Connect with us

Publicystyka filmowa

5 filmów niemieckich, które TRZEBA znać!

Odkryj pięć filmów niemieckich, które TRZEBA znać! Ciekawe tytuły, które zdefiniowały historię kina i zachwycają do dziś.

Published

on

5 filmów niemieckich, które TRZEBA znać!

Kino niemieckie należy do tych z najdłuższą tradycją i największymi zasługami spośród kinematografii świata. W epoce kina niemego i początkach ery dźwiękowej twórcy z Niemiec nadawali ton rozwojowi X muzy, prezentując wiele przełomowych i do dziś rozpoznawalnych dzieł, wyznaczających kierunki w dziedzinie estetyki, efektów czy gatunkowych konwencji. Choć później zarówno ojczyzna Goethego, jak i tamtejsza kinematografia przeżywały różne – bardziej i mniej chwalebne – czasy, do dziś nieprzerwanie Niemcy mogą pochwalić się znakomitym kinem i całym pocztem ważnych dla każdego miłośnika filmu nazwisk oraz tytułów.

Advertisement

Zadanie wyboru kilku najlepszych, najważniejszych czy najciekawszych pozycji z bogatego dorobku kina niemieckiego jest zadaniem niezwykle trudnym, żeby nie powiedzieć, że niemożliwym. Mimo wszystko jednak spróbowałem przedstawić pięć pozycji obowiązkowych dla tych, którzy chcą poznać kino niemieckie, prezentujących różnorodność tamtejszego świata filmu. Zestawienie prezentuję w kolejności chronologicznej.

Gabinet Doktora Caligari (1920)

Jeden z najsłynniejszych i najbardziej prekursorskich filmów niemych, uznawany niekiedy za otwarcie nurtu ekspresjonistycznego w kinie. Dzieło Roberta Wienego to pod wieloma względami wzorzec kina grozy, z którego estetyki i rozwiązań czerpały (i czerpią do dziś) całe pokolenia twórców. Historia demonicznego psychiatry, opętanego obsesją kontynuacji dzieła legendarnego Doktora Caligari do dziś uwodzi niejednoznacznością, możliwościami interpretacji oraz radykalnym wykonaniem. Od ekspresjonistycznej, oryginalnej scenografii przez przewrotną narrację aż po efektowne plansze z napisami, Gabinet Doktora Caligari jest przykładem bezkompromisowego wykorzystania medium filmowego. Trudno przecenić znaczenie tego filmu w historii kinematografii, ale przede wszystkim jest to do dziś pasjonujący i zachwycający obraz, będący jednym z najlepszych dokonań nie tylko niemieckiego, ale i światowego kina.

Advertisement

M – Morderca (1931)

Dziełami Fritza Langa można by zapełnić całe zestawienie. Choć prawdopodobnie najsłynniejszym i najbardziej rozpoznawalnym filmem urodzonego w Wiedniu twórcy jest Metropolis, jednak w tym miejscu stawiam na inny, równie znakomity i ważny obraz autora Doktora Mabuse – jego pierwszy film dźwiękowy, M – Morderca (w oryginale jedynie tajemnicze M). Inspirowana prawdziwym przypadkiem Petera Kürtena, Wampira z Düsseldorfu, historia mordującego dzieci Hansa Beckerta to przykład technicznej maestrii Langa, brawurowo wykorzystującego narzędzie dźwięku (przede wszystkim do pamiętnego motywu pogwizdywania mordercy).

Równocześnie jest to doskonały dramat psychologiczno-społeczny, w którym tytułowy antagonista w zaskakujący sposób zostaje przedstawiony jako postać tragiczna, nękana przez wewnętrzne demony, a drugim czarnym charakterem staje się niemieckie społeczeństwo, najpierw dopuszczające do zbrodni, a później dążące ślepo do samosądu. M – Morderca, nakręcony i pokazany u progu przekształcenia Republiki Weimarskiej w III Rzeszę, to niezwykle frapujący obraz, wciąż robiący wrażenie wykonaniem i skłaniający do refleksji, co jest dla mnie wyznacznikiem najwyższej próby kina.

Advertisement

Okręt (1981)

Dramat wojenny z 1981 roku to prawdopodobnie jeden z najbardziej udanych filmów popularnych podejmujących wątki rozliczeniowe z okresem nazistowskim w Niemczech. Film Wolfganga Petersena opowiada historię załogi pewnego okrętu bojowego Kriegsmarine wysłanego w misję na Atlantyk. Konwencja ta zainspirowała tyle filmów, że można by w zasadzie mówić o podgatunku wojennego „dramatu podwodnego”.

