search
REKLAMA
Zestawienie

5 ról, które potwierdzają, że ZAC EFRON to świetny aktor

Oto 5 ról Zaca Efrona, które potwierdzają, że to świetny aktor – przy czym najlepszą z nich znajdziecie na końcu tego tekstu.

Dawid Myśliwiec

18 października 2022

efron bundy 1
REKLAMA

Zac Efron to jeden z żelaznych hollywoodzkich kandydatów do ról „pięknych chłopców” – odkąd zyskał popularność dzięki produkcjom Disney Channel (z High School Musical na czele) zarówno branża, jak i widownia kojarzą go niemal wyłącznie jako miłego, atrakcyjnego chłopca. Tymczasem w jego filmografii pojawiają się także znacznie ambitniejsze role i choć Efron nieczęsto jeszcze otrzymuje poważne szanse, warto pamiętać, że jego umiejętności to znacznie więcej niż obnażanie umięśnionego torsu. Oto 5 ról Zaca Efrona, które potwierdzają, że to świetny aktor – przy czym najlepszą z nich znajdziecie na końcu tego tekstu.

Parkland (2013), reż. Peter Landesman

Ten krótki, bo zaledwie 93-minutowy, ale świetnie obsadzony film (Billy Bob Thornton, Paul Giamatti, Marcia Gay Harden, Ron Livingston, David Harbour) podejmuje próbę opowiedzenia o chaotycznych chwilach, które nastąpiły po zamachu na prezydenta Kennedy’ego w Dallas 22 listopada 1963 roku. Tytułowe Parkland to nazwa szpitala, w którym próbowano ratować JFK, a Zac Efron wciela się tu w doktora Charlesa „Jima” Carrico, jednego z chirurgów, któremu powierzono niemożliwą misję uratowania życia śmiertelnie postrzelonemu prezydentowi USA. Choć rola Zaca jest tu niewielka, emocje, które targają jego bohaterem, są niezwykle autentyczne. Bodaj po raz pierwszy Efron miał okazję wcielić się w postać o poważanej profesji, w dodatku starszą od niego samego – dotychczas było raczej odwrotnie. Parkland to niezbyt znana, ale wartościowa pozycja w dorobku tego zdolnego aktora, o której koniecznie powinniśmy pamiętać, oceniając jego karierę.

Pokusa (2012), reż. Lee Daniels

Choć w filmie Lee Danielsa Zac Efron znowu kreował rolę „pięknego chłopca”, będącego obiektem pożądania znacznie starszej kobiety (Nicole Kidman), znalazł sposób, by stworzyć przekonującą kreacją sięgającą znacznie głębiej niż jego przystojna powierzchowność. Oryginalny tytuł filmu Danielsa to The Paperboy, czyli dosłownie „gazeciarz” i to właśnie w tę rolę wciela się tu Zac. Choć sama Pokusa nie uchodzi – cokolwiek słusznie – za wybitne kino, to Efron w roli pomocnika reporterów „The Miami Times” otrzymał wiele szans, by udowodnić swój talent. To jedna z pierwszych dojrzalszych ról w dorobku Zaca, w której potwierdził, że potrafi odnaleźć się także w bardziej mrocznym, zgoła „niefamilijnym” repertuarze.

Król rozrywki (2017), reż. Michael Gracey

Niedawno wspominałem o tym filmie w tekście o znakomitych rolach Hugh Jackmana, ale P.T. Barnum to nie jedyna kreacja warta uwagi w filmie Graceya. Zac Efron ponownie ma tu okazję potwierdzić swój talent wokalny, ale także aktorsko jest jedną z ważniejszych postaci – jako Phillip Carlyle, bogaty bywalec nowojorskich salonów, przechodzi dużą przemianę. Z próżnego bawidamka zmienia się w zaangażowanego artystę, gotowego walczyć o równość i miłość do swej „odmiennej” ukochanej (Zendaya). Efron wykorzystał swój nieskończony urok, by stworzyć wzruszającą i sympatyczną postać, której chce się kibicować. A przy okazji w duecie z Zendayą wyśpiewał wspaniałe Rewrite the Stars!

Złoto (2022), reż. Anthony Hayes

Jedna z tegorocznych perełek kina niezależnego to także jedno z najlepszych aktorskich dokonań Zaca Efrona, przywodzące na myśl Zjawę Alejandra Gonzáleza Iñárritu i pamiętną, nagrodzoną Oscarem kreację Leonarda DiCaprio. W filmie Anthony’ego Hayesa Efron wciela się w bezimiennego wędrowca podróżującego po nieznanych, postapokaliptycznych bezdrożach. Gdy w towarzystwie wynajętego, mocno podejrzanego kierowcy natrafia na potężną bryłę tytułowego kruszcu, musi wykazać się nie lada wytrwałością, by przetrwać w pustynnym krajobrazie i obronić swoje znalezisko. Bez dwóch zdań najtrudniejsza do zagrania rola Zaca i jednocześnie jedna z jego najlepszych – surowa, opierająca się głównie na grze ciałem, kreacja.

Podły, okrutny, zły (2019), reż. Joe Berlinger

 

Gdy dowiedziałem się, że to Zac Efron ma grać Teda Bundy’ego, jednego z największych zwyrodnialców w historii USA, pomyślałem: chłop ma przekichane. Nikt nie weźmie na poważnie tej roli, bo to przecież „ten chłopak z High School Musical”. Tymczasem Efron stworzył tu niezwykle przekonującą kreację i choć do Jacka z filmu Larsa von Triera trochę mu brakuje, to w filmie Berlingera Zac stał się prawdziwym Tedem Bundym – zwyrodniałym, ale czarującym mordercą przekonanym o własnej wyjątkowości. Szkoda, że żadna z istotnych kapituł przyznających aktorskie wyróżnienia nie doceniła występu Zaca Efrona.

Dawid Myśliwiec

Dawid Myśliwiec

Zawsze w trybie "oglądam", "zaraz będę oglądał" lub "właśnie obejrzałem". Gdy już położę córkę spać, zasiadam przed ekranem i znikam - czasem zatracam się w jakimś amerykańskim czarnym kryminale, a czasem po prostu pochłaniam najnowszy film Netfliksa. Od 12 lat z różną intensywnością prowadzę bloga MyśliwiecOgląda.pl.

zobacz inne artykuły autora >>>

REKLAMA