search
REKLAMA
Recenzje

AMONIT. Kate Winslet i jej skamieniałe serce

Michalina Peruga

13 marca 2021

REKLAMA

Według Encyklopedii PWN amonity to „wymarłe morskie głowonogi o zewnętrznej, perłowej muszli, podzielonej wewnątrz przegrodami na komory powietrze”[1]. To właśnie ich, a także innych drogocennych skamielin każdego dnia poszukuje żyjąca w wiktoriańskiej Anglii Mary Anning (Kate Winslet), paleontolożka o ogromnym doświadczeniu i dużych sukcesach, mieszkająca w nadmorskiej miejscowości Lyme Regis na tak zwanym Wybrzeżu Jurajskim, znanym dzisiaj właśnie z dużej liczby skamielin.

Pomimo dużych sukcesów naukowych Mary żyje bardzo skromnie, wspierając swoją chorującą matkę Molly (Gemma Jones) i sprzedając skamieliny turystom. Świadoma, że jej płeć skutecznie utrudnia jej karierę w zdominowanym przez mężczyzn londyńskim środowisku naukowym, a koledzy po fachu regularnie przypisują sobie jej osiągnięcia, Mary jest kobietą pozbawioną złudzeń, stanowczą i nieszczególnie wylewną, która całe dnie spędza na realizowaniu swojej fizycznie wymagającej pasji – poszukiwaniu i wydobywaniu skamielin. Gdy w jej sklepie znienacka pojawia się arogancki i roszczeniowy geolog Roderick Murchison (James McArdle), wymuszając na niej możliwość towarzyszenia jej w wyprawie na wybrzeże, spokój i rutyna życia Mary zostają zburzone. W dodatku Murchisonowi towarzyszy jego delikatna i zmagająca się z depresją żona Charlotte (Saoirse Ronan). Przekonany, że małżonce dobrze zrobi morski klimat, pozostawia ją wraz z Mary, ku niezadowoleniu obydwu kobiet, a sam rusza w podróż. Pozostawione same sobie Mary i Charlotte uczą się ze sobą funkcjonować i szybko pojawia się między nimi nić porozumienia, która przerodzi się w płomienny romans.

Mary Anning, podobnie jak Charlotte Murchison to postaci historyczne. Obydwie były znanymi badaczkami skamieniałości, a prywatnie blisko się przyjaźniły, nie tylko ze względu na wspólne zawodowe interesy. Chociaż brak niezbitych dowodów na to, że miały romans, kobiety – przyjaciółki, współpracowniczki – odgrywały dużą rolę w życiu Mary Anning. Wizja miłosnego życia badaczki to więc fantazyjna fikcja reżysera. Amonit to drugi pełnometrażowy film Francisa Lee, Brytyjczyka, który w 2017 roku wyreżyserował Piękny kraj. Film zadebiutował na festiwalu Sundance, a Lee został na nim nagrodzony nagrodą reżyserską w kategorii najlepszy zagraniczny reżyser dramatu (World Cinema Directing Award: Dramatic). Obydwa filmy twórcy łączy wątek homoseksualnej miłości – w Pięknym kraju to rozkwitające niespodziewanie uczucie pomiędzy Johnnym (Josh O’Connor), sfrustrowanym młodym rolnikiem, a Gheorghiem (Alec Secareanu), rumuńskim imigrantem zatrudnionym do pomocy w gospodarstwie. Obydwa filmy dowodzą, że Lee chętnie porusza zagadnienia klasy i płci. Piękny kraj i Amonit łączą także odważne sceny erotyczne i surowe krajobrazy, pośród których wybucha romantyczna pasja między zobojętniałymi, apatycznymi bohaterami, pozwalająca im, choć na chwilę, odżyć na nowo.

bogatą w gesty relację Mary i Charlotte doskonale dopełniają surowe krajobrazy kamiennych, angielskich plaż i ubogie wnętrze XIX-wiecznego domu Anning.” side=”left”]

Pozostając jeszcze w temacie filmowych porównań – na wielu poziomach Amonit nasuwa skojarzenia z Portretem kobiety w ogniu Céline Sciammy. Obydwa to kostiumowe dramaty rozgrywające się w klimatycznych, nadmorskich lokacjach, opowiadające o miłości dwóch kobiet pochodzących z różnych klas społecznych i o różnym statusie – jedna z nich jest uwikłaną w sieć społecznych powinności mężatką lub przyszłą mężatką, druga – wykonującą wolny zawód kobietą samotną i do pewnego stopnia niezależną. W filmie Sciammy romans jest jednak dużo bardziej „ognisty”, oparty nie tylko na świdrujących spojrzeniach i czułych gestach, ale także na długich, wnikliwych rozmowach dwóch bohaterek. Pod tym względem Francis Lee decyduje się w Amonicie na absolutne minimum formy i treści, a ubogą w słowa, lecz bogatą w gesty relację Mary i Charlotte doskonale dopełniają surowe krajobrazy kamiennych, angielskich plaż i ubogie wnętrze XIX-wiecznego domu Anning.

Wszystko to sprawia, że w fabułę ciężko się momentami zaangażować, a obrazowi Lee zarzucić można nudę, powierzchowność i dystansowanie się od widza. To, co jednak w Amonicie przełamuje nieco ten emocjonalny chłód i wysuwa się na plan pierwszy, to absolutnie rewelacyjna kreacja Kate Winslet. W roli Mary Anning, twardej i mało wylewnej kobiety, która zaczyna czuć coś do swojej towarzyszki, ale sama nie chce się przed sobą do tego przyznać, jest doskonała i potrafi przekazać widzowi wszystkie swoje uczucia, emocje i nastroje, nie wypowiadając ani jednego słowa. Nie będzie przesadą, jeśli napiszę, że to z pewnością najlepsza rola aktorki od czasu Lektora (2008) Stephena Daldry’ego, za którą otrzymała deszcz nagród, w tym Oscara, a ja z niecierpliwością czekam, czy także i w tym sezonie nagród kolejna świetna rola w jej doskonałym emploi zostanie doceniona.

Przypisy:

[1] „Amonity”, w: Encyklopedia PWN, https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/amonity;3868823.html, dostęp: 12.03.2021.

Michalina Peruga

Michalina Peruga

Filmoznawczyni, historyczka sztuki i miłośniczka współczesnego kina grozy i klasycznego kina hollywoodzkiego, w szczególności filmu noir i twórczości Alfreda Hitchcocka. W kinie uwielbia mieszanie gatunków, przełamywanie schematów oraz uważne przyglądanie się bohaterom.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA