwukrotnie. Najpierw w monologu otwierającym odcinek zaprezentował, jak bardzo jest „wyczilowany”, czym chciał zaprzeczyć, że apodyktycznie podchodzi do kwestii związanych z byciem na scenie, a następnie w absurdalnie humorystyczny, a jednocześnie zaskakująco melodramatyczny sposób sparodiował Historię małżeńską w skeczu Marrying Ketchups, gdzie wcielił się w rolę butelki ketchupu tracącej swoją drugą połówkę.

Driver nie odcina się także od tego, kim był, zanim osiągnął artystyczny szczyt. W zasadzie tuż po odejściu ze służby Driver zauważył, w jaki sposób pobyt w wojsku wyjaławia pod kątem emocjonalnym. Uniformizacja i funkcjonowanie na podstawie rozkazów przełożonych, cały ten klimat unoszący się nad egzystencją w jednostce, której celem jest całkowite poświęcenie względem ojczyzny, pozbawia jednostki możliwości wyrażania własnych emocji. Z tego powodu Driver założył organizację non-profit Arts in the Armed Forces. Jej celem jest prezentacja sztuk teatralnych autorstwa współczesnych amerykańskich dramaturgów żołnierzom stacjonującym w kraju i za granicą, by poprzez sztukę uzyskali dostęp do zakopanych części siebie. Aktor świadomie nie wybiera tekstów w jakikolwiek sposób odnoszących się do sytuacji panującej w armii, to byłoby zbyt proste. Preferuje dobrze napisane teksty (wśród autorów sztuk znaleźli się między innymi Kenneth Lonergan i Sam Shepard) przedstawiające uniwersalne problemy. Choć raz się zdarzyło, że po występie rozpoczęła się dyskusja na temat tego, że Driver świadomie wybrał sztukę, której elementem jest spór między kobietą nienoszącą biustonosza a krytykującym ją za to przełożonym, by w ten sposób skrytykować reżim w zakresie obowiązujących strojów. 

Występowanie przed żołnierzami w ramach założonej przez siebie organizacji to nie jest jedyny kontakt Adama Drivera z teatrem. Dość przypomnieć, że w 2019 roku otrzymał nominację do Tony Awards za najlepszą rolę męską w spektaklu Burn This, który z powodzeniem był grany na Broadwayu. Wystąpił w nim u boku Keri Russell, a wcześniej, w latach 80. i pierwszej dekadzie XXI wieku, w tę samą rolę wcielali się kolejno John Malkovich oraz Edward Norton.

Marcin Kempisty

Marcin Kempisty

Serialoholik poszukujący prawdy w kulturze. Ceni odwagę, bezkompromisowość, ale także otwartość na poglądy innych ludzi. Gdyby nie filmy Michelangelo Antonioniego, nie byłoby go tutaj.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA