Connect with us

Publicystyka filmowa

JEDNO ujęcie, TYSIĄC roboczogodzin. Kto jest kim na PLANIE FILMOWYM?

JEDNO UJĘCIE, TYSIĄC ROBOCZOGODZIN to fascynująca opowieść o kulisach pracy na planie filmowym. Dowiedz się, kto stoi za stworzeniem magii kina!

Published

on

JEDNO ujęcie, TYSIĄC roboczogodzin. Kto jest kim na PLANIE FILMOWYM?

Oglądamy na kinowym (lub telewizyjnym) ekranie prostą scenę. Pan i Pani spotykają się na peronie dworca kolejowego. Ona podnosi głowę… kiedy on ją widzi, promień słońca oświetla jego twarz, symbolizując nagłe uderzenie miłości. Podchodzą do siebie, mijani przez tłum. W tle piękny krajobraz górskiego masywu. Wyciemnienie. Napisy końcowe. Trzydzieści sekund materiału – kilkadziesiąt osób na planie. Kto pracował nad taką sceną i jakie pełnił funkcje? Jeśli interesuje Was proces pracy nad filmem – zapraszam do lektury niniejszego tekstu. 

Advertisement

Sidney Lumet w książce Praca nad filmem jako jeden z pierwszych reżyserów opisał proces powstawania filmów.

W kadrze widzimy dwójkę aktorów. To wokół nich obraca się to całe zamieszanie. Aktorka i aktor przyciągają widzów – to ich nazwiska wybijają się w komunikacji reklamowej.

To najważniejsze osoby w produkcji filmu. Zanim Pan podniósł głowę, usłyszał słynne: „akcja!”, które wygłosił z pewnością reżyser. Bywa, że „akcja!” krzyczy kierownik planu lub operator. Co robi reżyser poza krzyczeniem? Robi film od początku do końca i podejmuje każdą pojedynczą decyzję na planie. Jest odpowiedzialny za całokształt produkcji. Oczywiście może zlecić większe lub mniejsze zadania pozostałym członkom – szefom pionów. Ale w razie jakichkolwiek wątpliwości pytania i tak otrzymuje reżyser. Rzecz jasna, nad reżyserem są jeszcze producent i studio, przed którymi on odpowiada.  

Jednak reżyseria to nie tylko kontrola powstawania filmu. Reżyser ma bardzo określone zadania podczas przygotowywania koncepcji artystycznej. Mianowicie – musi opowiedzieć historię za pomocą ujęć. Z grubsza można podzielić reżyserów na dwa typy. Reprezentantem typu A jest Stanley Kubrick, a typu B – Steven Spielberg. To oczywiście uproszczony schemat, ale daje pogląd na dwie znaczące różnice w opowiadaniu filmowej historii. Kubrick stawia kamerę i obserwuje akcję. Spielberg angażuje kamerę w akcję. Kubrick używa jednego ujęcia, jednego kadru, którego składowe wspólnie działają i opowiadają jakąś historię. Spielberg używa cięć i składa ze sobą ujęcia, by wytworzyć emocjonalny przepływ akcji.

Advertisement

Największą gwiazdą filmów Kubricka był sam Kubrick. Reżyser osobiście kontrolował niemal każdy detal na planie.

To bardzo, bardzo uproszczony schemat, ale pokazuje, że zadaniem każdego reżysera – niezależnie od wyznawanej i uprawianej przez niego stylistyki, metody czy filozofii – jest wytworzenie serii ujęć.

Ponadto reżyser współpracuje z aktorami, by osiągnąć w ich grze zamierzony efekt. Niektórzy zaczynają na bardzo wczesnym etapie, jeszcze przed zatrudnieniem operatora i reszty ekipy. Inni zaczynają nawet na planie. Jeszcze inni w ogóle nie interesują się aktorami i pozwalają im na samodzielną interpretację scen. Po zdjęciach reżyser zasiada z montażystą i skleja film z ujęć. 

Reżyser stoi zwykle blisko kamery. Tuż obok znajduje się jego asystent lub drugi reżyser. Przydział ich zadań i rodzaj wykonywanej pracy jest dość płynny. W naszej dworcowej scenie reżyser zajmie się prawdopodobnie gwiazdami, a o pokierowanie statystami poprosi drugiego reżysera. Asystent będzie spisywał wszystkie uwagi lub myślał o kolejnych ujęciach. Istnieje też funkcja reżysera biurowego, który, zgodnie z nazwą, nie przebywa na planie, lecz zajmuje się przygotowaniem ujęć od strony logistycznej: kalendarzówki, harmonogramy, notatki na storyboardach. Drugi reżyser może być również kierownikiem drugiej ekipy (second unit). 

Advertisement

Żona i asystentka Alfreda Hitchcocka – Alma Reville – według wielu doniesień miała duży udział w powstawaniu filmów reżysera.

Po czternastym dublu aktor przeczesał włosy na drugą stronę. W piętnastym dublu układ jego fryzury był inny. Fakt ten powinien zauważyć kierownik planu i natychmiast zwrócić na niego uwagę.

