Connect with us

Publicystyka filmowa

Efekty specjalne w WILKU Z WALL STREET

WILK Z WALL STREET to pasjonująca opowieść o maklerze, który w wirze sukcesów i pokus zatraca się w świecie finansów. Efekty specjalne dodają mu blasku!

Published

on

Efekty specjalne w WILKU Z WALL STREET

Maklerzy, giełda, seks, narkotyki, Wall Street. Nowe dzieło Martina Scorsese to obraz ze wszech miar unikalny (dość powiedzieć, że jest bodajże rekordzistą pod względem użytych wulgaryzmów). Film opowiada prawdziwą historię Jordana Belforta (w tej roli świetny jak zawsze Leonardo DiCaprio), maklera giełdowego, który w niesłychanie szybki i kontrowersyjny sposób osiągnął sukces w finansowych świecie. Piękne kobiety, poczucie władzy, niesłychana fortuna, a także wiele innych pokus – to czekało na głównego bohatera, stając się jednocześnie jego zgubą.

Advertisement

Przeczytaj recenzję!

Mało kto by przypuszczał, jak wielki udział w procesie tworzenia „Wilka z Wall Street” miały efekty specjalne. Jak się one sprawdziły na tle tak zabójczej mieszanki jaką przygotował Martin Scorsese? Zapraszam do lektury!

Advertisement
wolf

Martin Scorsese i Rodrigo Prieto (w t-shircie), autor zdjęć do Wilka.

Filmując z powietrza

Ekipa filmowa, na czele z Rodrigo Prieto (operatorem filmowym, ) oraz Robertem Legato, czyli koordynatorem efektów specjalnych (będącym także drugim kierownikiem produkcji), wybrała metodę kręcenia scen z elementami CG, jak i bez nich, przy pomocy kamery Arri Alexa. Dodatkowo wykorzystano, wówczas będąca jeszcze prototypem, kamerę Canon C500 zamontowaną na konstrukcji zwanej Octocopter (zdalnie sterowanej, latającej maszynie) dla scen kręconych z powietrza na imprezie rozgrywanej na plaży w Hamptons. Po pierwszych problemach związanych z nierejestrowaniem scen w rozdzielczości 4K, udało się ostatecznie osiągnąć zamierzony cel – rezultat był niesamowity. Z tą technologią mogli oni nakręcić najbardziej nawet wymagające i niepowtarzalne sceny.

O co chodzi z Octocopterem?

Advertisement

Świetny materiał o Canonie C500:

Advertisement

Tonący brzytwy się chwyta

Dla scen, w których Belfort, jak i jego świta znajdują się na luksusowym jachcie zacumowanym na przystani we Włoszech, zespół produkcyjny przygotowywał wszystko w studiu Kaufman Astoria na zielonym ekranie. Żaglówka została zaprojektowana cyfrowo, tak więc składała się głównie z komponentów generowanych komputerowo. Głównym tego powodem był fakt, iż łajba w ostateczności musiała zostać zatopiona, stąd decyzja o zastosowaniu takiej, a nie innej techniki.

Advertisement

Aktorzy byli filmowani w tych warunkach na green screenie, z uprzednio dopasowanym oświetleniem, imitującym odpowiednią porę dnia, tj. dzień.

Następnie jedna z pomniejszych ekip zajmujących się VFX pozyskała odpowiednie zdjęcia referencyjne dla stworzenia klimatu słonecznej Italii, które później do ostatecznej kompozycji wykorzystało Method Studios z Nowego Jorku, dowodzone przez Marko Forkera. To samo studio dostarczyło także kilka kompozycji dla scen na pokładzie jachtu, które były filmowane na imitującej pokład makiecie, w dekoracji przytoczonego już kilkukrotnie zielonego ekranu. Sceny te wymagały obecności oceanu i nabrzeża, a dokładniej ich tła, co było szczególnym wyzwaniem, jako że kamera często się poruszała.

Advertisement

image (1) THE WOLF OF WALL STREET

Co się tyczy zatopienia jachtu i zdarzeń poprzedzających – w tych aktach sekwencje „live action” uchwycono na parkingu studia produkcyjnego Steiner w Brooklynie. Rob Legato wstępnie te sceny przygotował w formie prewizualizacji w należącej do Universal Studios wirtualnej stacji, wykorzystując w tym celu techniki kinematografii zapoczątkowane w innym dziele Scorsese – Aviatorze – a także użyte z sukcesem w Avatarze Jamesa Camerona. Polegało to na zrealizowaniu ujęć, a następnie odpowiednim ich pocięciu i przy współpracy z resztą ekipy, a szczególnie reżyserem Martinem Scorsese, nadanie im odpowiedniego kształtu, jak i ogólnego rytmu.

Dzięki tej metodzie udało się uniknąć niepotrzebnych komplikacji na etapie właściwego kręcenia. Układ scen, jak i ich pierwotnie zamierzony wygląd był już ustalony, więc wszystko polegało tylko na odpowiedniej ich realizacji przez zespół filmowy i specjalistów od efektów specjalnych.

Advertisement

Lady-M-film-crew-North-Cove UVS1

Scanline VFX, pod nadzorem Joe Farrella, pomagało Robertowi Legato w prewizualizacjach, motion capture oraz w kwestii poruszania się kamery, a potem zaimplementowali swój silnik do symulacji cieczy, aby zrealizować sztorm i scenę ratunku. Zaprojektowali oni niesamowicie intensywne środowisko wzburzonego oceanu, burzy, czy też niebezpiecznych fal, które były głównym powodem rozpadnięcia i ostatecznego zatopienia statku. Scanline miało także duży udział w wykreowaniu sceny awaryjnego lądowania dwóch CG helikopterów.

Jak to wyglądało? Zobaczycie w tym materiale:

Advertisement

Making-of-The-Wolf-of-Wall-Street-by-Scanline-VFX-1 Making-of-The-Wolf-of-Wall-Street-by-Scanline-VFX-2 Making-of-The-Wolf-of-Wall-Street-by-Scanline-VFX-4 Making-of-The-Wolf-of-Wall-Street-by-Scanline-VFX-8 Making-of-The-Wolf-of-Wall-Street-by-Scanline-VFX-9 Making-of-The-Wolf-of-Wall-Street-by-Scanline-VFX-13

 

CZYTAJ DALEJ

Advertisement

 

Partyjka tenisa

Advertisement

Brainstorm Digital, pod kierunkiem Erana Dinoura zastosowało w scenach tenisa rozgrywanego w więzieniu technikę matte paintingu 2.5D oraz 3D, jak i parę innych ciekawych sztuczek mających nadać większej wiarygodności i zamierzonego efektu tym ujęciom. Oryginalnie postać grana przez DiCaprio grała w tenisa ziemnego na jednym z kortów na Brooklynie. Aby dopasować scenę do klimatu kalifornijskiego więzienia, przeprojektowano ją praktycznie od początku, używając wspomnianego wyżej matte paintingu do „narysowania” tła, a także dodano (drogą cyfrową oczywiście) charakterystyczne dla zakładu karnego budynki i elementy otoczenia.

Następnie naniesiono na tak przygotowaną scenę skazańców odbywających swoje wyroki, ucinających sobie pogawędki, jak też uprawiających sport. Oczywiście należało też dodać odpowiednie oświetlenie, zbalansować kolorystykę, skomponować wszystko tak, ażeby sprawiało wrażenie jak najbardziej realnego. Tylko kosmetyka albo aż kosmetyka – ten etap wymagał szczególnej uwagi.

Advertisement

The-Wolf-of-Wall-Street-VFX-Highlights-6 The-Wolf-of-Wall-Street-VFX-Highlights-7

Konkurs rzucania karłem

Sekwencja w której Jordan Belfrot organizuje zawody w rzucaniu karłem kręcona była z aktorami przypiętymi do specjalnych przewodów. Specjaliści z Lola VFX dostali potem zadanie usunięcia tychże drutów, poprawienia trajektorii lotu, a także odtworzenie tłumu stojącego za karłem.

Advertisement

Crazy Horse Effects z Venice (dzielnicy znajdującej się na terenie Los Angeles) odpowiedzialne było zaś za serię kompozycji zarówno ludzi, jak i otoczenia.

 

Advertisement

Efekty w tle

Niby nic, a jednak – oto pokaz sekwencji wypełnionych efektami specjalnymi, za które odpowiada Brainstorm Digital, a które mogły umknąć naszej uwadze.

Advertisement

Jak to wyglądało? Zobaczycie w materiale:

The Wolf of Wall Street VFX Highlights from Brainstorm Digital on Vimeo.

Advertisement
Na górze prawdziwy dom, na dole ten, który widzimy w filmie.

Na górze prawdziwy dom, na dole ten, który widzimy w filmie.

 

Impreza na plaży to również dzieło specjalistów od efektów specjalnych.

Tak to wyglądało w filmie:

Advertisement

image (3)

A tak było naprawdę:

image (4) image (5) image (7)

 

Advertisement

Podobnie stuningowano tło rozmowy w Londynie. Tak wyglądało w filmie:

image (8)

A tak było naprawdę:

Advertisement

image (9) LEONARDO DiCAPRIO und JOANNA LUMLEY drehen eine innige Filmszene in New York

 

Podobnie rzecz się ma z początkową sekwencją z lwem spacerującym po biurze. Oto jak ta sekwencja wyglądała naprawdę:

Advertisement

The-Wolf-of-Wall-Street-VFX-Breakdown1 wolf-of-wall-street

Bo Wall Street niejedno ma imię

„Wilk z Wall Street” pokazał, że nawet w filmie z gatunku biografii i czarnej komedii (bo chyba tak należy go skategoryzować ) VFX może grać niebywale dużą rolę. Czy efekty specjalne są głównym bohaterem tego obrazu? Zdecydowanie nie, ale jednak swoim wyrachowaniem, subtelnością i perfekcyjnym wykonaniem na pewno niejednego przekonają, że na takie rozwiązania warto stawiać.

Advertisement

Tymczasem zapraszam do obejrzenia dodatkowych materiałów z planu i przekonaniu się na własne oczy „Jak to jest zrobione?”

Bd8jbscCYAEbMRC img14 Wolf-of-Wall-Street 7cba51fc5d3e61cd2de2a49f201a3080 17b76v 465815_1.1 b51cf84bb4d580ce77bf5fa30446f5ba if-you-liked-the-wolf-of-wall-street-then-youll-love-this-behind-the-scenes-video

 

Advertisement

 

 

Advertisement

 

Advertisement
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *