News
Seria Sci-Fi THE BOROUGHS dzień po premierze ma 94% pozytywów
The Boroughs, który zadebiutował dopiero wczoraj, już wspiął się na 94% pozytywnych opinii krytyków na Rotten Tomatoes. Czyżby następca Stranger Things?
The Boroughs, który zadebiutował dopiero wczoraj, już wspiął się na 94% pozytywnych opinii krytyków na Rotten Tomatoes. Szczerze mówiąc, jak zacząłem pisać tego newsa, to było jeszcze 92. Czyżby Netflix miał kandydata następcę Stranger Things? Nowa, ośmioodcinkowa produkcja science fiction z elementami horroru, stworzona przez Jeffreya Addissa i Willa Matthewsa oraz wyprodukowana przez braci Dufferów jako ostatni projekt dla Netfliksa, zadebiutowała niemal pięć miesięcy po finałowym pożegnaniu z ekipą z Hawkins, o czym przypomniał MovieWeb.
Serial, żartobliwie nazywany Stranger Things dla seniorów, opowiada o niedopasowanej grupie starszych mieszkańców ekskluzywnej społeczności emerytów w Nowym Meksyku, którzy muszą stawić czoła mrocznemu, nieziemskiemu zagrożeniu próbującemu ukraść im to, czego mają najmniej – czasu. My sami jeszcze recenzji nie publikowaliśmy, ale mamy garść cytatów z prasy zagranicznej.

Krytycy zgodnie podkreślają, że The Boroughs ma DNA wspólne z najbardziej znanym dziełem braci Dufferów, dodając jednocześnie klimaty Stephena Kinga i Stevena Spielberga oraz nawiązując do klasycznego Kokonu Rona Howarda. Sherin Nicole z RIOTUS zauważyła, że osiem odcinków ekscytuje, straszy i skrzy się od suspensu, śmiechu i emocjonalnej siły, a Christine Persaud z MovieWeb nazwała serial listem miłosnym do osób starszych, potężnym środkowym palcem wymierzonym w ageizm w Hollywood.
Recenzenci zgodnie wskazują, że to właśnie gwiazdorski zespół – Alfred Molina, Geena Davis, Alfre Woodard, Bill Pullman i Denis O’Hare – stanowi najsilniejszy element produkcji. Mimo nieuniknionych porównań do Stranger Things, krytycy podkreślają unikalność nowej produkcji.

Greer Riddell z Collidera stwierdziła wprost: The Boroughs zasługuje na coś więcej niż bycie omawianym jako kopia. Serial odwraca schemat ST – zamiast dzieci zmagających się z niedowierzającymi dorosłymi, to osoby starsze muszą przekonać młodsze pokolenie do swoich teorii. Judy Berman z Time doceniła, że produkcja humanizuje – dzięki wyrazistym kreacjom gwiazdorskiej obsady – postacie, które Hollywood zbyt często karykaturyzuje.
Twórcy potwierdzili, że serial zaprojektowano z myślą o wielosezonowej osi fabularnej, ale decyzja o przedłużeniu na drugi sezon jeszcze nie zapadła.

