Connect with us

Publicystyka filmowa

Najbardziej KASOWE adaptacje GIER wideo

Oto zestawienie najbardziej kasowych filmów opartych na grach. Sprawdźcie, czy znajdziecie w nim niedawny hit z Tomem Hollandem – „Uncharted”.

Published

on

Najbardziej KASOWE adaptacje GIER wideo

Kino i gry komputerowe to media, które są sobie bliskie i dalekie jednocześnie. Doświadczenia pokazują, że to, co sprawdziło się na konsoli bądź komputerze, niekoniecznie zadziała w kinie. Upraszczając – adaptacje gier nie mają raczej dobrego pijaru, ponieważ zwykle nie dorównują swemu oryginałowi (poza kilkoma wyjątkami). Nie zmienia to jednak faktu, że twórcy wciąż sięgają po sprawdzone pomysły i marki z zaplecza gamingu, ponieważ mają świadomość, iż widzowie i tak obejrzą je z ciekawości.

Advertisement

Oto zestawienie tych filmów opartych na grach, którym udało się zarobić najwięcej pieniędzy. Sprawdźcie, czy znajdziecie w nim niedawny hit z Tomem Hollandem – Uncharted.

Tomb Raider

Budżet: 94 mln $ / Wpływy w sumie: 274 mln $

Advertisement

Przez długi czas mówiło się o nowej adaptacji gry Tomb Raider w kontekście porażki finansowej. Raczej nie dawano też szans na powstanie sequela. Tymczasem gdy budżet filmu w końcu zaczął się zwracać, a film zaczął zarabiać, narracja się zmieniła. Dziś wiemy, że dało to zielone światło do realizacji drugiej części filmu. Alicia Vikander ponownie więc wcieli się w rolę Lary Croft.

Osobiście bardzo się z tego powodu cieszę, gdyż ta adaptacja idealnie zgrała się ze stylistycznie udanym, growym rebootem. Jest to Tomb Raider mniej kiczowaty, bardziej realistyczny, w duchu współczesnego kina akcji, różni się więc znacząco od filmu z Angeliną Jolie.

Advertisement

Resident Evil: Afterlife i Resident Evil: Ostatni rozdział

Budżet: 60 mln $ i 40 mln $ / Wpływy: 300 mln $ i 312 mln $

Zabijcie mnie, ale lubię tę serię. Fakt faktem, nijak ma się ona do growych pierwowzorów, które choć w pewnym momencie skręciły w stronę akcji, to jednak wciąż były mocno horrorowe. W serii filmów autorstwa Paula W.S. Andersona tego aspektu grozy wyraźnie zabrakło. Ale widzowie i tak regularnie stawiali się w kinie, bo jak dowodzą wyniki finansowe dwóch najbardziej kasowych odcinków serii, dało się na tym zarobić, i to niemało.

Advertisement

Interesująco zapowiada się przyszłość tej serii dzięki udanemu rebootowi Resident Evil: Witamy w Racoon City, ale twórcy chyba będą musieli się bardziej nagimnastykować, by raz jeszcze sprzedać tę markę w kinie.

Sonic. Szybki jak błyskawica

Budżet: 85 mln $ / Wpływy: 319 mln $

Advertisement

NA ZAWSZE RAZEM. Za rączkę, do przodu, przed siebie...

Było trochę negatywnego szumu wokół tego projektu jeszcze przed premierą. Fanom słynnej gry firmy SEGA nie podobało się, w jaki sposób zaprojektowano animację głównego bohatera jej filmowej adaptacji. Stało się wówczas coś bez precedensu – ferment w mediach wywołany wokół filmu czekającego na premierę wpłynął na jego ostateczny kształt. Zmiany animacji zostały wdrożone i najwyraźniej te kosztowne poprawki opłaciły się twórcom, o czym świadczy wynik finansowy filmu. Do sukcesu zapewne przyczynił się także Jim Carrey, wcielający się w filmie w antagonistę. Decyzja o nakręceniu drugiej części była więc łatwa – ma ona swoją premierę już wkrótce, 22 kwietnia.

Książę Persji: Piaski czasu

Budżet: 200 mln $ / Wpływy: 336 mln $

Advertisement

Zestawienie składa się z najbardziej kasowych filmów z kategorii adaptacji gier. Liczył się zatem wynik końcowy filmu, nie tyle to, jak wygląda on w rozrachunku z budżetem. Bo choć Książe Persji zasłużenie trafił na tę listę, to jednak mimo wszystko musimy o nim mówić jak o klapie. Ten film się podobał, ten film się udał, ale niestety miał za duży budżet, by twórcy mogli wyjść nim na zero, a potem jeszcze na nim zarobić.

Nie zmienia to faktu, że należy o Piaskach czasu pamiętać, bo to jedna z lepszych adaptacji gier. Wpływ na to ma nienaganna realizacja i dobry występ Jake’a Gyllenhaala.

Advertisement

Uncharted

Budżet: 120 mln $ / Wpływy: 341 mln $

Uncharted

Nie wierzyłem w ten projekt, ale jednak zarobił on dość sporo pieniędzy jak na adaptację gry. Bardzo możliwe, że wpływ na to miał Tom Holland, który w ostatnim czasie idzie jak burza. Za sukcesem Uncharted stoi zatem poniekąd sukces trzeciego Spider-Mana, który mając premierę w grudniu, przez kolejne tygodnie zarobił tyle pieniędzy, że przejdzie do historii kasowych hitów.

Advertisement

Widownia poszła zatem na Uncharted jakby z rozpędu, choć film już na etapie zwiastuna komunikował pewne problemy. Trudno bowiem było zauważyć w młodym Hollandzie dojrzałego Nathana Drake’a, bohatera gry, ale najwyraźniej widowni to nie przeszkodziło i dała się ponieść przygodzie.

Angry Birds Film

Budżet: 73 mln $ / Wpływy: 352 mln $

Advertisement

Naciągasz ptaszka na gumę i strzelasz. Jakkolwiek dziwnie to brzmi, właśnie w tej prostocie tkwiła i wciąż tkwi siła Angry Birds. Gierka to bowiem bardzo sympatyczna, popularna głównie w trybie mobilnym. Nie raz osobiście się w nią zagrywałem. Można było mieć wątpliwości, czy z tak banalnej rozgrywki uda się utkać jakąś historię. Okazało się, że magicy z Hollywood nie znają słowa „niemożliwe”. Filmowe Angry Birds to projekt zaskakująco udany, bardzo świeży, przyjemny w odbiorze, tak jak zresztą sama gra. Niestety, mająca premierę w 2019 roku kontynuacja filmu nie odniosła już takiego sukcesu.

Rampage: Dzika furia

Budżet: 120 mln $ / Wpływy: 428 mln $

Advertisement

Nikt chyba nie ma wątpliwości, jakie czynniki przełożyły się na sukces kasowy tego widowiska. Od lat wiadomo, że Dwayne Johnson to aktor, który jest w stanie zapewnić filmowi oglądalność. Nie pamiętam, kiedy ostatnio, i czy w ogóle, zdarzyła mu się finansowa klapa. Na pewno chodziło też o obietnicę widowiskowej rozwałki, jaką Rampage złożyło widowni już na etapie zwiastuna. Mam wrażenie, że jest to film, który zdołał oderwać się od stereotypu adaptacji gry, gdyż nie każdy kojarzył jego pierwowzór. Wszyscy więc chcieli w nim widzieć akcję i akcję otrzymali.

Pokemon detektyw Pikachu

Budżet: 150 mln $ / Wpływy: 433 mln $

Advertisement

Chyba nie ma wśród osób dorastających w latach 90. kogoś, kto nie miał styczności z Pokemonami. To bodaj jeden z silniejszych azjatyckich towarów eksportowych, który trwale przyjął się w zachodniej popkulturze. Ale najwyraźniej Pokemony stają się bliskie także kolejnym pokoleniom – pamiętamy fenomen mobilnej gry Pokemon GO. Te czynniki musiały przełożyć się na odbiór filmu o Pikachu, który, tak jak wspominany wcześniej Sonic, z powodzeniem bazuje na łączeniu animacji komputerowej z live-action. Z pewnością sygnowanie projektu hollywoodzkimi gwiazdami (Ryan Reynolds) także zrobiło swoje. Bierzmy jednak pod uwagę, że duża część wpływów musiała przyjść dzięki mobilizacji widowni azjatyckiej.

Warcraft

Budżet: 160 mln $ / Wpływy: 439 mln $

Advertisement

Wspominałem w poprzednim akapicie o mobilizacji społeczności azjatyckiej. Warcraft to kolejny przypadek adaptacji gry, która bardzo wiele zawdzięcza premierze w Chinach oraz innych azjatyckich krajach. Gdyby nie one, mówilibyśmy o dobitnej klapie. Warcraft w pierwszych tygodniach wyświetlania na Zachodzie notował bowiem zatrważająco niskie wyniki oglądalności.

Natomiast gdy produkt autorstwa Duncana Jonesa w końcu pojawił się w kinach azjatyckich, wówczas jego wpływy dobiły do zaskakująco wysokiego wyniku. Wciąż po cichu liczę, że producenci pokuszą się o nakręcenie kontynuacji i poszerzenie tego świata. Materiału na dobre scenariusze jest bez liku (marka Warcraft z powodzeniem działa także w książkach), potencjał kasowy także wciąż istnieje. Największą trudnością byłoby zachowanie równowagi między byciem filmem dla mas a byciem produktem dla fanów gier, ale ta równowaga została w filmie zachowania, więc wystarczy do tego w sequelu nawiązać – jeśli ktoś zdoła zaryzykować.

Advertisement

Kulturoznawca, pasjonat kultury popularnej, w szczególności filmów, seriali, gier komputerowych i komiksów. Lubi odlatywać w nieznane, fantastyczne rejony, za sprawą fascynacji science fiction. Zawodowo jednak częściej spogląda w przeszłość, dzięki pracy jako specjalista od promocji w muzeum, badający tajemnice początków kinematografii. Jego ulubiony film to "Matrix", bo łączy dwie dziedziny bliskie jego sercu – religię i sztuki walki.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *