„Prawdziwy ból” nie jest historią o Polsce ani nawet o jej mieszkańcach. Co więcej, słusznie nie stara się nią być.
W DRACULI - WAMPIRY BEZ ZĘBÓW Mel Brooks z humorem parodiuje klasyczne filmy o wampirach, serwując mnóstwo błyskotliwych dowcipów.
Komandosi z Navarony zapewniają bardzo przyjemny seans.
„Black Doves” może dać sporo frajdy, bo ostatecznie jego zalety przeważają nad wadami.
Nie tylko dostaliśmy więc film w duchu dzieł Baranowskiego, stanowiący przy okazji hołd dla autora, ale też mamy wreszcie polską animację na światowym poziomie.
W filmie "Kleks i wynalazek Filipa Golarza" fabuła rozwija się miejscami za wolno, miejscami za szybko, niektóre wątki są całkowicie niewykorzystane.
„Wśród nocnej ciszy” nie stanie się klasykiem, o którym widzowie będą przez lata dyskutować.
Gdyby urządzić zawody o pierwszeństwo w byciu najgorszym, „Nowojorski ninja” bez problemu wskoczyłby na podium.
Czwarty człowiek od początku atakuje dosadną symboliką, celowo wyolbrzymia metafory, bezpardonowo rzucając nimi z ekranu. Czego tutaj nie ma?
Przepyszna przystawka.