W dodatku powinien poinformować reżysera i operatora, że z piętnastym dublem przekroczyli już czas zaplanowany na to ujęcie. Kierownik powinien być ich oczami i uszami – pilnować absolutnie każdego elementu znajdującego się w obrębie pola widzenia kamery. Jego błędy mogą zaowocować zabawnymi komentarzami widzów lub listami wpadek na portalach takich jak Film.org.pl. Oczywiście należy mieć dozę dystansu do wszelkich filmowych wpadek – nikt nie jest w stanie dopilnować wszystkiego. Podobne zadania czekają na script supervisora – ten jednak powinien czuwać nad ogólną spójnością realizowanych ujęć z tym, co zawarto w scenariuszu.  

Christopher Nolan realizuje zdjęcia bez udziału drugiej ekipy – ewenement we współczesnym kinie.

Tak więc widzimy aktorów na tle góry, w otoczeniu dworca kolejowego. Nie oznacza to, że scena ta filmowana jest na prawdziwym dworcu, na tle prawdziwej góry. Technologia od stu lat zmieniła się diametralnie, ale niemal od początków kina filmy realizowano w atelierach oraz halach produkcyjnych i używano sztucznych teł.

W naszym przypadku w hali zdjęciowej (sound stage) znajduje się atrapa wagonu kolejowego, fragment torów oraz green screen, na którym ekipa postprodukcyjna wytworzy obraz górskiego horyzontu. Wszystko, co znajduje się w hali musiał zorganizować kierownik produkcji (unit production manager). Co do zasady absolutnie każdy element filmowej produkcji (lokacje, plenery, aktorzy i statyści, rekwizyty, sprzęt kamerowy i oświetleniowy, członkowie ekipy) musi przejść przez biuro kierownika produkcji. Na etapie preprodukcji kierownik razem z operatorem i reżyserem oraz szefami pionów scenograficznego, kostiumograficznego i postprodukcyjnego czytają cały scenariusz, rozbijają go na ujęcia produkcyjne, tworzą listę zapotrzebowania produkcyjnego, a potem próbują przekonać producenta, że potrzebują większego budżetu. Kierownik jest także odpowiedzialny za umowy z podwykonawcami. 

Advertisement

Aby nasza scena mogła rozegrać się w realistycznym otoczeniu dworca kolejowego, kierownik produkcji musiał współpracować ze scenografem (set designer) i location managerem. Scenograf wykonał prewizualizacje (szkice lub cinematiki) sceny, a potem zlecił prace konstrukcyjne i nadzorował je od początku do końca. Scenograf współpracuje ściśle z art directorem, czyli człowiekiem odpowiedzialnym za stworzenie ogólnej, spójnej artystycznej koncepcji filmu rozciągającej się na wszystkie jego aspekty – od kostiumów, przez scenografię, po elementy niefilmowe (napisy, plansze itp. ). Location manager w znacznej mierze odpowiadał za kwestie związane z samą lokalizacją: umowy, przebieg prac i czynności porządkowe. 

Miniatura tytułowego Grand Budapest Hotel na tle green screenu. Takie ujęcie wymaga bezwzględnej obecności CGI supervisora na planie.

W siedemnastym dublu ktoś niespodziewanie wpada na pomysł, że światło może nie tylko paść majestatycznie na twarz aktora, ale również odbić się wesołym refleksem w jego oczach.

To operator, albo lepiej: reżyser zdjęć (director of photography – w amerykańskim przemyśle filmowym nazwa jego stanowiska jest bliższa prawdy). Reżyser zdjęć odpowiada za wykonanie warstwy wizualnej filmu. Wspólnie z reżyserem opracowują wizualną koncepcję zdjęć, przy czym są reżyserzy bardziej i mniej zaangażowani w ten proces. Stanley Kubrick niejednokrotnie samodzielnie kierował zdjęciami (za które potem inni otrzymywali Oscara – casus Russella Metty’ego na planie Spartakusa), Steven Soderbergh po prostu jest reżyserem i reżyserem zdjęć (pod pseudonimem) swoich filmów, natomiast George Lucas według relacji praktycznie w ogóle nie rozmawiał ze swoim DOP-em, Gilbertem Taylorem.

Advertisement

W zależności od technicznej biegłości i kompetencji reżysera również kwestia wyboru kamery, obiektywów i akcesoriów jest omawiana przez reżysera i reżysera zdjęć lub tylko przez tego drugiego. 

Hala zdjęciowa słynnego Pinewood Studio

O ile reżyser zdjęć ma pieczę zarówno nad ilością i dramaturgią światła w kadrze, jak i nad ruchem kamery, o tyle nie kontroluje tych aspektów osobiście. Uwagi na temat oświetlenia kieruje do mistrza oświetlenia, zwanego też gafferem.

Gaffer i jego ekipa – best boys – regulują statywy, obracają lampy oraz zwiększają i zmniejszają ilość światła w scenie. Ściśle współpracują z nimi best boy grip, best boy electric i ich drużyny – czyli ludzie odpowiedzialni za absolutnie każde mocowanie, każdy statyw, każdą blendę, każdy kabel, przewód czy gniazdko elektryczne na planie. Nie jest jednoznacznie określone, skąd wzięło się określenie „best boy”, wiadomo jednak, że po raz pierwszy napisano o nim w „Albuquerque Journal” w roku 1931. Najpewniej asystentami do spraw elektryki i mocowań byli w początkach kina tylko młodzi mężczyźni.  

Advertisement

Plany Wernera Herzoga to szalone miejsca, gdzie przekracza się granice ludzkich możliwości, ale często też – prawa.

Reżyser zdjęć doczekał się idealnego układu światła i jest gotowy do kolejnej sceny. Reżyser w tym czasie omówił kolejnego dubla z aktorami, a make up artist (MUA) poprawił(a) makijaż i fryzury.

Rzadko kiedy reżyser zdjęć sam operuje kamerą – od tego są operatorzy (u nas używa się tych określeń zamiennie – na reżysera obrazu i operatora). To oni trzymają kamerę lub operują sprzętem, do którego przymocowana jest kamera. Często reżyserzy obrazu współpracują z tymi samymi operatorami przy wielu produkcjach, gdyż mają wypracowany styl i dynamikę pracy. Operatorzy kamery są zwykle wyspecjalizowani w konkretnym rodzaju ujęć, np. steadicam operator robi płynne ujęcia na steadicamach, dolly operator wykonuje zdjęcia na wózkach, crane operator filmuje z kranów (wysięgników/dźwigów), drone operator wykonuje ujęcia powietrzne itp.

, itd. W zależności od koncepcji film może mieć tylko jeden rodzaj ujęć (np. tylko i wyłącznie ujęcia z ręki), ale może operować różnorakimi ujęciami – np. filmy Paula Thomasa Andersona zwykle są przeglądem rozmaitych technik filmowania, a kino w ujęciu Michaela Hanekego opiera się w znacznej mierze na długich, statycznych ujęciach zrealizowanych kamerą na statywie. 

Advertisement

Wspaniała scena spotkania na dworcu wymaga odpowiedniej ścieżki dźwiękowej. Film jest medium wizualnym, ale nie zaprzeczy chyba nikt, że połowa emocji przy seansie to efekt dźwięków i muzyki. Za stworzenie koncepcji dźwiękowej odpowiedzialny jest sound designer, natomiast dźwięk na planie zbierają boom operatorzy za pomocą mikrofonów i rejestratorów. Nie każdy da się bowiem zarejestrować lub nagrać na planie. Hamowanie prawdziwego pociągu byłoby ekstremalnie trudne do zrealizowania, a prawdziwy dźwięk tego wydarzenia wygłuszyłby wszystkie inne.

Dlatego jednym z kluczowych członków ekipy jest foley artist, który produkuje dźwięki w procesie postprodukcji. Wspólnie z sound designerem szukają również sposobów na wytworzenie nieistniejących w rzeczywistości efektów, takich jak ryki Godzilli czy strzały karabinów laserowych. 

Advertisement

Taika Waititi podczas pracy na planie jednego ze swoich filmów

Plan filmowy wypełniają ponadto asystenci produkcji (production assistants) oraz asystenci poszczególnych pionów. Obecnie mało który film powstaje bez użycia efektów specjalnych, chociażby w postaci ujęć na green screenie, dlatego normą jest obecność VFX/CGI supervisora, który już na planie kontroluje, czy wytworzone sceny będą nadawać się do cyfrowej postprodukcji.

Niektórzy reżyserzy zapraszają na plan także montażystów, którzy na tym etapie mogą sugerować, czy nakręcone ujęcia będą się ze sobą dobrze łączyć. Anonimowi runnerzy i dyżurni planu nie spijają gwiazdorskiej śmietanki, ale bez ich pracy plany byłyby koszmarem: dyżurni są w stanie „wykombinować” na potrzeby zdjęć dosłownie wszystko, od zorganizowania pinezek po własnoręczne zbudowanie elementów scenografii. 

Reżyser obrazu Owen Roizman własnoręcznie filmuje ujęcie kamerą ARRIFLEX 35 IIC na planie Francuskiego łącznika.

Czy to wyczerpuje temat? Oczywiście, że nie! Należy także pamiętać, że filmy powstają dzięki pracy ekip o najróżniejszym składzie. Nawet cenione, przełomowe produkcje pełnometrażowe – jak chociażby Aguirre, Gniew Boży czy Wynalazek – powstawały niejednokrotnie przy udziale zaledwie kilku osób (nie licząc aktorów).

W przypadku hollywoodzkich superprodukcji lista liczy czasem nawet kilka tysięcy nazwisk. Jednak trzon każdej ekipy zawsze jest ten sam, ten sam jest także podział zadań. Choć nie nie znamy ich nazwisk i nie kojarzymy ich twarzy, pamiętajmy o wszystkich osobach, dzięki którym możemy oddawać się najwspanialszemu hobby świata: oglądaniu filmów! 

Advertisement
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *