Connect with us

Publicystyka filmowa

Najlepsze TWISTY w HORRORACH. Nie oglądałeś? Nie czytaj!

Jakie twisty z horrorów najbardziej zapadają w pamięci?

Published

on

Najlepsze TWISTY w HORRORACH. Nie oglądałeś? Nie czytaj!

Twisty w horrorach i w filmach innego gatunku mogą stanowić ważny punkt fabularny, zaskakując widza nagłą i nieoczekiwaną zmianą sytuacji oraz nadając nowe znaczenie opowiadanej historii na ekranie. Czasami pozostaje podstawowym atrybutem obrazu, kiedy indziej uzupełnia jej wartość i zaznacza puentę jako kropkę nad „i” w przypadku kulminacyjnej części filmu. W kinie grozy tzw. twisty są z reguły mile widziane, ponieważ składnik fabularnej niespodzianki często integruje się z poczuciem strachu, wytwarzając podwójne wrażenie.

 

Advertisement

UWAGA: SPOILERY !

„Obcy – Ósmy pasażer Nostromo”

Klasyk horroru science fiction Ridleya Scotta to pierwsza odsłona jednego z najbardziej znanych filmowych potworów, dająca początek serii kontynuacji i wznowień. Jedynka polega na atmosferze zagrożenia i zamknięcia załogi w jednej przestrzeni z kosmicznym drapieżnikiem. Sceneria statku na wzór designu technologicznego gotyku wraz z projektem Obcego zainspirowały wielu ważnych twórców. Film Scotta ma też w trzecim akcie istotny twist popychający fabułę do przodu. Załoga statku z Ripley na pokładzie musi walczyć o przetrwanie nie tylko z obcą formą życia, lecz także z członkiem własnej grupy. Ash, oficer naukowy, od początku zachowywał się dość podejrzanie i zamiast sympatii budził raczej irytację swoim sztywnym i nieco wyniosłym podejściem. Po pierwsze w początkowej fazie wydarzeń łamie regulamin i ignoruje rozkaz Ripley. Mało kto jednak przypuszczał, że Ash ujawni się jako sabotażysta chcący zabić Ripley, ponieważ jego celem jest dostarczyć Obcego na ziemię jako żywego obiektu do badań. W dodatku podczas walki wykazuje nadludzką siłę i wytrzymałość i kiedy reszta oddziału rusza Ripley na ratunek, wychodzi na jaw, że Ash nie jest człowiekiem, tylko androidem.

Advertisement

Ash, częściowo rozerwany na strzępy, po przywróceniu zasilania  zdradza cel swojej misji przydzielonej przez firmę, miał ją wykonać nawet kosztem reszty załogi. Przy okazji wyrażaja podziw dla potwora kryjącego się w zakamarkach statku jako istoty pozbawionej moralności, kierującej się instynktem zabijania, a przy tym niemożliwej do unicestwienia przez człowieka. Szyderczymi słowami odmawia szans na przeżycie Ripley i jej kolegów, zanim zostanie przez nich zgładzony.

„Harry Angel”

Horror w stylu kryminału lub kryminał w klimacie horroru. Film Alana Parkera można rozpatrywać w tych kategoriach. Mamy do czynienia z diabelską zagadką i okultystycznymi tropami. Prywatny detektyw przyjmuje zlecenie tajemniczego klienta i wikła się w matnię własnej tożsamości. Odnalezienie zaginionego muzyka oznacza dla bohatera odkrycie prawdy o samym sobie poprzez krwawe zabójstwa, obrzędy i tajemnicze wskazówki. W międzyczasie detektyw nawiązuje romans z córką zaginionego solisty, co okaże się gwoździem do jego trumny. Rozwiązanie śledztwa nie kończy się dla Harry’ego szczęśliwie. Jego klient to diabeł, a poszukiwany człowiek, to sam detektyw winny mu duszę, wpędzony w piekielną sieć. Niestety, długu wobec szatana nie można anulować.

Advertisement

„Krąg”

SEQUELE - Wywiad z wampirem

Japoński The Ring Hideo Nakaty przywrócił lub może nawet zapoczątkował modę na tzw. jump scary w produkcjach o duchach lub innych zjawiskach nadprzyrodzonych. Doczekał się kontynuacji, naśladowców i amerykańskiej wersji. Podstawą fabuły jest przeklęta kaseta wideo wywołująca śmierć u widza po upływie tygodnia. Dwójka głównych bohaterów po obejrzeniu materiału próbuje rozwikłać sekret nagrania i uniknąć klątwy. W toku dochodzenia para dociera do studni będącej na taśmie i znajduje szczątki Sadako – zamordowanej dziewczyny nawiedzającej odbiorców nagrania jako upiór.

Termin zostaje przekroczony i główna bohaterka nie traci życia. Czyli klątwa została przezwyciężona, a widz sądzi, że niebezpieczeństwo minęło i nie ma już powodu, żeby się czegokolwiek obawiać. Jednak następnego dnia Sadako niespodziewanie nawiedza mężczyznę oglądającego telewizję, doprowadzając go do śmierci ze strachu. Tak naprawdę warunkiem uniknięcia klątwy było przekazanie skopiowanej taśmy do obejrzenia innej osobie przed upływem czasu, a partner bohaterki, w przeciwieństwie do niej, tego nie zrobił.

Advertisement

„Gra wstępna”

Kolejny horror z Azji; tym razem odmienny tematycznie, dający złudzenie historii miłosnej, zachowujący aspekt żeńskiej bohaterki podczas zemsty, z domieszką metafizycznego przekazu i kulturowego przesłania. Takashi Miike filmuje wdowca organizującego za namową syna casting na przyszłą żonę. Spośród licznych kandydatek mężczyzna ulega zauroczeniu młodą i niewinną Asami. Rodzi się wzajemne uczucie, ale dziewczyna nagle znika. Zakochany wdowiec, gotowy ją poślubić, rozpoczyna poszukiwania i odkrywa dziwne wydarzenia związane z Asami, która może być odpowiedzialna nawet za porwanie i morderstwo.

Dziewczyna ponownie pojawia się w życiu bohatera, lecz już nie w postaci miłości jego życia, tylko w roli oprawcy. Przekonana, że kolejny mężczyzna ją oszukuje i nie kocha, odurza go narkotykiem i paraliżuje mięśnie zastrzykiem. Przy funkcjonalności układu nerwowego torturuje wdowca akupunkturą i odcina mu stopę strunową piłą. Nagle mężczyzna budzi się w hotelowym łóżku obok Asami domagającej się wyznania jej absolutnego uczucia, uprzedzającej jego zamiar oświadczenia się. Wydaje się, że bohater śnił koszmar o swojej ukochanej, a rzeczywistość jest usłana miłosnymi różami. Nic bardziej mylnego. W istocie snem jest właśnie idylla z Asami w hotelu, a jawą interwencja syna wdowca, który pojawił się w mieszkaniu, żeby w ostatnim momencie uratować ojca.

Advertisement

„Ręka Boga”

SEQUELE - Kochanie, zmniejszyłem dzieciaki

Bill Paxton postanowił spróbować swoich sił po obu stronach kamery i zrealizował horror bazujący na powieściach Stephena Kinga z nieprzewidywalnym dla wielu widzów zakończeniem. Treścią historii jest opowieść Fentona na temat jego ojca i brata Adama przed agentem FBI. Adam był seryjnym mordercą, zanim popełnił samobójstwo. Podobnie jak kiedyś ich ojciec wierzący, że zabija w imię Boga „demonów” o wyglądzie ludzi, ponieważ posiada dar wykrywania takich osób za pomocą wizji podczas dotyku. Fenton wyznaje agentowi szczegóły dzieciństwa i zbrodni ojca, wiarę jego brata w ich słuszność, w przeciwieństwie do jego własnych obaw.

Adam pomagał ojcu w jego zabójstwach, dla Fentona był chorym psychicznie człowiekiem rojącym sobie w głowie motyw wyższej siły. Ojciec zabija szeryfa nasłanego przez Fentona i odkrywa, że Fenton jest „demonem”, lecz darował życie synowi i starał się go oświecić. Oczyszczony Fenton obiecuje wspierać ojca w zabójstwach, jednak zabija własnego ojca zamiast porwanej ofiary, żeby ją uwolnić. Jednak uśmierca ją Adam. Agent FBI wychwytuje nieścisłość w sprawie samobójstwa Adama, a Fenton zdradza, że to on jest Adamem, a Fenton zginął z jego ręki, gdyż stał się seryjnym mordercą niewinnych ludzi, czyli „demonem”.

Advertisement

Dar ich ojca nie był fałszem, teraz to Adam odziedziczył tę zdolność i dotyka agenta, aby mu udowodnić w wizji, że jest on sprawcą zabójstwa jego matki. Adam zabija agenta, sam unika odpowiedzialności z powodu niezbadanych czynników – prawdopodobnie chroniącej go wyższej siły – przed prawnymi konsekwencjami. Zbrodnia dokonana na funkcjonariuszu idzie na konto Fentona, Adam zaś – jako szeryf – będzie kontynuować dzieło ojca.

„Piątek trzynastego”

Jeden z pierwszych slasherów i początek serii o Jasonie Voorheesie, zabójcy w masce hokejowej i uzbrojonego w maczetę, z której robi krwisty użytek. Miłośnikom horroru z tamtego okresu nie trzeba za wiele przypominać w kwestii fabularnej. Rzecz rozgrywa się nad jeziorem Crystal Lake, gdzie dochodzi do morderstw na młodych obozowiczach. Nieznany sprawca czai się w pobliżu, obserwuje przyszłe ofiary i po kolei pozbawia je życia. Wszystko wskazuje na to, że to Jason, duch topielca, który utonął w jeziorze z powodu zaniedbań opiekunów na obozie. Otóż nie. To jego szalona matka, ogarnięta żądzą zemsty za stratę syna. Ten przejmie po niej stery w kolejnych odsłonach, czemu dał wyraz w jednym z klasycznych jump scary’ów w dziejach gatunku.

Advertisement

„Uciekaj!”

SEQUELE - Hostel

Horror Jordana Peele’a zdobył spory poklask; został doceniony – nie tylko na rynku amerykańskim – za ironiczne przemycenie ideologii i oryginalne potraktowanie problematyki podziałów rasowych. No cóż, dla mnie nie jest jakimś szczególnie nowatorskim dziełem czy przykładem innowacji w kinie grozy, ma jednak kilka ciekawych rozwiązań. Od początku było wiadomo, że rodzina partnerki głównego, czarnoskórego bohatera ma wiele do ukrycia i chowa się za fasadą gościnności, otwartości i tolerancji. Z kolei ona – właśnie partnerka przyszłego zięcia swoich zamożnych i wykształconych rodziców – jawi się jako osoba normalna, naturalna, sympatyczna, pełna uroku i wdzięku.

Myślimy, że to matka i ojciec coś kombinują, mają niecne plany wobec jej ukochanego, widzimy bowiem dziwaczne i mało naturalne zachowania czarnoskórych osób w ich otoczeniu; coś tu ewidentnie nie gra. Wybranka bohatera zdaje się tego nieświadoma, nawet nie stawia większego oporu, kiedy on decyduje się opuścić jej dom rodzinny, wygląda na to, że jest po jego stronie, zamierza go wspierać, będąc skłonną zrozumieć jego niepokój. Jej wyrozumiała postawa usypia czujność mężczyzny. Podejrzenia wobec rodziców dziewczyny są jak najbardziej słuszne, a i ona bierze czynny udział w całym procederze; udając słodką i zakochaną osóbkę, zwabia czarnoskórych i sprawnych fizycznie mężczyzn w sidła założone przez jej rodzicieli.

Advertisement

„Drabina Jakubowa”

Adrian Lyne utrwalił się kinomanom jako ekspert od sfer erotycznych, zgubnych namiętności. Drabina Jakubowa jest wyjątkiem w jego dorobku, to oniryczny dreszczowiec na granicy jawy i snu. Główny bohater, były żołnierz walczący w Wietnamie, zmaga się z koszmarami i zwidami dotyczącymi również swojego zmarłego syna. Dowiaduje się, że jego koledzy z oddziału mają podobne problemy, ponieważ brali udział w przeprowadzanych na ich umysłach rządowych eksperymentach mających na celu zwiększyć agresję i wydajność na polu bitwy. Teraz skutki uboczne dają o sobie znać.

Ale to tylko cząstka prawdy. Tak naprawdę weteran z Wietnamu został ranny, walcząc ze swoimi kolegami na froncie i egzystuje zawieszony między życiem a śmiercią, dopóki jego zmarły syn nie zaprowadzi go w zaświaty.

Advertisement

„Sierota”

SEQUELE - Hot shots!

Zanim Vera Farmiga zagrała w trzech częściach Obecności, zdążyła się pokazać w filmie Sierota jako aktorka dobrze czująca się w klimatach grozy. Małżeństwo, po stracie dziecka w wyniku poronienia, decyduje się na adopcję dziewięcioletniej dziewczynki. Z czasem wokół niej zaczynają się dziać dziwne i zastanawiające incydenty świadczące o jej poważnym zaburzeniu psychicznym. Matka odkrywa, że to nie są wypadki, tylko świadome działania dziewczynki zagrażające otoczeniu, w tym jej biologicznym dzieciom.

Z biegiem wydarzeń jesteśmy skłonni uwierzyć, że tytułowa sierota jest złym dzieckiem z powodu traumatycznych doświadczeń. W pewnym momencie następuje twist ujawniający prawdziwą tożsamość i pochodzenie adoptowanej dziewczynki. To dorosła osoba w ciele dziecka, maskująca wrodzoną karłowatość zdemoralizowana psychopatka mająca krew na rękach.

Advertisement

„Inni”

Jak wspomniałem wcześniej, japoński Krąg przywrócił trend na ghost horrory. Do tych bardziej udanych należą powstałe w podobnym okresie filmy: Szósty zmysł, o którym będzie jeszcze mowa, oraz Inni Alejandro Amenábara. Nicole Kidman gra matkę dwójki dzieci cierpiących na chorobliwą przypadłość charakteryzującą się wstrętem przed światłem. Dlatego w 1945 roku mieszkają w tonącym w półmroku zabytkowym domu położonym na wsi. Zatrudnieni służący mający zajmować się domem i dziećmi wprowadzają zamieszanie, a niewytłumaczalne kroki, hałasy i szepty świadczą, że domostwo jest opanowane przez duchy.

Kobieta odkrywa fotografie martwych ciał, prawdopodobnie poprzednich lokatorów, nowi służący twierdzą zaś, że kiedyś już pracowali w jej domu, zanim go opuścili z powodu wybuchu epidemii gruźlicy. Duchy ponownie dają o sobie znać, z ich słów zaś wynika, że dom należy do nich. Z wojny powraca mąż kobiety, uznany za poległego na froncie. Aktywność zjaw się nasila, wszystko wskazuje na to, że są nimi poprzedni mieszkańcy budynku. Z kolei mąż kobiety po krótkim pobycie musi wrócić na front. Pod koniec filmu dochodzi do nadzwyczajnej konkluzji. Tak naprawdę to kobieta, jej dzieci, jej mąż i jej służący są duchami. Nowi mieszkańcy odpowiedzialni za dziwne zjawiska, to zaś żywe osoby podczas seansu spirytystycznego.

Advertisement

„Psychoza”

skowyt

Klasyk mistrza suspensu Alfreda Hitchcocka nie jest horrorem, a raczej thrillerem, trudno jednak pominąć go w tym zestawieniu w kwestii głównego tematu. Chodzi o ostatnie sceny wyjaśniające, kto stoi za morderstwami w motelu Normana Batesa. Wyobrażam sobie jakie oddziaływanie na widzów miały w momencie powstania Psychozy i nie bez przyczyny są traktowane jako wzór do naśladowania mający bezsprzeczny wpływ na następne pokolenia filmowców. Norman Bates prowadzi motel i mieszka w domu na wzgórzu razem z matką będącą pod jego opieką.

Nigdy nie widzimy jej osoby, tylko słyszymy jej głos w swojej zaborczości strofujący syna za jego kontakty z kobietami. Ktoś morduje lokatorkę pod prysznicem (kanon cytowanych scen), a cień postaci sugeruje, że to zazdrosna matka Normana. Zszokowany Bates usuwa zwłoki i ślady zbrodni. W końcowym etapie filmu wychodzi na jaw, że matka bohatera nie żyje, jej ciało jest ukrywane w piwnicy, a ostatecznie zabija Bates. Ubrany w perukę i ubranie matki podczas zbrodni odzwierciedlał swoją zazdrość w jej kierunku, zanim sam ją zabił z tego powodu, nakrywając kobietę z kochankiem.

Advertisement

„Piła”

W połowie millenium na ekrany wkroczył nowy złoczyńca z dużą szansą na zdobycie aprobaty fanów krwawych, często kontynuowanych slasherów. Jigsaw niejako przypomina zamaskowanych rzeźników pokroju Michaela Myersa, Jasona Voorheesa, Leatherface’a czy Ghostface’a, ale on zabija swoje ofiary nie bezpośrednio, tylko wykorzystując ich wolę przeżycia. Robi to poprzez uwięzienie ich w wymyślnie skonstruowanych pułapkach, stają się one narzędziami zbrodni. Tak się dzieje w kolejnych częściach, jedynka bowiem przedstawia jedynie dwie osoby przykute łańcuchami w obskurnej toalecie, z samobójcą leżącym na środku pomieszczenia.

Porwani przez tajemniczego Jigsawa mężczyźni zostają poinstruowani z taśmy znalezionej przy nieboszczyku, w jakim celu się tu znaleźli i co muszą zrobić, aby ocalić siebie oraz swoich najbliższych. Jeden ma zabić drugiego, drugi ma zaś zrobić wszystko, żeby przeżyć. Fotograf i lekarz chcą wydostać się z potrzasku, opowiadają sobie historie własnego życia i porwania. Tropy i poszlaki kierują widza na fałszywe tory sugerujące, że to któryś z nich jest porywaczem i szantażystą. Czas ucieka, policja przeprowadza dochodzenie, sprawca manipuluje sytuacją z ukrycia. Uwięzieni mężczyźni są zmuszeni do samookaleczeń i prób zabicia siebie nawzajem, zanim prawdziwy Jigsaw ujawni się jako osobnik udający w toalecie samobójcę, niczym Hannibal Lecter w karetce podczas ucieczki w Milczeniu owiec.

Advertisement

„Krzyk”

SEQUELE - Ludzka stonoga

Obecnie kolejna odsłona Krzyku jest promowana na językach jako wyższy level serii, tymczasem Wes Craven w 1996 roku sprytnie wykorzystał tęsknotę amatorów filmowego horroru za motywami ukrytego za maską zabójcy w slasherach. Trzymając się zasad gatunku, puścił oko do widzów, nawiązując do znanych tytułów. Głównym czynnikiem była ciekawość widza, który oprócz obowiązkowych właściwości slashera – a mianowicie bryzgającej krwi, tytułowego krzyku ofiar, blasku noża kuchennego lub innych ostrych narzędzi – czeka na efekt: poznanie tożsamości sprawcy w masce i kostiumie ducha.

Craven bawi się podejrzeniami widzów i po podobne metody sięgają kolejne części serii. W końcówce filmu okazuje się, że sprawców jest dwóch, zawsze będących w centrum wydarzeń jako niedoszłe ofiary napastnika, z tego powodu niełatwo było się tego domyślić; przecież jednego z nich atakował Ghostface. Chłopak głównej bohaterki i jego przyjaciel kierują się nie tylko zemstą za romans jej z matki (którą uśmiercili dużo wcześniej) z ojcem tego pierwszego. Planują też zabić dziewczynę i wrobić jej ojca we wszystkie, dotychczasowe zbrodnie.

Advertisement

„Szósty zmysł”

Niektórzy widzowie zarzucają M. Night Shyamalanowi, że często łamie fabularne obietnice i przestaje w swoich obrazach przestrzegać wprowadzane przez siebie zasady. Coś jest na rzeczy. Nie dotyczy to jednak jego debiutu kinowego. Szósty zmysł pozostaje jego najlepszym filmem, a nawet podpada pod klasyk kina. Kameralny horror o chłopcu o niezwykłym darze widzenia umarłych i jego psychologu jest również nadnaturalnym dramatem koncentrującym się nie tyle na straszeniu, ile na wrażliwości i dbałości o uczucia dziecięcego bohatera, któremu reżyser przygląda się z dużą troską.

Otrzymujemy opowieść z dreszczykiem, ale też refleksję na tematy nie do końca zgłębione oraz poznane. No i oczywiście meritum filmu, będące dla wielu odbiorców zadziwiające, nadające historii nowy wymiar i wydźwięk. Psycholog chłopca postrzelony w prologu przez byłego pacjenta w rzeczywistości jest martwy. Pomagał mu już jako duch, będąc pewnym, że jest żywym człowiekiem.

Advertisement
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *