Publicystyka filmowa
Najbardziej NIEBEZPIECZNE FILMOWE MATKI. Lepiej z nimi nie zadzieraj!
Najbardziej NIEBEZPIECZNE FILMOWE MATKI pokazują, że matczyna miłość potrafi zmienić się w niebezpieczną zemstę. Lepiej nie zadzierać!
W życiu większości z nas są osoby, na które zawsze możemy liczyć – silne, zaradne, opiekuńcze. Są to nasze matki, które dzisiaj w całej Polsce obchodzą swoje święto. W tym wyjątkowym dniu zebrałem siedem ekranowych matek, które w idealny sposób ukazują, że lepiej z rodzicielkami nie zadzierać, a „słaba płeć” to pusty frazes. Nieważne, czy to postaci pozytywne czy negatywne, z tego czy innego świata – przed wami najniebezpieczniejsze filmowe matki.
Panna Młoda (Kill Bill)
Grana przez Umę Thurman postać z czwartego filmu Quentina Tarantino stanowi idealny przykład tezy, że z matkami lepiej nie zadzierać. Panna Młoda przejechała cały świat, pokonała rzeszę przeciwników i zmierzyła się z najbardziej niebezpiecznymi zabójcami znanymi temu światu. Wszystko w akcie zimnej, ale krwistej zemsty na ludziach, którzy zabili jej przyjaciół, przyszłego męża, ale przede wszystkim pozbawili noszonego pod sercem dziecka. Motyw matczynej miłości jest tu o tyle kluczowy, że właśnie na wieść o ciąży Panna Młoda odcina się od dawnego życia, co wywołuje dziką, zakończoną tragedią, furię jej pracodawcy, tytułowego Billa. Na szczęście dziecko okazuje się żyć, główna bohaterka wypełnia postawione przez samą siebie zadanie i wraz z piękną córeczką odjeżdża w nieznane.
Królowa (Obcy – decydujące starcie)
Tak jak nikt nie będzie miał pretensji do lwa, że rzuci mu się do szyi, tak nikt nie powinien winić Ksenomorfów za to, że z wrodzonym perfekcjonizmem zabijają pałętających się po ich terenie ludzi. Ludzie ci zaś zamiast wykazać się rozumem i czym prędzej opuścić zamieszkały przez inny gatunek teren, wchodzą do jego gniazda i wdają się w otwarty konflikt.
Koniec końców królowa Obcych, jak to matka, bierze sprawy w swoje ręce i staje naprzeciw zdziesiątkowanemu już oddziałowi Marines, aby zwieńczyć dzieło dzieci. Możemy jej nie lubić, bo ma chrapkę na naszych ulubionych bohaterów, ale pamiętajmy, że królowa chciała tylko znosić kolejne jaja, to Ripley weszła do jej domu z miotaczem ognia.
Sarah Connor (Terminator, Terminator 2: Dzień sądu)
Życie Sary Connor z pewnością nie potoczyło się tak, jak to planowała. Mniej lub bardziej udane randki, ekscentryczni współlokatorzy i kiepska praca przestały być ważne, kiedy w jej życiu pojawił się niepokonany cyborg zabójca z przyszłości, który chciał pozbawić ją życia tylko dlatego, że miała urodzić lidera ruchu oporu w wojnie przeciwko maszynom.
Na szczęście z tej samej przyszłości przybywa też Kyle Reese, który okazuje się być owego dziecka ojcem. Sarze i Kyle’owi udaje się pokonać Terminatora, ale przed pozbawioną partnera kobietą zaczyna się prawdziwa misja – wyszkolenie i przygotowanie syna do przeznaczonej mu roli. Zaniedbuje przy tym nieco standardowe obowiązki matki, ale niech tylko jakaś maszyna z przyszłości spróbuje zaatakować jej dziecko. Przekona się, że z Sarą Connor nie ma żartów.
Norma Bates (Psychoza)
Dreszcz przechodzi mnie na myśl o Normie Bates. Kobieta stała się bowiem niebezpieczna dopiero po swojej śmierci (ale czy na pewno?). Osierociła swojego syna, który żyjąc samotnie w ponurym domu przy przydrożnym, prowadzonym przez siebie motelu, nabawił się potężnej psychozy. Norman Bates cierpiał na rozdwojenie jaźni – wierzył, że jest swoją matką. Nie tylko kłócił się sam ze sobą, przebierał w jej ubrania, ale w napadzie kompletnego niezrównoważenia zamordował kobietę, która zameldowała się w jego motelu. Przerażający, kończący film monolog Normy powinien wszystkich uświadomić, że to ona, nie Norman, stanowi prawdziwe zagrożenie. Warto zwrócić uwagę na czaszkę kobiety wplecioną w końcowy montaż.
Elastyna (Iniemamocni)
Nie jest łatwo być superbohaterem, ale jeszcze trudniej matką trójki dzieci, które odziedziczyły po tobie supermoc. Kłopoty w szkole, pierwsze miłości czy brudna pielucha to często problemy trudniejsze niż kolejny złoczyńca w śmiesznym ubraniu. Przekonała się o tym Elastyna, emerytowana heroina i jedyna reprezentantka animowanego świata w tym tekście, która została wraz z mężem wpleciona w potężny spisek zaplanowany przez psychopatycznego geniusza, a która inaczej niż dotychczas musi myśleć nie tylko o ratowaniu świata, ale przede wszystkim o swojej rodzinie.
Robi to z walecznością i elastycznością (wink wink), które są charakterystyczne dla każdej matki, a ja już nie mogę doczekać się kontynuacji, w której bohaterka wraca do akcji i niczym współczesna bizneswoman będzie starała się łączyć karierę zawodową z pielęgnowaniem domowego ogniska.
Mildred Hayes (Trzy billboardy za Ebbing, Missouri)
Matka, mam wrażenie, z zupełnie innej bajki aniżeli pozostałe wybrane przeze mnie do tego zestawienia. Postać dużo bardziej tragiczna, ale też przyziemna. Mildred Hayes, główna bohaterka uznanego filmu Martina McDonagha, daleka była od idealnej matki, ale kiedy jej córka zostaje zamordowana, a policja zdaje się nic nie robić, kobieta decyduje się wynająć trzy tablice reklamowe i umieścić na nich prowokacyjny, skierowany do służb prawa przekaz. Wydarzenie to napędza spiralę nieporozumień, przemocy i krwawych rozwiązań. Mildred Hayes dla sprawy jest w stanie obrażać, bić, podpalać, a być może nawet zamordować.
Trzy billboardy za Ebbing, Missouri to kino wielu emocji, ale nigdy nie przestajemy czuć w nim jakże prawdziwego bólu pozbawionej dziecka matki.
Matka Smoków (Gra o tron)
Reprezentantka małego ekranu, znana z kultowej już chyba Gry o Tron – królowa Daenerys Targaryen. Przykład matki na tyle niebezpiecznej, na ile niebezpieczne są jej dzieci.
A tymi są trzy potężne smoki, które na jej polecenie pacyfikują armie, wsie i likwidują wszelkie zagrożenia na nią czyhające. Oczywiście kiedy dojrzewają, zaczynają się buntować, ale nigdy nie pozwalają na krzywdę swojej ukochanej opiekunki. Daenerys Targaryen przy ich niezastąpionym wsparciu zjednywała sobie ludzi, zdobywała armie i królestwa.
Nie zadzierajcie z matkami, już teraz biegnijcie po kwiatki dla waszych!
