Zestawienie
Kochasz SEVERANCE? 10 seriali SCI-FI mystery, które wciągają równie mocno
Jeśli po seansie Severance mieliście ochotę na kolejny serial o korporacyjnych sekretach albo alternatywnych rzeczywistościach, to ta lista jest Was.
Zacznijmy od oczywistej nieobecności. Tak, na tej liście nie ma Lost. I nie dlatego, że serial J.J. Abramsa się zestarzał albo przestał być ważny. Wręcz przeciwnie. Problem polega na tym, że Lost jest już punktem odniesienia dla całego gatunku. To trochę tak, jakby przy okazji zestawienia najlepszych cyberpunków czy sci-fi po raz kolejny zaczynać od Łowcy androidów. Tradycyjnie poszliśmy trochę inną drogą. Niektóre z tych seriali są bardziej inne mniej podobne do Severance, niektóre są kultowe, inne pozostają zaskakująco niedocenione. Wszystkie mają jednak wspólną cechę – trudno się od nich oderwać. Kolejność przypadkowa.
Odpowiednik (Counterpart, 2017–2019)
J.K. Simmons gra tutaj jednocześnie dwie wersje tej samej postaci i już sam ten fakt wystarczyłby, żeby zainteresować fanów ambitnej telewizji. Bohater odkrywa, że organizacja, dla której pracuje od lat, ukrywa przejście do równoległego świata. Problem polega na tym, że po drugiej stronie żyją alternatywne wersje wszystkich ludzi.

Twórcy wykorzystują ten pomysł do stworzenia fascynującej mieszanki science fiction i thrillera szpiegowskiego. Im dalej w las, tym bardziej serial staje się opowieścią o tożsamości, wyborach i konsekwencjach pojedynczych decyzji. Jeśli po seansie Severance mieliście ochotę na kolejny serial o korporacyjnych sekretach i alternatywnych rzeczywistościach, trudno o lepszy wybór.
Orphan Black (Orphan Black, 2013–2017)
Sarah Manning przypadkowo staje się świadkiem samobójstwa kobiety wyglądającej dokładnie jak ona. Chwilę później przywłaszcza sobie jej tożsamość, co okazuje się początkiem jednej z najbardziej wciągających serialowych zagadek ostatnich dwóch dekad.

Początkowo historia przypomina thriller konspiracyjny, ale z czasem zamienia się w rozbudowaną opowieść o klonowaniu, etyce nauki i korporacjach próbujących kontrolować ludzkie życie. Największym atutem serialu pozostaje jednak Tatiana Maslany, która wciela się w kilkanaście różnych postaci i sprawia, że widz szybko zapomina, iż ogląda tę samą aktorkę.
Fringe: Na granicy światów (Fringe, 2008–2013)
Przez pierwsze odcinki można odnieść wrażenie, że to po prostu nowa wersja Z Archiwum X. Każdy tydzień przynosi kolejną dziwną sprawę, a bohaterowie badają niewytłumaczalne zjawiska. To jednak tylko początek.

Z czasem serial buduje jedną z najbardziej ambitnych mitologii w historii telewizji. Pojawiają się równoległe światy, eksperymenty naukowe wymykające się spod kontroli i historia, która z sezonu na sezon staje się coraz bardziej złożona. Dla wielu fanów science fiction Fringe pozostaje jednym z najlepszych seriali gatunkowych XXI wieku.
Podróżnicy (Travelers, 2016–2018)
Ludzie z odległej przyszłości odkrywają sposób na przesyłanie swojej świadomości do współczesności. Przejmują ciała osób, które za chwilę miały umrzeć, i rozpoczynają misję ratowania ludzkości przed katastrofą.

Brzmi jak klasyczne science fiction, ale serial bardzo szybko pokazuje, że najciekawsze są nie paradoksy czasowe, lecz tajemnice związane z prawdziwymi celami podróżników. Twórcy świetnie łączą elementy thrillera, dramatu i mystery, a kolejne sezony konsekwentnie rozwijają centralną zagadkę. Nic dziwnego, że produkcja do dziś ma oddaną grupę fanów.
Poplątana (Undone, 2019–2022)
Najbardziej nietypowa pozycja w zestawieniu. Serial wykorzystuje technikę rotoskopii, dzięki czemu wygląda jak ruchomy obraz balansujący pomiędzy snem a rzeczywistością.

Po wypadku samochodowym główna bohaterka zaczyna doświadczać zaburzeń percepcji czasu. Wkrótce pojawia się możliwość, że może komunikować się ze zmarłym ojcem i wpływać na wydarzenia z przeszłości. Problem polega na tym, że nigdy nie mamy pewności, czy oglądamy science fiction, historię o chorobie psychicznej czy może jedno i drugie jednocześnie. To serial niezwykle ambitny i zaskakująco poruszający.
Dark (Dark, 2017–2020)
Jeśli istnieje serial najczęściej wymieniany obok Severance, to właśnie Dark. Niemiecka produkcja rozpoczyna się od zaginięcia dziecka w niewielkim miasteczku, ale bardzo szybko okazuje się, że stawką jest znacznie więcej niż zwykłe śledztwo.

Podróże w czasie, rodzinne sekrety, alternatywne linie rzeczywistości i konstrukcja przypominająca gigantyczną układankę sprawiają, że Dark wymaga od widza pełnego skupienia. Nagrodą jest jednak jedna z najbardziej satysfakcjonujących historii science fiction, jakie trafiły na mały ekran.
Devs (Devs, 2020)
Alex Garland już wcześniej udowodnił przy okazji Ex Machiny i Anihilacji, że potrafi tworzyć ambitne science fiction. W Devs poszedł jeszcze dalej.

Młoda programistka zaczyna badać okoliczności tajemniczej śmierci swojego partnera. Trop prowadzi do sekretnego działu technologicznego giganta z Doliny Krzemowej. Im więcej bohaterka odkrywa, tym bardziej przerażające stają się konsekwencje prowadzonych tam badań. To serial o wolnej woli, determinizmie i granicach ludzkiego poznania, który bardziej przypomina filozoficzny eksperyment niż klasyczny thriller.
Silos (Silo, 2023–)
Ludzkość żyje zamknięta w gigantycznym podziemnym schronie. Nikt nie wie, kto go zbudował, dlaczego powstał ani czy świat na powierzchni rzeczywiście jest niezdatny do życia.

Już sam ten punkt wyjścia wystarczyłby na dobry serial. Twórcy dokładają jednak kolejne warstwy tajemnicy, dzięki czemu każdy sezon odsłania nowe fragmenty układanki. Atmosfera nieustannego niepokoju i stopniowego odkrywania prawdy sprawia, że wielu widzów wymienia dziś Silos obok Severance jako najlepsze współczesne science fiction mystery.
Stamtąd (From, 2022–)
Wyobraźcie sobie połączenie Lost z horrorem. Bohaterowie trafiają do miasteczka, którego nie da się opuścić. Każda droga prowadzi z powrotem do tego samego miejsca, a po zmroku pojawiają się istoty polujące na mieszkańców.

Największą siłą serialu pozostaje atmosfera zagadki. Twórcy nieustannie podrzucają nowe pytania, a odpowiedzi pojawiają się bardzo oszczędnie. Dla jednych będzie to wada, dla innych największa zaleta. Jedno jest pewne – jeśli tęsknicie za uczuciem nieustannego snucia teorii po każdym odcinku Lost, Stamtąd powinno trafić wysoko na waszą listę.
12 małp (12 Monkeys, 2015–2018)
Film Terry’ego Gilliama wydawał się historią, której nie da się sensownie rozwinąć na kilka sezonów. Twórcy serialu udowodnili, że było dokładnie odwrotnie.

Początkowo wszystko kręci się wokół podróży w czasie i próby powstrzymania globalnej katastrofy. Z biegiem czasu historia staje się jednak coraz bardziej skomplikowana i ambitna. To jeden z nielicznych seriali opartych na podróżach w czasie, który nie tylko nie gubi się we własnych paradoksach, ale potrafi również dostarczyć naprawdę satysfakcjonujące zakończenie. Severance
Bonus: Scavengers Reign (Scavengers Reign, 2023)
Formalnie to animacja, których w zestawieniach unikamy, ale byłoby grzechem jej nie wspomnieć. Rozbitkowie z uszkodzonego statku kosmicznego próbują przetrwać na obcej planecie pełnej organizmów, które wymykają się ludzkiemu rozumieniu.

Scavengers Reign zachwyca przede wszystkim wyobraźnią. Każdy odcinek prezentuje nowe formy życia, nowe zagrożenia i nowe tajemnice. To science fiction w najczystszej postaci – pełne poczucia odkrywania nieznanego. Wielu krytyków i widzów uznało serial za jedno z najwybitniejszych osiągnięć gatunku ostatnich lat.

