„Odległy ląd” nie odniósł sukcesu i jest dziś nieco zapomniany. A szkoda, bo to kawał dobrego, trzymającego w napięciu kina.
Mimo wszystkich ich wad i wyraźnie parodystycznego wydźwięku (szczerze nie wiem, czy świadomego), nie potrafię potępić tego filmu.
"Wyspa piratów" zawiera wszystko, co potrzebne by zapewnić rozrywkowy seans.
Film pod tytułem „Mężowie i żona” został nieco zapomniany, więc pora naprawić to karygodne niedopatrzenie.
"Dżentelmeni" zostali skąpani w czarnym humorze, czyli kolejnym znaku charakterystycznym Ritchiego.
„Karmazynowy pirat” był swego czasu popularny również w Polsce, często emitowała go telewizja.
Gdyby nie kanadyjscy artyści i artystki, światowa kultura popularna byłaby znacznie mniej zabawna.
Czwarty „Gliniarz z Beverly Hills” stanowi jeden z lepszych legacy sequeli i godnie kontynuuje serię.
Film okazał się porażką finansową i artystyczną i na długi czas pogrzebał plany powrotu Axela na ekran.
„Gliniarz z Beverly Hills 2” razem z oryginałem, to filmy, które mogę oglądać w nieskończoność. Oba zestarzały się bardzo dobrze, a dodatkowo tchną niesamowitym klimatem kina...