Ranking

8 NAJSTRASZNIEJSZYCH odcinków CHOJRAKA – TCHÓRZLIWEGO PSA. 20 lat rysunkowego wrzasku

Autor: Dawid Konieczka
opublikowano

Dla wielu widzów kreskówki produkowane przez stację Cartoon Network dwie dekady temu to kwintesencja nostalgii, wspomnienie czasów absolutnej beztroski i dziecięcej radości. Te seriale animowane nierzadko cechowało bezpretensjonalne, a czasem wręcz absurdalne poczucie humoru, a w połączeniu z bardzo dobrym polskim dubbingiem trafiały do serc milionów najmłodszych. Dziś zaś mija dokładnie dwadzieścia lat od światowej premiery jednej z najwybitniejszych spośród nich. Chojrak — tchórzliwy pies (1999–2002) dla wielu dzieciaków stanowił pierwsze spotkanie z horrorem, który, choć trochę złagodzony z myślą o tej części widowni, i tak bardzo często wywoływał ciarki na plecach.

Z dzisiejszej perspektywy niektóre odcinki sprawiają wręcz wrażenie nieodpowiednich dla dzieci, które nie powinny oglądać ich na tak wczesnym etapie życia. Tym niemniej widzowie (w tym autor tego tekstu), którzy w dzieciństwie zetknęli się z produkcją Johna R. Dilwortha, darzą Chojraka szczególną sympatią, nie tylko jako wspaniałą kreskówkę, lecz także jedno z pierwszych doświadczeń ekranowej grozy. Najstraszniejsze odcinki budowały mrożącą krew w żyłach atmosferę, kreowały niepokojące postaci, a często posługiwały się tak prostym zabiegiem, jak wykorzystanie odmiennej od reszty serialu techniki animacji, co zawsze dawało przerażający efekt. Przed wami wybór ośmiu najstraszniejszych odcinków Chojraka — tchórzliwego psa. Warto jednak obejrzeć (lub przypomnieć sobie) całość, bo opowieści o dzielnym różowym psiaku broniącym swojej ukochanej pani Muriel przed wszelkiej maści upiorami oraz jej wrednym mężem Eustachym do dzisiaj prezentują po prostu bardzo wysoki poziom realizacji i kreatywności.

8. Wołowa głowa (S01E11.1)

courage-the-cowardly-dog-4

Zaczynamy od Wołowej głowy, w której najbardziej niepokojącą jest atmosfera niedomówienia i podejrzeń. Chojrak wraz z Eustachym udają się do pobliskiej jadłodajni na hamburgera. Na miejscu okazuje się jednak, że prowadzony przez spersonifikowanego prosiaka lokal kryje pewną tajemnicę. Lęk naszego bohatera początkowo wzbudza zniknięcie klienta restauracji, który wychodzi do toalety i nigdy nie wraca; później sam Świniak zabiera pozostawione przez zaginionego rzeczy, a Chojrak dostrzega w kotlecie swojego burgera twarz wspomnianego mężczyzny. Wreszcie pies podsłuchuje rozmowę właściciela jadłodajni z jego żoną, która utwierdza bohatera w straszliwym przekonaniu — Świniak wraz z partnerką zwabiają do swojej gospody klientów, by robić z nich hamburgery. Wołowa głowa skupia się na wywołaniu lęku poprzez sugerowanie makabry odbywającej się na zapleczu restauracji, nie pokazując jednak realnego zagrożenia i posługując się wyjątkowo niepokojącą postacią Świniaka oraz usytuowanym pośrodku niczego miejscem akcji. To właśnie dzięki podskórnemu napięciu odcinek ten robi tak duże wrażenie.

7. Fryzjer Fred (S01E04.2)

courage-the-cowardly-dog-5

Muzyka, przypominająca dziecięcą przyśpiewkę, która zestawiona z obłędem Freda, wywołuje gęsią skórkę.

Odcinek ten może nie należy do najbardziej przerażających, ale budowany nastrój wywoływał niemały niepokój u młodych widzów. Mowa o historii, w której pierwsze skrzypce gra tytułowy Fred. Jest on krewnym poczciwej Muriel, który odwiedza ciotkę, tym samym wywołując niechęć Eustachego i strach Chojraka. Fred nie jest bowiem wyłącznie młodym człowiekiem z fryzjerską pasją. To szaleniec, który wbrew woli swoich ofiar znęca się nad nimi przy użyciu przyborów do ścinania włosów. Nie brzmi to może najbardziej przerażająco, ale odcinek tworzy bardzo nieprzyjemną atmosferę, głównie dzięki dwóm chwytom. Pierwszym jest narracja zza kadru prowadzona przez samego Freda, który, nieustannie rymując, uzewnętrznia swoje myśli dotyczące, jak sam to nazywa, psocenia w domu państwa Motyków. Drugi zaś to muzyka przypominająca dziecięcą przyśpiewkę, która, zestawiona z obłędem Freda, wywołuje gęsią skórkę. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze szaleńczy uśmiech fryzjera, który nigdy nie schodzi mu z twarzy.

Ostatnio dodane