Horror komediowy to specyficzny gatunek filmowy.
„Różyczka” bezsprzecznie należy do Magdaleny Boczarskiej, wcielającej się w tytułową rolę.
Porażka kasowa filmu za granicą nie zwiastowała niczego dobrego, ale film okazuje się być jednak sprawnie nakręconym thrillerem z dobrze napisanym scenariuszem oraz z wielowymiarowymi postaciami.
Powieść i film zawsze będą aktualne, bo natura ludzka się przecież nie zmienia.
Od początku istnienia sztuki najważniejszym problemem, jaki ona porusza, była tragedia.
Całość emanuje przyjemną, nieco dziś tęskną atmosferą, w kadrze oglądamy Amerykę lat siedemdziesiątych i ani przez chwilę nie ma się wrażenia, że twórcy chcieli zrobić coś...
Z czasem dostrzeżono na szczęście potencjał oraz humor dzieła Zemeckisa i dziś często przykleja się mu przymiotnik „kultowy”.
Jeśli ktoś lubi przemoc rodem od Quentina Tarantino albo jego kumpla Roberta Rodrigueza, to poczuje się jak w domu.
Film był miłą niespodzianką w kinach i przy budżecie dwudziestu milionów dolarów zarobił ponad siedemdziesiąt milionów.
Brooks wspominał, że podczas realizacji Niemego kina bawił się najlepiej spośród wszystkich stworzonych przez siebie tytułów.