Zestawienie
Nie tylko SILOS: 6 adaptacji z gatunku dystopijnego SCI-FI, które są lepsze niż seria Apple
Silos to bez wątpienia jedna z najbardziej cenionych adaptacji postapokaliptycznego sci-fi XXI wieku, ale nie jest jedyną, która zasługuje na uwagę.
Silos to bez wątpienia jedna z najbardziej cenionych adaptacji postapokaliptycznego sci-fi XXI wieku, ale nie jest jedyną, która zasługuje na uwagę. Serial Apple oparty na trylogii Hugh Howeya osiągnął szczyt w ostatnim sezonie po raz pierwszy zdobywając perfekcyjny stuprocentowy wynik na Rotten Tomatoes. Na przestrzeni lat jednak pojawiło się całkiem sporo świetnych adaptacji, które pod wieloma względami mogą być nawet lepsze od Silosu. Oto kilka z nich w kompletnie przypadkowej kolejności.
Opowieść podręcznej
Opowieść podręcznej znakomicie rozwija materiał Margaret Atwood, zachowując jego najważniejsze motywy i jednocześnie w naturalny sposób rozszerzając historię. Serial imponuje wybitnymi kreacjami aktorskimi, zwłaszcza Elisabeth Moss, oraz konsekwentnie buduje napięcie i emocje.

Dzięki aktualnym tematom dotyczącym władzy, wolności i praw człowieka pozostaje niezwykle angażujący, a przy tym zdobył uznanie zarówno widzów, jak i krytyków na całym świecie.
The Last of Us
Na liście nie mogło oczywiście zabraknąć The Last of Us, które udowodniło, że adaptacje gier mogą być niezwykle udane. W przeciwieństwie do Silosu, produkcja nie stara się na siłę wprowadzać wciągających tajemnic.

Czerpie z podstawowych postapokaliptycznych schematów, a jego zagrożenie pochodzi od przypominających zombie zainfekowanych kordycepsem stworzeń. Wyróżnia ją eksploracja ludzkich relacji oraz ciężaru żałoby w postapokaliptycznym świecie.
12 małp
12 małp w luźny sposób adaptuje film z 1995 roku, oparty na krótkometrażówce Chrisa Markera La Jetée. W przeciwieństwie do wielu telewizyjnych remake’ów, produkcja wykorzystuje kluczowe koncepcje podróży w czasie i przekształca je w coś znacznie ambitniejszego.

Przez cztery sezony oferuje epicką historię w zamkniętej pętli, bez nudnych momentów. Serial nabiera jeszcze większej wartości przy ponownym oglądaniu, domykając w finale nawet drobne wątki z pierwszego sezonu.
Stacja jedenasta
Station Eleven podchodzi do gatunku inaczej niż większość seriali postapokaliptycznych. Podczas gdy Silos koncentruje się na logistyce przetrwania i kłamstwie autorytarnych rządów, produkcja HBO stawia głębsze pytania o to, czego ludzkość będzie szukać poza samym przetrwaniem.

Skupiając się na trupie aktorów i muzyków wystawiających Szekspira, serial dowodzi, że sztuka i wspólne opowieści są tkanką utrzymującą ludzkość przy życiu.
Łasuch
Łasuch, oparty na komiksie Jeffa Lemire’a, w sprytny sposób łagodzi ponury ton materiału źródłowego, prezentując baśniowy, postapokaliptyczny świat. Jego fabuła wypełniona jest mroczniejszymi motywami dotyczącymi ludzkiej chciwości i uprzedzeń, ale serial równoważy je, ukazując świat z perspektywy młodego Gusa – hybrydy człowieka i jelenia.

W przeciwieństwie do Silosu, produkcja unika podejścia opartego na tzw. mystery box, utrzymując opowieść w liniowej formie.
Fallout
Fallout stał się wzorcem tego jak powinno się adaptować tak odmienne od tv medium jak gra wideo. Jest często porównywany do Silosu, ponieważ oba seriale koncentrują się na ludziach mieszkających w postapokaliptycznych schronach po tym, jak okłamano ich na temat świata zewnętrznego. Jednak Fallout jest tonalnie znacznie bardziej komediowy i światotwórczo rozbudowany. Zamiast ograniczać się do zamkniętej przestrzeni, rozszerza wizję poza schrony i nie waha się wprowadzać fantastycznych elementów.

Produkcja znakomicie oddaje hołd materiałowi źródłowemu, rozbudowując jego mitologię. Pozostaje wierny pełnemu optymizmu retrofuturyzmowi w stylu lat 50. znanemu z gier, serwując jednocześnie ostrą krytykę kapitalizmu i american dream.


Grzegorz
21 lipca, 2026 at 09:05
Opowieści podręcznej – serial bardziej skierowany dla kobiet
Lukeluk
22 lipca, 2026 at 02:21
Umieszczanie takiego wieloaspektowego gniota jak „Opowieść podręcznej” wśród seriali rzekomo lepszych od „Silosu” jest splunięciem w twarz zarówno ich twówcom jak i widzom. Koncepcja USA jako ciemnogrodu rządzonego przez fundamentalistyczną sektę radykalizmem i zacofaniem znacznie przewyższającą Talibów nie mogła się zrodzić w zdrowym umyśle. Wydawałoby się, że tego nie da się bardziej spieprzyć, bo ciężko znaleźć kogoś jeszcze mniej zdrowego…, a jednak za nalazła się polska tłumaczka, która te odjechane wypociny postanowiła „ubogacić” zmieniając „służebnicę” (handmaid) w „podręczną”, co prawdopodobnie miało przyciągnąć tytułem brzmiącym jak „Wyznania gejszy” różnych zboków spragnionych opowieści z gatunku porno dla ubogich. Pół biedy gdyby poprzestała na marketingowej obróbce tytułu… Niestety idiotyczny termin „podręczna” konsekwentnie funkcjonuje jako jedyny słuszny we wzniosłej doktrynie przedstawianego reżimu, nadając fabule charakter groteskowy. Do czego własną cegiełkę dokłada i reżyser, obsadzając aktorkę „o nieoczywistej urodzie” (podbródkiem mogłaby zadźgać nieostrożnego partnera) w roli głównej bohaterki, której wdziękom ponoć nie potrafi się oprzeć najbardziej zatwardziały politruk (mający w dodatku o niebo ladniejszą żonę).
Powyższe czynniki sprawiają, że nikt trzeźwo myślący nie jest w stanie wczuć się w akcję tego czegoś.
Adan Adanowicz
24 lipca, 2026 at 06:46
Odjechałeś. Zajmij się czymś innym.
Lukeluk
22 lipca, 2026 at 02:23
E no, nie obrażaj kobiet, zwłaszcza tych rozgarniętych.
Mimi
24 lipca, 2026 at 06:36
Silos to film genialny dla każdego, nawet dla dzieci 10+.
Fallout, Last of us to filmy gdzie krew leje sie strumieniami gdzie tam im do Silosu.
Tragiczny ten artykuł w zestawieniu filmów, jak już to porównałam zProblem 3 ciał.