Connect with us

Zestawienie

10 filmów SCI-FI tak MROCZNYCH, że drugi raz ich nie obejrzysz

To produkcje sci-fi opowiadające o samotności, końcu świata, utracie człowieczeństwa i odkrywaniu prawd, których lepiej byłoby nigdy nie poznać.

Published

on

Two children sprint along a wooden pier toward a lit pavilion, while a ruined city looms and a colossal masked soldier with a rifle watches from the fog.

Świadomie odrzuciliśmy największe oczywistości pokroju ObcegoŁowcy androidówCośEvent HorizonGattaki czy Solaris. Zamiast tego skupiliśmy się na filmach, po których człowiek ma ochotę przez chwilę posiedzieć w ciszy. To produkcje sci-fi opowiadające o samotności, końcu świata, utracie człowieczeństwa i odkrywaniu prawd, których lepiej byłoby nigdy nie poznać. Jeśli szukacie science fiction, które naprawdę potrafi przygnębić, oto dziesięć tytułów, po których trudno się otrząsnąć.

Advertisement

Aniara (Aniara, 2018)

Wyobraźcie sobie statek kosmiczny pełen ludzi lecących na Marsa. Teraz wyobraźcie sobie, że statek schodzi z kursu i zaczyna dryfować w nieskończonej pustce. Bez możliwości zawrócenia. Bez szans na pomoc. Bez nadziei.

aniara sci-fi

Szwedzka Aniara bierze ten pomysł i konsekwentnie prowadzi go do najbardziej depresyjnych wniosków. To nie jest historia o walce o przetrwanie ani o genialnym planie ratunkowym. To historia o tym, jak ludzie próbują nadać sens własnemu życiu, gdy wiedzą już, że wszystko jest stracone. Film obserwuje rozpad społeczności na przestrzeni lat, pokazując religijne uniesienia, hedonizm, desperację i stopniową utratę człowieczeństwa. Rzadko które sci-fi tak skutecznie przypomina o obojętności wszechświata wobec ludzkich marzeń.

Advertisement

Spokojna ziemia (The Quiet Earth, 1985)

Nowozelandzka perełka zaczyna się od sceny, która sama mogłaby stać się podstawą świetnego filmu. Bohater budzi się rano i odkrywa, że zniknęli wszyscy ludzie. Dosłownie wszyscy. Miasta stoją puste, telefony milczą, a świat wygląda tak, jakby ludzkość po prostu wyparowała.

spokojna ziemia sci-fi

Początkowo przypomina to nietypową przygodę. Główny bohater korzysta z wolności, jaką daje opuszczony świat, ale bardzo szybko zaczyna odczuwać ciężar absolutnej samotności. Z czasem The Quiet Earth zamienia się w historię o szaleństwie, winie i naturze rzeczywistości. Im bliżej finału, tym bardziej film odchodzi od klasycznej fantastyki naukowej i wkracza na teren metafizycznego koszmaru. Ostatnie minuty należą do najbardziej pamiętnych zakończeń w historii gatunku.

Advertisement

Ostatni brzeg (On the Beach, 1959)

Jeden z najważniejszych filmów postapokaliptycznych w historii kina. Akcja rozgrywa się w Australii, gdzie żyją ostatni ludzie na Ziemi. Wiedzą już, że radioaktywna chmura zmierza w ich stronę i że za kilka miesięcy wszyscy umrą.

ostatni brzeg science fiction sci-fi

Nie ma tu spektakularnych efektów specjalnych ani katastroficznych scen. Jest za to niezwykle przejmująca obserwacja ludzi próbujących zachować pozory normalności w sytuacji, gdy przyszłość przestała istnieć. Bohaterowie zakochują się, planują kolejne dni i uczestniczą w wydarzeniach, które z góry wiadomo, że nie mają żadnego sensu. To właśnie ta codzienność czyni film tak bolesnym. Ostatni brzeg nie opowiada o końcu świata. Opowiada o czekaniu na niego.

Advertisement

Melancholia (Melancholia, 2011)

Lars von Trier stworzył film katastroficzny, który nie przypomina żadnego innego filmu katastroficznego. Ziemi zagraża zderzenie z tajemniczą planetą, ale reżysera znacznie bardziej interesuje psychika bohaterów niż sama katastrofa.

melancholia sci-fi

Pierwsza część filmu skupia się na weselu kobiety pogrążającej się w depresji. Druga obserwuje jej rodzinę w obliczu nieuchronnego końca. Melancholia działa jednocześnie jako opowieść o depresji klinicznej i o końcu świata. Jedno odbija się tutaj w drugim. Von Trier sugeruje wręcz, że osoba pogrążona w depresji może lepiej radzić sobie z apokalipsą niż ludzie przywiązani do iluzji bezpieczeństwa. To niezwykle piękny wizualnie film, który pozostawia po sobie wyjątkowo ciężki emocjonalny ślad.

Advertisement

Moon (Moon, 2009)

Sam Bell pracuje samotnie na księżycowej stacji wydobywczej. Do końca kontraktu zostało mu zaledwie kilka tygodni, kiedy zaczyna odkrywać, że jego rzeczywistość nie wygląda tak, jak powinna.

moon

Debiut Duncana Jonesa jest kameralnym science fiction, które wykorzystuje futurystyczne dekoracje do zadawania bardzo ludzkich pytań o godność, indywidualność i wartość życia. Film celowo ogranicza skalę wydarzeń, skupiając się niemal wyłącznie na jednym człowieku i jego relacji z komputerem pokładowym. Dzięki temu każda kolejna rewelacja wybrzmiewa znacznie mocniej. Moon to nie tylko znakomita zagadka sci-fi, ale także wyjątkowo smutna opowieść o człowieku traktowanym jak jednorazowy zasób.

Advertisement

Mgła (The Mist, 2007)

Frank Darabont nakręcił jeden z najlepszych horrorów Stephena Kinga, ale jednocześnie stworzył również wyjątkowo ponure science fiction. Tajemnicza mgła skrywa istoty, które przedostały się do naszego świata w wyniku nieudanego eksperymentu naukowego.

mgła

Najbardziej przerażające nie są jednak potwory. Najbardziej przerażające okazują się reakcje ludzi zamkniętych razem w sytuacji bez wyjścia. Strach błyskawicznie zamienia się w fanatyzm, przemoc i społeczny rozpad. Darabont pokazuje, jak cienka granica oddziela cywilizację od chaosu. A finał? Do dziś pozostaje jednym z najbardziej bezlitosnych i emocjonalnie dewastujących zakończeń w historii kina gatunkowego.

Advertisement

Nie opuszczaj mnie (Never Let Me Go, 2010)

Jedno z najbardziej eleganckich i zarazem najbardziej przygnębiających science fiction ostatnich dekad. Bohaterowie dorastają w pozornie idealnym świecie, stopniowo odkrywając prawdę o własnym przeznaczeniu.

Nie opuszczaj mnie

Film oparty na powieści Kazuo Ishiguro nie potrzebuje spektakularnych efektów ani wielkich zwrotów akcji. Jego siła tkwi w atmosferze nieuchronności. Widz stosunkowo szybko domyśla się, dokąd zmierza historia, ale obserwowanie bohaterów uświadamiających sobie własny los jest doświadczeniem wyjątkowo bolesnym. To sci-fi o ludziach, którym odebrano przyszłość jeszcze przed narodzinami. I właśnie dlatego działa tak mocno.

Advertisement

High-Rise (High-Rise, 2015)

Ben Wheatley adaptuje powieść J.G. Ballarda i zabiera widzów do futurystycznego wieżowca zaprojektowanego jako samowystarczalne społeczeństwo. Mieszkańcy mają tu wszystko, czego potrzebują. Teoretycznie.

High-Rise

W praktyce budynek szybko staje się laboratorium ludzkich instynktów. Konflikty klasowe, zazdrość, przemoc i stopniowy rozpad społecznych norm prowadzą do wizji przyszłości, która okazuje się bardziej niepokojąca niż niejeden film o globalnej zagładzie. High-Rise sugeruje, że cywilizacja jest jedynie cienką warstwą przykrywającą chaos. Gdy znikają konsekwencje i kontrola, ludzie bardzo szybko wracają do pierwotnych instynktów.

Advertisement

Ludzkie dzieci (Children of Men, 2006)

W świecie przedstawionym przez Alfonso Cuaróna od osiemnastu lat nie urodziło się żadne dziecko. Ludzkość nie stoi w obliczu nagłej zagłady. Ludzkość po prostu powoli wymiera.

Ludzkie dzieci

To właśnie ten brak spektakularności czyni film tak przejmującym. Społeczeństwa nadal istnieją, ludzie nadal chodzą do pracy, państwa nadal funkcjonują. Tyle że wszyscy wiedzą, iż przyszłość nie nadejdzie. Cuarón buduje wizję świata przepełnionego rezygnacją, cynizmem i poczuciem bezcelowości. Nawet najbardziej brutalne sceny nie robią takiego wrażenia jak świadomość, że cała cywilizacja utraciła powód, by istnieć. Ludzkie dzieci pozostaje jednym z najbardziej realistycznych i emocjonalnie wyniszczających filmów sci-fi XXI wieku.

Advertisement

Threads (Threads, 1984)

Brytyjski film telewizyjny, który do dziś uchodzi za jedną z najbardziej przerażających wizji przyszłości w historii kina. Punktem wyjścia jest konflikt nuklearny między mocarstwami, ale twórców nie interesują polityczne kulisy wojny. Interesuje ich to, co dzieje się później. Threads pokazuje rozpad społeczeństwa, głód, choroby, załamanie infrastruktury i stopniowy zanik cywilizacji z brutalnym realizmem, jakiego próżno szukać w hollywoodzkich widowiskach.

Threads

Najbardziej przerażające jest jednak to, jak zwyczajny wydaje się początek tej historii. Poznajemy normalnych ludzi planujących przyszłość, zakładających rodziny i rozwiązujących codzienne problemy. Tym większe wrażenie robi późniejszy upadek świata. To film pozbawiony bohaterów, spektakularnych scen ratunku i pocieszenia. Zostawia widza z poczuciem, że cywilizacja może być znacznie bardziej krucha, niż chcielibyśmy wierzyć.

Advertisement
Threads
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *