search
REKLAMA
Zestawienie

Oceniamy całą filmografię SAMA LEVINSONA, twórcy EUFORII

Z okazji premiery „Głębokiej wody” przyglądamy się całej twórczości Sama Levinsona.

Filip Pęziński

21 marca 2022

sam levinson
REKLAMA

Zadebiutował ponad dekadę temu jako współscenarzysta komedii Operacja: Końcówka, ale dopiero wciąż rosnąca popularność kontrowersyjnej Euforii dała mu rozpoznawalność i uznanie. Jako dziecko pochodzące z filmowej rodziny z pewnością od pierwszych dni życia nasiąkał Hollywood, a dziś realizuje się jako producent, scenarzysta, reżyser i epizodycznie aktor. Z okazji premiery napisanej przez Sama Levinsona Głębokiej wody chciałbym przyjrzeć się tytułom, w których produkcji uczestniczył jako scenarzysta lub reżyser.

Operacja: Końcówka (2010)

Reżyseria: Fouad Mikati
Scenariusz: Sam Levinson

Każdy jakoś zaczyna. Dla Sama Levinsona pierwszą pracą w Hollywood było przepisanie scenariusza komedii szpiegowskiej po innym twórcy. Tak powstała Operacja: Końcówka,oparta na pretekstowej fabule produkcja o fizycznych starciach między członkami organizacji szpiegowskiej. Nieangażujący, nieśmieszny i kiepsko zrealizowany film, którego wysilony humor nie bawi, a liczne sceny pełnej akcji przemocy nie dają radości, którą potrafią przynieść te nakręcone przez bardziej zdolnych twórców. Omijać szerokim łukiem, mimo dość imponującej obsady.


 

Kolejny szczęśliwy dzień (2011)

Scenariusz i reżyseria: Sam Levinson

Pełnowymiarowy debiut Sama Levinsona. Pierwsza produkcja, do której samodzielnie napisał scenariusz, a także stanął po drugiej stronie kamery. Kolejny szczęśliwy dzień to portret dysfunkcyjnej rodziny, która spotyka się na ślubie jednego z tejże członków. W centrum uwagi Levinson stawia młode rodzeństwo i ich traumatyczne relacje z rodzicami. Wyraźnie widać tu aspekty bardzo ważne dla całej późniejszej twórczości reżysera, w tym oczywiście uzależnienie od narkotyków, z którym Levinson zmagał się osobiście. To bardzo udany, emocjonujący i poruszający dramat. Jednocześnie dość zachowawcza wizualnie produkcja. Co może dziwić w kontekście późniejszych tytułów tego reżysera.


 

Arcyoszust (2017)

Reżyseria: Barry Levinson
Scenariusz: Sam Levinson, Samuel Baum i John Burnham Schwartz

Arcyoszust to film nakręcony przez Barry’ego Levinsona (twórcę kultowego Rain Mana), a napisany m.in. przez jego syna, właśnie Sama Levinsona. Produkcja opowiada prawdziwą historię Berniego Madoffa, doradcy inwestycyjnego, który poprzez piramidę finansową zdefraudował miliardy dolarów swoich klientów. W rękach Adama McKaya, Martina Scorsese czy Davida Finchera historia Madoffa mogła być naprawdę doskonałą opowieścią o chciwości i meandrach amerykańskiej finansjery, tutaj okazała się zaledwie poprawną kroniką tych wydarzeń, broniącą się dzięki kilku emocjonującym scenom i świetnej aktorskiej ekipie, w której główne skrzypce grają Robert De Niro i Michelle Pfeiffer.


 

Assassination Nation (2018)

Scenariusz i reżyseria: Sam Levinson

Drugi film wyreżyserowany przez Sama Levinsona. To historia mieszkańców Salem, których życiowa sytuacja zmienia się diametralnie, kiedy ktoś publikuje w Internecie prywatne informacje dotyczące członków tej niewielkiej społeczności. Assassination Nation z perspektywy czasu rysuje się jak istny poligon doświadczalny przed Euforią. Zarówno pod względem poruszanych tematów, jak i narracyjnych zabiegów oraz czysto wizualnych rozwiązań. Brakuje tu jednak pewności twórcy i całość wielokrotnie ugina się pod ciężarem ambicji Levinsona. Na szczęście nigdy nie schodzi poniżej określonego poziomu.


 

Euforia (2019–)

Scenariusz i reżyseria: Sam Levinson

Chociaż jest przełożeniem izraelskiego formatu na amerykański grunt, to stanowi w pełni autorskie dzieło Sama Levinsona, który całość napisał (ze wsparciem Hunter Schafer w jednym z odcinków specjalnych), wyreżyserował i wyprodukował. To też bez wątpienia jego najbardziej uznany tytuł w całej filmografii. Euforia opowiada o losach pokolenia Z, które wchodzi w dorosłość w świecie pełnym narkotyków, seksu i przemocy. To serial starający się zrozumieć destrukcyjne wybory swoich bohaterów i z pełną empatią je tłumaczy, będąc przy tym niezwykle szczerym i bezkompromisowym w portretowaniu otaczającego nas świata. Euforia to też prawdziwy realizacyjny i aktorski popis. Bezsprzecznie jeden z najlepszych i najciekawszych seriali emitowanych obecnie w telewizji.

Do tej pory zrealizowano dwa sezony oraz dwa odcinki specjalne. HBO zdążyło zamówić już trzeci sezon formatu.


 

Malcolm i Marie (2021)

Scenariusz i reżyseria: Sam Levinson

Do powstania filmu doszło całkowicie przypadkowo. Reżyser Sam Levinson miał zacząć pracę nad drugim sezonem Euforii, kiedy niespodziewanie pandemia koronawirusa uniemożliwiła ekipie wejście na plan. Wtedy Levinson postanowił napisać kameralną historię o miłości i nakręcić ją w pełnym reżimie sanitarnym. Malcolm i Marie opowiada o filmowcu, który po premierze wraca ze swoją dziewczyną do domu i jest w doskonałym nastroju, jednak to szybko ulega zmianie, kiedy wieczór przybiera nieoczekiwany obrót, a bohaterowie zaczynają mierzyć się z problemami niszczącymi ich związek. Malcolm i Marie to dojrzale napisane, wizualnie zachwycające dzieło. Z doskonale poprowadzonymi Zendayą i Johnem Davidem Washingtonem w centrum uwagi.


 

Głęboka woda (2022)

Reżyseria: Adrian Lyne
Scenariusz: Zach Helm i Sam Levinson

Głęboka woda to historia dysfunkcyjnego małżeństwa, które miota się w sieci kłamstw, zdrady i przemocy, co prowadzi do kolejnych tragicznych wydarzeń. Reżyserem projektu był Adrian Lyne – znany twórca thrillerów erotycznych jak 9 1/2 tygodnia czy Niewierna – dla którego był to powrót po 20 latach twórczej przerwy. Za scenariusz odpowiadali Zach Helm i właśnie Sam Levinson. Niestety, końcowy efekt pracy trzech wymienionych panów trudno uznać za udany. Głęboka woda to film niezręczny i pozbawiony większego sensu, często popada w chyba niezamierzoną farsę, a od pójścia na – nomen omen – dno ratuje go świetny duet Bena Afflecka i Any de Armas.


Sam Levinson to co prawda wciąż młody twórca, ale też wyraźnie wiedzący już, o czym chce opowiadać. Skupia się na trudach codziennego życia, ludzkich dramatach, toksycznych relacjach i wyniszczających uzależnieniach. Z niemal wszystkich jego scenariuszy wylewa się bezgraniczny smutek, łagodzony zaledwie mglistą nadzieją lepszego jutra. Levinson nadal szuka przy tym odpowiednich dróg ekspresji, wciąż popełniając błędy. Jest już niezwykle doceniony jako autor Euforii, ale jego pozostała filmografia to zbiór tytułów o raczej małym uznaniu. Pozostaje mi kibicować, aby najbliższa przyszłość to zmieniła, bo osobiście uważam Levinsona za jednego z najciekawszych współczesnych twórców kina i telewizji.

 

Filip Pęziński

Filip Pęziński

Wychowany na "Batmanie" Burtona, "RoboCopie" Verhoevena i "Komando" Lestera. Miłośnik filmów superbohaterskich, Gwiezdnych wojen i twórczości sióstr Wachowskich. Najlepszy film, jaki widział w życiu, to "Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj".

zobacz inne artykuły autora >>>

REKLAMA