Publicystyka filmowa
NIEPRZYZWOITE SCENY w ANIMACJACH dla dzieci
W świecie ANIMACJI DLA DZIECI dorośli sprytnie ukrywają podteksty, które zaskakują i bawią. Odkryj ich sekrety z uśmiechem!
Animowane filmy i seriale przeznaczone dla najmłodszych tworzą dorośli, którzy doskonale rozumieją, że lwią część widowni ich obrazów stanowią rodzice i opiekunowie dzieci. To dlatego w większości animacji ukryte zostały podteksty seksualne, pikantne żarty czy inne gorące motywy skierowane do dorosłej części publiczności.
Oczywiście niedwuznaczne sceny nie są powodem, dla którego ludzie rozumni w „tych” sprawach chodzą do kina na filmy animowane lub włączają telewizyjny kanał z kreskówkami. To tylko sympatyczny dodatek, który sprawia, że kątem oka zerkamy na małego „współwidza” i sprawdzamy, czy przypadkiem nie zrozumiał seksualnej aluzji. Na szczęście w większości kreskówek elementy te są na tyle subtelne, że zazwyczaj nie przyciągają uwagi dzieci. Mimo wszystko jednak, kiedy dziś zauważa się je w kreskówkach, które oglądało się za młodu, można zadawać sobie pytania w stylu: CO TU SIĘ, DO CHOLERY, WYRABIA? Stwierdzicie, że przesadzam? Być może jestem nieco zwichrowany, ponieważ wychowałem się na anime z Polonii 1 (jeśli wiecie, o czym piszę), ale zobaczcie sami.
Animaniacy (1993-1998), Finger Prince
Serialem, który skutecznie ściągał przed telewizory zarówno dzieci, jak i dorosłych, byli Animaniacy. W serii tej, oprócz oczywistych dla dojrzałych widzów nawiązań do innych tekstów lub postaci popkultury, nierzadko zdarzały się również seksualne aluzje. Jeden z odcinków łączy zresztą powyższe motywy. Chodzi o epizod Herkules Yakko, który odnosi się do postaci Poirota z powieści Agathy Christie, oraz o sekwencję scen z aluzją do pieszczot miejsc intymnych wykonywanych palcami, z ang.
fingering (staram się być subtelny). Podczas badania sprawy skradzionego diamentu na statku wycieczkowym Yakko prosi Dot: „Number one sister, dust for prints”. Po pewnym czasie Dot zjawia się z piosenkarzem Prince’em na rękach i mówi: „I found Prince”. Detektyw odpowiada: „No, no, no, fingerprints”, Dot patrzy na Prince’a, a ten uśmiecha się do niej sugestywnie. Po chwili siostra Yakko wykrzykuje: „I don’t think so!” i wyrzuca piosenkarza przez okno liniowca. Jak widać, powyższy żart może zostać zrozumiany wyłącznie podczas oglądania serialu w oryginalnej wersji językowej.
Laboratorium Dextera (1996-2003), 50 dolców i Dad’s Trophy
Laboratorium Dextera pełne jest sprośnych motywów i motywików, których zazwyczaj z dawnych seansów nie pamiętamy, a które dziś są dla nas jako dorosłych odbiorców aż nazbyt widoczne. Mamy więc odcinek, w którym Dexter wyrzuca ze swojego laboratorium siostrę Dee Dee, a na jej miejsce zatrudnia dziewczynę z obfitym biustem i głębokim dekoltem. Być może nie byłoby w tym nic seksualnie podejrzanego (chociaż jest), gdyby nowa asystentka młodego naukowca nie zażądała od niego 50 dolarów ekstra za taniec, a także nie przymilała się do Dexa w takim stopniu, że ten musiał aż schłodzić głowę zimną wodą (chociaż to, co robi w toalecie, nie zostało pokazane).
Najsłynniejszym przykładem nieprzyzwoitości serialu Genndy’ego Tartakovsky’ego jest jednak scena z odcinka Nuclear Confusion, w którym nieznośna jak zwykle Dee Dee zabiera bratu rdzeń jądrowy, a następnie podsuwa Dexterowi wskazówki mające pomóc mu odnaleźć zgubę. Jedna z podpowiedzi kieruje młodego naukowca do domu sąsiadki, która częstuje go ciasteczkami. Kiedy jedno z ciastek upada na podłogę, kobieta schyla się po nie, a na jej pośladkach widać napis: DAD’S TROPHY, który okazuje się kolejną wskazówką.
Jak wspomniane słowa znalazły się na spodniach sąsiadki? Nie wiadomo. Skąd Dee Dee przyszło do głowy, aby akurat taki napis umieścić na pośladkach pani z domu obok? Tego dorośli mogą się tylko domyślać.
Johnny Bravo (1997-2004) spotyka paczkę Scooby’ego-Doo
Crossover seriali Johnny Bravo i Scooby-Doo bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Odcinek był rewelacyjny i zabawny, a przy okazji rozwiał wszelkie wątpliwości co do relacji Freda oraz Daphne. Gdy paczka dzieliła się na dwie grupy i gdy Fred oraz Daphne znikali bez śladu, podejrzewaliśmy, że baraszkują gdzieś w ukryciu, prawda? W odcinku serii Johnny Bravo pt. Bravo Dooby-Doo teoria ta właściwie została potwierdzona. Kiedy ekipa trafiła do domu cioci Johnny’ego, a zamiast tej w drzwiach któregoś z pokoi pojawił się duch, Fred zadecydował o standardowym rozdzieleniu.
Daphne stwierdziła, że powinna szukać cioci w piwnicy w parze z Velmą. Wypowiedź Daphne zwróciła jednak uwagę Freda, który w sugestywny sposób zaczął wywracać oczami i dał swojej przyjaciółce do zrozumienia, aby ta zmieniła zdanie i do piwnicy wybrała się z nim.
Atomówki (1998-2004), dzieło przypadku i gorąca ostrzynka
Atomówki żyją w amerykańskim Townsville. W związku z tym, że podczas ich tworzenia profesor Atomus rozbił naczynie ze Związkiem X, dziewczyny posiadły nadnaturalne zdolności, dzięki którym na wezwanie burmistrza miasteczka bronią je przed różnymi zbirami. Nie dajcie się zwieść pastelowym kolorom animacji, tutaj też odnajdziecie mnóstwo nieprzyzwoitych momentów.
Jeden z nich ma właśnie związek z okolicznościami powstania Atomówek. Podczas gdy małe bohaterki zapraszają do swojego domu nową przyjaciółkę Robyn i przedstawiają ją profesorowi Atomusowi, Bubbles wtrąca, że ten stworzył je w laboratorium przez przypadek. Zakłopotanego słowami jednej z dziewczynek „ojciec” pociesza Robyn, która wypala nagle, że ona też powstała przez przypadek. No i jak tu teraz odpowiedzieć dziecku, które zainspirowane sceną zapyta, czy i ono jest dziełem przypadku? W Atomówkach odnajdziemy również jedną z najmniej subtelnych i tym samym najbardziej rażącą seksualną metaforę w dziecięcych kreskówkach.
Scena odbywa się w świecie dorosłych, bo w gabinecie burmistrza miasta Townsville, który łamie trzymany w dłoni ołówek na widok dekoltu sekretarki Sary Belli. Ta łapie dłoń spoconego włodarza miasteczka i pomaga mu naostrzyć ołówek, wsuwając go do otworu elektrycznej ostrzynki. Być może nieco przesadzam, ale czy schwytany w dłoń Sary ołówek i ściśnięte palce burmistrza nie przypominają aż zanadto męskich genitaliów?
Ed, Edd i Eddy (1999-2009), Nie dotykaj się!
Ed, Edd i Eddy był w mojej opinii jednym z najbardziej nieodpowiednich seriali animowanych dla dzieci. Głupkowate dowcipy, którym nierzadko dodawano podtekstu seksualnego, zdawały się jednak idealnie pasować do dziwnej i z początku trudnej do zaakceptowania kreski. W każdym razie dwa razy zastanowiłbym się przed włączeniem tej animacji swoim dzieciom. No bo jak wyjaśniłbym pociechom, dlaczego pod łóżkiem jednego z bohaterów znajdują się jakieś dziwne czasopisma o tytułach „JIGGY JIGGY” lub „CHIX” i duża liczba chusteczek zwiniętych w kulkę? Albo dlaczego w toalecie na poprzyklejanych do ścian i nie tylko karteczkach widnieje m. in. napis: DON’T TOUCH YOURSELF?
SpongeBob Kanciastoporty (1999- ), podwodne życie erotyczne
Kto ananasowy pod wodą ma dom? SpongeBob Kanciastoporty! Kto żarty pikantne podrzuca dzieciom? SpongeBob Kanciastoporty! Znajdziemy ich w tym już dwudziestoletnim (wow!) serialu animowanym całe mnóstwo. Do moich ulubionych należy scena, do której zresztą dość często się w serii powraca. SpongeBob ogląda telewizję, a w niej pokazywany jest pływający pod wodą koral morski. Wydawać by się mogło, że to nic nieodpowiedniego, ale kiedy tylko do pokoju wchodzi Gary, gąbka przełącza w popłochu kanał na sportowy. Zakłopotanie i pośpiech SpongeBoba sugeruje, że w podwodnym świecie program o koralu morskim jest czymś w rodzaju filmu dla dorosłych.
Mniej subtelną rzecz odnajdziemy natomiast w odcinku Rock-a-Bye Bivalve, w którym Patrick i SpongeBob odnajdują muszelkę-dziecko i postanawiają się nią zaopiekować. W tym celu wcielają się w rolę ojca i matki. Podczas spaceru z wózkiem, w którym leży, siedzi, cokolwiek, mała muszelka, przyglądają im się dwie ryby. Za pomocą dymku ukazano, co sobie na ten widok ryby myślą. Otóż zastanawiają się, jak to możliwe, że z połączenia gąbki i rozgwiazdy narodził się małż. Podwodne życie erotyczne to zagadka.
Liga Sprawiedliwych (2001-2004), szybkość nie zawsze popłaca
Flash to macho. Jest przeświadczony o swojej wyjątkowości i o tym, że poleci na niego każda panna. Z jednej strony łatwo więc robić sobie z niego sprośne żarty, z drugiej zaś – czy należało naśmiewać się z niego w ten sposób w animacji skierowanej do dzieci od 12.
roku życia? Na czym polega dowcip? Otóż Flash chwali się Hawkgirl, że jest najszybszym człowiekiem na świecie, ale przechwałka spotyka się z jej ostrą jak brzytwa ripostą: „To może wyjaśniać, dlaczego nie możesz umówić się na randkę”. W dorosłym życiu powszechnie wiadomo, że szybkość w tych sprawach zazwyczaj nie jest atutem.
