publicystyka filmowa

Filmy o (nie)zwykłym szaleństwie. ZESTAWIENIE NAJCIEKAWSZYCH TYTUŁÓW

Autor: Karolina Nos-Cybelius
opublikowano

Jeśli się dobrze zastanowić, to co drugi film w jakimś stopniu traktuje o obłędzie. Przymierzając się do pisania tego artykułu, zrobiłam listę filmów z motywem szaleństwa/szaleńca, które zapadły mi w pamięć, było ich zdecydowanie za dużo. Przede wszystkim dlatego, że nie jest łatwo zdefiniować szaleństwo. Skala tego, co potocznie nazywamy obłędem, jest bardzo rozległa.

Czy szaleństwo to synonim choroby psychicznej? A co z psychopatią? Oficjalnie to nie choroba psychiczna, w rzeczywistości jednak pojęcia psychopata, szaleniec, maniak stosujemy zamiennie… FanatykUpadekDzień świra – ich bohaterowie to desperaci i frustraci, jakich wiele, czy prawdziwi szaleńcy? Gdzie leży granica między nieszkodliwym dziwactwem, natręctwem a obsesją, która może być groźna dla innych? Ile wariactwa musi być w człowieku, żeby uznać go za pełnoprawnego wariata? Numer 23Fatalne zauroczenie, Misery, Jestem twój, Sublokatorka – czy taka obsesja, jak w wymienionych tytułach, to już szaleństwo? MechanikNiebiańskie stworzenia, American Psycho, Chirurgiczna precyzja – czy to, że komuś jawa myli się ze snem, że zatraca się w fantazjach i halucynacjach, popełnia zbrodnię, o której nie pamięta, albo jest przekonany, że zabił, choć wcale tak nie było, to symptomy obłędu?…

Świadomie pomijam filmy – z reguły niezwykle ciekawe – w których finale okazało się, że bohater był szalony lub miał rozszczepienie jaźni. Jest wiele obrazów, których fabuła zasadza się na wieloznaczności i niepewności, czy bohater jest przy zdrowych zmysłach, czy też żyje w wyimaginowanym świecie, ale zapominam o nich na chwilę, aby to zestawienie nie zamieniło się w jeden wielki spoiler. Nie piszę też o filmach, w których atmosfera obłędu unosi się przez większość seansu, ale finał pokazuje, że w realnym świecie dochodzi do dziwnych zdarzeń, które niekoniecznie oznaczają szaleństwo bohatera. Skupiam się na obrazach, których akcja dzieje się w szpitalach psychiatrycznych, oraz takich, w których szaleństwo nie jest żadnym zaskoczeniem dla widza i bardziej niż o suspens chodzi o budowanie portretów psychologicznych bohaterów.

Bez wartościowania. Kolejność chronologiczna, według daty powstania. Przed wami zestawienie dwudziestu najciekawszych filmów o (nie)zwykłym szaleństwie.

Ręce Orlaka (1924)

Niemy film Roberta Wiene opowiadający o pianiście, który w wyniku wypadku traci dłonie. Po przeszczepie jest przekonany, że jego nowe ręce należały do zbrodniarza. Ekspresjonistyczny film o walce umysłu z ciałem. Tytułowe ręce chcą decydować o poczynaniach bohatera, uzyskać nie tyle autonomię, ile całkowitą władzę nad nim. Chcą dalej zabijać. Klasyczne kino grozy. Pozycja obowiązkowa dla smakoszy.

Siedlisko węży (1948)

Cierpiąca na amnezję i omamy słuchowe Virginia jest pacjentką szpitala psychiatrycznego. Diagnoza: schizofrenia. Doktor Kick początkowo próbuje psychoterapii, w tym freudowskiej  psychoanalizy, ale stan kobiety się nie poprawia. Klaustrofobiczna przestrzeń szpitala koresponduje z chorobą Virginii, która nie może ufać własnym zmysłom i pamięci, jest więźniem własnej choroby umysłowej. Mimo że otaczają ją dziesiątki innych kobiet, jest jak w klatce, osamotniona i zdezorientowana. Wreszcie trafia na oddział, gdzie stosuje się bardziej inwazyjne metody leczenia „chorych umysłów”, elektrowstrząsy… Reżyseria – Anatole Litvak, w głównej roli – niezapomniana Olivia de Havilland.

Jak w zwierciadle (1961)

Cierpiąca na schizofrenię młoda kobieta, Karin, udaje się z mężem, bratem i ojcem na letni wypoczynek na odludnej wyspie. Już na początku filmu Bergmana widz dowiaduje się, że Karin systematycznie się pogarsza, a lekarze są całkowicie bezradni. W szwedzkim obrazie najbardziej porusza zderzenie normalności z nieokiełznanym szaleństwem, które jak nadmorskie fale pojawia się i znika. Raz Karin wydaje się całkiem zdrowa i normalna, raz plecie od rzeczy i zachowuje się jak opętana. À propos, w filmie Bergmana jest scena, która mogła zainspirować Andrzeja Żuławskiego…  Amok w szwedzkim wydaniu jest bardziej subtelny niż popisy Isabelle Adjani w filmie Opętanie, ale oba opętańcze ataki jednoznacznie się kojarzą i analogia między nimi  też jest dość widoczna. Samego Bergmana zaś mogło zaś częściowo zainspirować opowiadanie Charlotte Perkins Gilman zatytułowane Żółta tapeta.

Nie jest łatwo zdefiniować szaleństwo. Skala tego, co potocznie nazywamy obłędem, jest bardzo rozległa.

Wstręt (1965)

Studium popadania w szaleństwo w reżyserii Romana Polańskiego. Dramat psychologiczny z elementami charakterystycznymi dla kina grozy. Opowieść o pięknej młodej kobiecie, Carol (Catherine Deneuve), która stopniowo traci kontakt z rzeczywistością. Urojeni wrogowie, koszmarne sny, które przenikają do rzeczywistości, wreszcie krwawa zbrodnia. Zabarykadowana w ciasnym mieszkaniu Carol nieskutecznie broni dostępu do swojego ciała i umysłu… To nie jedyny film Polańskiego o podobnej tematyce. Warto wspomnieć też o ekranizacji świetnej prozy Rolanda Topora. Swego czasu niedoceniany, ale dziś uznawany już za klasykę Lokator to historia neurotycznego mężczyźnie nazwiskiem Trelkovsky. Spisek wrogów, wyrafinowana zabawa w kotka i myszkę, sen wariata czy najprawdziwszy obłęd?

Lot nad kukułczym gniazdem (1975)

Film, którego raczej nie trzeba przedstawiać, ale nie może go zabraknąć w tym zestawieniu. Kultowy obraz Miloša Formana na podstawie bestsellerowej powieści Kena Keseya. Jack Nicholson w roli szalonego faceta, któremu jednak daleko do prawdziwego obłędu. Pozwala się zamknąć w domu wariatów, by uniknąć więzienia. Pobyt tam traktuje jak kolejną przygodę. Nie wie, że igra z ogniem i jak wysoką cenę przyjdzie mu zapłacić. Film, który się nie starzeje i który można oglądać dziesiątki razy. Jeden z nielicznych przykładów ekranizacji, która dorównuje, a nawet przerasta książkowy oryginał. Więcej o filmie Formana TUTAJ.

Ostatnio dodane