Niemieckie U-Booty światu kojarzą się raczej z morskim terrorem sianym podczas II wojny światowej, ale w Okręcie marynarze pokazani są jako zwyczajni ludzie, przez okoliczności zmuszeni do narażania życia w imię absurdalnej sprawy i uczestniczenia w groteskowym teatrze hitlerowskiej armii. Nie jest to film wybielający naród niemiecki (którego gotowość do podążenia za totalitarną ideologią jest w dziele wielokrotnie uwypuklana), ale bohaterowie ukazani są w bardzo ludzki sposób. Funkcjonujący w kilku różnych wersjach montażowych film jest też przykładem znakomitego, trzymającego w napięciu kina o wypełnianiu niebezpiecznej misji i walce o życie. Połączenie technicznej sprawności i psychologicznej autentyczności czyni z Okrętu jeden z najważniejszych niemieckich filmów, który powinien być pozycją obowiązkową dla każdego kinomana.

Advertisement

Niebo nad Berlinem (1987)

Wim Wenders to postać zasłużona nie tylko w ojczyźnie, ale także na scenie międzynarodowej. Autor takich filmów jak Paryż, Teksas czy Million Dollar Hotel swój najważniejszy film nakręcił jednak w Niemczech. Mowa o słynnym Niebie nad Berlinem, poetyckim dramacie fantasy opowiadającym o miłości przemierzającego berlińskie ulice anioła do śmiertelniczki. Melancholijna historia o istocie uczuć i człowieczeństwa jest pretekstem do błyskotliwego portretu podzielonego murem miasta, smutnego, dusznego i pokiereszowanego przez historię. Reżyser nie tylko miał coś do powiedzenia, ale też z wielkim wyczuciem tchnął w obraz niesamowity, post-punkowy i nostalgiczny klimat (którego bezpośrednim wyrazem jest genialna sekwencja koncertu w zadymionym klubie).

Wizualna ekstaza tego filmu i wielość filozoficznych wątków podjętych przez Wendersa czynią z Nieba nad Berlinem jedno z arcydzieł światowego kina i przy okazji jeden z najbardziej oryginalnych niemieckich filmów.

Advertisement

Victoria (2015)

Kolejna, tym razem współczesna, niebanalna wizja Berlina. Historia rozwijającej się błyskawicznie nocnej eskapady hiszpańskiej studentki i czterech przypadkowo poznanych Niemców stanowi pretekst do ciekawego eksperymentu formalnego. Reżyser Sebastian Schipper i operator Sturla Brandth Grøvlen opowiadają historię w czasie rzeczywistym, za pomocą jednego długiego ujęcia. Warto zaznaczyć, że na pomyśle twórcy nie poprzestają i ów mastershot jest zrealizowany genialnie, ze świetnym tempem i zmianami nastroju. Nie jest to jednak sztuka dla sztuki, bo tragiczna banalność przedstawionej w ten sposób historii sprawia, że Victoria ma do zaoferowania więcej niż tylko intrygującą warstwę wizualną. To pasjonująca podróż po niebezpiecznym nocą mieście, eksponująca znaczenie przypadku i skłonność ludzi do komplikowania spraw przez nierozważne decyzje. Wszystko to sprawia, że Victoria to jedyne w swoim rodzaju przeżycie, film, który powinien wkrótce doczekać się statusu kultowego.

***

Advertisement

Do powyższej piątki dodajmy kilka „honorable mentions”, dla filmów, które prawie załapały się na listę:

Błękitny anioł, reż. Josef von Sternberg (1930) – film o zabójczej miłości szanowanego profesora do uwodzicielskiej femme fatale, który zrobił z Marlene Dietrich wielką gwiazdę.

Advertisement

Zagadka Kaspara Hausera, reż. Werner Herzog (1974) – poruszająca i inteligentna opowieść o kulturze, komunikacji i inności, z genialnym Brunonem S. w roli słynnego „dzikiego dziecka”.

Życie na podsłuchu, reż. Florian Henckel von Donnersmack (2006) – kameralny dramat psychologiczny, rozliczający NRD-owską Stasi i dziedzictwo postkomunistyczne zjednoczonych Niemiec.

Advertisement

Antropolog, krytyk, praktyk kultury filmowej. Entuzjasta kina społecznego, czarnego humoru i horrorów. W wolnych chwilach namawia znajomych do oglądania siedmiogodzinnych filmów o węgierskiej wsi.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *