Connect with us

Publicystyka filmowa

Najlepsze seriale ANIME z 2021 roku

Jakie serie z 2021 roku cieszyły się największą popularnością?

Published

on

Najlepsze seriale ANIME z 2021 roku

Rok 2021 był dla rynku anime kolejnym rokiem sukcesów. Ciągle rosnąca popularność japońskich produkcji sprawia, że tych powstaje coraz więcej, a już wcześniej cieszące się wysoką oglądalnością serie nagle szturmem przedostają się do mainstreamu i stają się markami powszechnie rozpoznawalnymi. Niestety w Polsce od zawsze były problemy z legalną dystrybucją wschodnich treści i choć z roku na rok widać poprawę (głównie dzięki Netfliksowi i jego oryginalnym tytułom), to wciąż nie możemy się doprosić o regularne wypuszczanie najpopularniejszych pozycji. Z tego względu w poniższym zestawieniu uwzględniam zagraniczne daty premier (w przeciwnym wypadku musiałbym pisać o pierwszym sezonie Demon Slayera, który – przypomnijmy – na Wschodzie debiutował w połowie 2019 roku…).

Advertisement

Attack on Titan (I połowa 4. sezonu)

Zacznijmy od odhaczenia bodaj najważniejszej produkcji anime 2021 roku (a wygląda na to, że również 2022). Attack on Titan to światowy fenomen. Powstającą od prawie 10 lat serię kojarzą dzisiaj wszyscy – choćby nieświadomie, np. z memów – którzy w minimalnym stopniu interesują się popkulturą. Za sprawą wysokiej śmiertelności bohaterów porównywana często z Grą o tron, łączy w sobie gatunek wojenny z horrorem (także psychologicznym) i opowiada historię grupy żołnierzy walczących z przerośniętymi istotami zwanymi Tytanami. W 4. sezonie dochodzi motyw wojny z obcą frakcją, przez co serial nabiera jeszcze bardziej militarystycznego charakteru – choć absolutnie nie można go nazwać gloryfikacją konfliktu.

Advertisement

Jeżeli nie oglądaliście jeszcze AoT, to macie ostatnią chwilę na wskoczenie do hype trainu – obecnie trwa emisja drugiej połowy 4. sezonu i w okolicach połowy tego roku ujrzymy oficjalne zakończenie opowieści. To wystarczająco dużo czasu, żeby nadrobić pozostałe odcinki. Zwłaszcza że istnieje prawdopodobieństwo, iż w przyszłości zobaczymy Erena Yeagara w każdej topce najlepszych antybohaterów w historii.

Fruits Basket (3. sezon)

ŹLI MIKOŁAJOWIE. Ranking świętych, którzy nie byli grzeczni

Tym razem coś lżejszego. Fruits Basket to opowieść o Tohru Hondzie, sierocie, którą tragiczne zdarzenia zmuszają do przeprowadzki do dziadka. Kiedy okazuje się, że jego dom musi zostać wyremontowany, a inni członkowie rodziny nie pałają do dziewczyny sympatią, ta postanawia tymczasowo zamieszkać u rodziny przyjaciela, Sohmy. Już pierwszej nocy odkrywa, że jej nowi współlokatorzy są przeklęci i potrafią zmieniać się w zwierzęta z chińskiego zodiaku. Przedstawiony przeze mnie opis fabuły dotyczy przede wszystkim pierwszego sezonu, gdyż w kolejnych fabuła wyewoluowała już w innych kierunkach, jednak w Polsce anime to nie cieszy się szczególną popularnością, dlatego postanowiłem nie zdradzać przyszłych wydarzeń.

Advertisement

Jeśli szukacie czegoś spokojnego, relaksującego, romantycznego, w klimatach nazywanych za granicą slice of life, a do tego okraszonego nutką paranormalną, to będzie to dobry wybór.

Jujutsu Kaisen (1. sezon)

jujutsu kaisen

Na naszych oczach wyrasta nowy król współczesnych shonenów… a przynajmniej książę, bo dopóki Demon Slayer nie dobiegnie końca, myślę, że korona będzie należała do tego drugiego. W każdym razie manga, na której oparto powyższe anime, święci triumfy i cały czas się rozwija, dlatego trudno określić najwyższy punkt jej popularności, gdyż być może po prostu jeszcze nie nadszedł. Pierwszy sezon JJK wskoczył na listy najwyżej ocenianych i najchętniej oglądanych serii poprzedniego roku, a samo uniwersum doczekało się już nawet prequela w postaci filmu Jujutsu Kaisen 0. Fabuła prezentuje się następująco: nastolatek w walce z demonicznymi istotami połyka palec Sakuny, magiczny artefakt i faktyczny palec niewyobrażalnie potężnego demona, którego (nie)istnienie zagraża bezpieczeństwu świata.

Advertisement

Aby opanować nowo poznane umiejętności, wstępuje do szkoły czarowników, mających za zadanie walczyć z niewidocznymi dla normalnych ludzi stworzeniami. Brzmi generycznie? Zapewne tak, ale jak to w przypadku battle shonenów bywa, diabeł leży w przedstawieniu scen akcji, a pod tym względem Jujutsu Kaisen niczego nie brakuje.

Mushoku Tensei (1. sezon)

mushoku tensei

Isekai to japoński podgatunek fantasy, w którym postacie przenoszą się do równoległej rzeczywistości. Jest to więc rodzaj fantazji spełnianej w ramach nieskrępowanego więzami realizmu świata wyimaginowanego. Pozycji w tym podgatunku nie brakuje, jednak ze względu na powtarzalność motywów rzadko kiedy przykuwają większą uwagę. Inaczej okazało się w przypadku wydanego w zeszłym roku Mushoku Tensei. Serial opowiada o 34-letnim samotniku, którego poznajemy w momencie śmierci jego rodziców i eksmitowania go z ich domu. Mentalnie nie jest, delikatnie ujmując, w najlepszym miejscu, ponieważ postrzega swoje życie za bezsensowne i bezcelowe.

Advertisement

W wyniku splotu zdarzeń ginie, ale zamiast po prostu zamknąć oczy na zawsze, budzi się w świecie mieczy, sandałów i magii w ciele… chłopca. Na dodatek obdarzonego magicznymi zdolnościami. Seria skupia się na relacjach pomiędzy bohaterami, regularnie przebijanymi scenami akcji, i wewnętrznym rozwoju protagonisty, który z pozycji człowieka – bądź co bądź – odpychającego próbuje wyjść na prostą i naprawić popełnione w innym życiu błędy. Fani fantasy zdecydowanie się tu odnajdą.

Demon Slayer (I połowa 2. sezonu)

Tak, wiem, że tytuł został przetłumaczony w Polsce na Miecz zabójcy demonów, jednak z uporem maniaka będę używał anglojęzycznej wersji, ponieważ nie tylko brzmi ona lepiej, ale i jest u nas bardziej rozpoznawalna. Tanjiro wraz z dwójką przyjaciół i siostrą kontynuuje wędrówkę po Japonii. Tym razem napotykają sprawę demona prześladującego pasażerów pociągu. U boku Filara Płomieni, Rengoku, stawią czoła jednemu z najpotężniejszych podopiecznych Muzana. Choć 2. sezon jeszcze się nie skończył, można go podzielić na dwie wyraźne połowy. Jesteśmy obecnie w trakcie drugiej, podczas gdy pierwsza adaptuje arc mangi nazywane Mugen Train.

Advertisement

Pierwotnie została zresztą wydana w formie filmu (który notabene trafił na 2. miejsce listy najbardziej kasowych filmów 2020 roku, więc nie mówimy tu o niszowej produkcji), ale forma serialowa mocno go rozbudowała, w związku z czym z czystym sercem polecam tę wersję. Czy mamy na pokładzie innych fanów Demon Slayera?

Komi Can’t Communicate (1. sezon)

WITCHCRAFT 16. Samoświadome kino klasy Z

Jedna z dwóch pozycji na liście, które możemy obejrzeć w Polsce legalnie. Próbujące przemycić za pomocą słodkiej, romantycznej opowieści naukę o fobii społecznej, anime nie jest może najlepszym, co ma do zaoferowania współczesny rynek japońskich animacji, ale sprawdzi się jako dobry punkt wejścia dla młodszych odbiorców. Niestety niektóre wybory twórców kłują w oczy – postać transpłciowa (?) przedstawiona jako running joke – jednak kiedy przymkniemy na nie oko, dostaniemy sporo mądrej i przystępnej treści. Dla tych, którzy próbują zrozumieć, w jaki sposób komunikować się ze światem, kiedy przy każdej próbie napotykamy ścianę oporu zbudowaną z własnych emocji.

Advertisement

Bo jeśli pokonywać psychiczne bariery, to tylko z piękną Komi i pociesznym Tadano.

My Hero Academia (5. sezon)

Lubicie superbohaterów? Jeśli tak, to z pewnością musicie znać My Hero Academia! Nie znacie? W takim razie macie 5 sezonów do nadrobienia! Nie, poważnie, to nie jest jedno z tych anime, które można ze spokojną głową pominąć. Nie tylko cieszy się bowiem ogromną popularnością (wszak powstało już aż 5 części), ale i jakościowo stoi w ścisłej topce współczesnych battle shonenów. Zwłaszcza że Japończycy widzą podgatunek superbohaterski po swojemu i nie boją się kombinować z jego elementami, dzięki czemu otrzymujemy wyjątkowy, zaskakujący i zawierający masę świetnych postaci efekt końcowy. Jeśli zaś chodzi o 5.

Advertisement

sezon, to trzyma on wysoki poziom i według wielu (również mnie) mógłby spokojnie znaleźć się w pierwszej trójce najlepszych sezonów MHA. O ile nie w dwójce.

JoJo’s Bizarre Adventure: Stone Ocean

JoJo ma nietypowy ciąg fabularny. Twórca traktuje serię jako okazję do zabawy różnymi konwencjami, dlatego każda część stanowi dla niego pretekst do wrzucenia kolejnej barwnej postaci w zupełnie odmienny od poprzedniego setting. Tym razem padło na więzienie. Swoiste prisonsploitation (istnieje takie słowo?) w absurdalnym świecie JoJo? Czemu nie! Historię obserwujemy z perspektywy Jolyne, zgryźliwej i zdeterminowanej więźniarki, która – jak to w historiach tego typu bywa – nie zamierza spokojnie czekać na koniec wyroku, tylko kiedy otrzyma odpowiednie narzędzia, natychmiast weźmie sprawy w swoje ręce.

Advertisement

Co prawda do tej pory wydano tylko pierwszą połowę sezonu (jest do obejrzenia na polskim Netfliksie), ale już sama w sobie stanowi smakowity kąsek dla fanów serii. Czy to dobry punkt wejścia dla tych, którzy z JoJo’s Bizarre Adventure nie mieli jeszcze do czynienia? Niestety na to pytanie moja odpowiedź jest negatywna – w takim przypadku lepiej zacząć od poprzednich sezonów.

Które z powyższych serii widzieliście? Które macie do nadrobienia? A może sami chcielibyście polecić jakieś seriale anime z 2021 roku? Dajcie znać w komentarzach!

Advertisement

Kocha kino azjatyckie, szczególnie koreańskie, ale filmami zainteresował się dzięki amerykańskim blockbusterom i ma dla nich specjalne miejsce w swoim sercu. Wierzy, że kicz to najtrudniejsze reżyserskie narzędzie, więc ceni sobie pracę każdego, kto potrafi się nim posługiwać.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *