Zestawienie
Arcydzieła SCIENCE FICTION tak mroczne i PONURE, że tylko żegnać się z tym światem
Science fiction od zawsze odbijało lęki i problemy współczesnego świata. Oto dziesięć wyjątkowo ponurych filmów, które należą do arcydzieł tego gatunku.
Istnieje wiele elementów, które mogą uczynić film science fiction prawdziwym arcydziełem. Pomysłowy świat, ponadczasowa tematyka, zachwycające efekty wizualne, które nie starzeją się z upływem lat…, a najlepiej wszystko to razem. Science fiction od zawsze odbijało lęki i problemy współczesnego świata. Oto dziesięć wyjątkowo ponurych filmów science fiction, które należą do arcydzieł tego gatunku. Kolejność przypadkowa.
Stalker
Arcydzieło Andrieja Tarkowskiego opowiada o przewodniku prowadzącym dwóch mężczyzn do tajemniczej Zony, gdzie podobno znajduje się pokój spełniający najgłębsze pragnienia. Film nie skupia się na efektach specjalnych ani widowiskowej akcji, lecz na filozoficznych rozważaniach o wierze, nadziei i sensie ludzkiego życia. Powolne tempo, niezwykłe zdjęcia oraz hipnotyzująca atmosfera czynią Stalkera jednym z najważniejszych filmów artystycznych w historii science fiction, mimo jego głęboko pesymistycznego wydźwięku.

Filip Jałowski w arcyciekawym tekście o filmie napisał: Zona jako przestrzeń niejako nam wydarta, z niezrozumiałego powodu okalana granicami, których przebycie wymaga niewyobrażalnego ryzyka, sama w sobie jest miejscem, które kryje nadzieję na odzyskanie nadwątlonej przez rzeczywistość wiary, utraconej niewinności, odebranego szczęścia. To właśnie sens jej realnego czy też metaforycznego istnienia. „Ludziom nie pozostało już nic prócz wiary, po cóż więc ją niszczyć?”, mówi Stalker. No właśnie, po cóż?
Ludzkie dzieci
Film Alfonso Cuaróna, oparty na powieści P.D. James, przedstawia dystopijną przyszłość, w której ludzkość utraciła zdolność rozmnażania. W pogrążonym w chaosie świecie były aktywista Theo otrzymuje zadanie ochrony jedynej ciężarnej kobiety na Ziemi. Produkcja zachwyca realistyczną wizją upadającej cywilizacji, słynnymi długimi ujęciami oraz mocnym komentarzem społecznym dotyczącym uchodźców, autorytaryzmu i utraty nadziei. Choć początkowo nie odniosła sukcesu finansowego, dziś uznawana jest za jedno z największych arcydzieł współczesnego science fiction.

Karol Baluta o tym niezwykłym filmie pisał u nas tak: To niezwykła, piękna historia, która zostaje w pamięci jeszcze długo po seansie. Opowieść o tym, jak w czasach śmierci i nienawiści, nagle pojawia się nadzieja. Nadzieja, ale nie zbawienie (w końcu czymże mogą być narodziny tylko jednego dziecka?). I o walce o niewinność, która pośród wystrzałów z karabinów i krzyków umierających ludzi gdzieś się zatraciła.
Neon Genesis Evangelion: The End of Evangelion
Pełnometrażowe zakończenie kultowego anime powstało jako odpowiedź na kontrowersje wokół finału serialu. Film rozwija wydarzenia w znacznie bardziej brutalny, surrealistyczny i pesymistyczny sposób, skupiając się na traumach, samotności i kryzysie tożsamości bohaterów. Widowiskowe starcia gigantycznych maszyn schodzą na dalszy plan wobec psychologicznego rozpadu postaci. To jedno z najbardziej emocjonalnie wymagających wyczerpujących i symbolicznych dzieł w historii animacji.

Łukasz Grela rozebrał całą serię na czynniki pierwsze: NGE i E of E znakomicie ukazują to wszystko, podkreślając uniwersalny wymiar psychoanalitycznych dylematów i dokonując prawdziwie genialnego zabiegu, kiedy składają decyzję o rozwiązaniu tych problemów dla całej ludzkości w ręce bohatera, dla którego wybór między ucieczką a stawieniem czoła życiu, między rozpłynięciem się w zbiorowym umyśle a samotnością jako oddzielna istota stanowi podstawowy problem całej jego psychiki.
Twarz innego
Japoński klasyk Hiroshiego Teshigahary opowiada o mężczyźnie, który po oszpeceniu twarzy otrzymuje realistyczną maskę pozwalającą rozpocząć nowe życie. Zmiana wyglądu prowadzi jednak do kryzysu tożsamości i moralnego upadku bohatera.

Film w niezwykle filozoficzny sposób bada relacje między wyglądem, osobowością i społecznym postrzeganiem człowieka. To nie tylko science fiction, ale także egzystencjalny dramat pełen psychologicznej głębi i niepokojącej atmosfery.
Obcy – ósmy pasażer Nostromo
Klasyk Ridleya Scotta zrewolucjonizował połączenie horroru i science fiction. Załoga statku Nostromo odbiera tajemniczy sygnał i nieświadomie sprowadza na pokład śmiertelnie niebezpiecznego ksenomorfa. Film buduje napięcie dzięki klaustrofobicznej atmosferze, powolnemu tempu i poczuciu całkowitej bezradności bohaterów. Groza nie wynika z licznych scen przemocy, lecz z nieustannego strachu przed niewidzialnym zagrożeniem. To jedno z najbardziej wpływowych dzieł w historii kina grozy i science fiction.

Dariusz Żak pisał o nim tak: Obcy – ósmy pasażer Nostromo to klasyk filmowej fantastyki, który po latach nie starzeje się nawet odrobinę. Wciąż potrafi przykuć wzrok widza do ekranu, emanując podskórnym niepokojem i hipnotyzując strachem. Wielkie dzieło kinowej fantastyki.
Mucha
David Cronenberg stworzył jeden z najwybitniejszych filmów body horroru. Naukowiec Seth Brundle testuje teleport, nieświadomie łącząc swoje DNA z muchą. Z czasem jego ciało i psychika zaczynają ulegać przerażającej przemianie. Film jest jednocześnie dramatem o utracie człowieczeństwa, metaforą nieuleczalnej choroby oraz historią tragicznej miłości. Jeff Goldblum i Geena Davis stworzyli znakomite kreacje, a całość pozostaje jednym z najbardziej poruszających i przygnębiających horrorów science fiction.

Jan Dąbrowski widział film po prostu jako miłosny dramat: Tworząc niejako pod przykrywką określonego gatunku, Cronenberg mógł pozwolić sobie na więcej – stąd makabryczne efekty – i opowiadać historię według własnej koncepcji. Efekt końcowy to połączenie romansu i horroru cielesnego, gdzie najważniejsze nie są wypadające zęby i paznokcie, tylko miłość dwojga ludzi, których rozdzieliła śmiertelna choroba.
Coś
Film Johna Carpentera przedstawia grupę naukowców na antarktycznej stacji badawczej, którzy stają do walki z obcą formą życia zdolną doskonale imitować ludzi. Największym zagrożeniem okazuje się jednak brak zaufania – nikt nie wie, kto jest jeszcze człowiekiem. Produkcja wykorzystuje motyw potwora jako metaforę zimnowojennej paranoi i strachu przed wrogiem ukrywającym się wśród swoich. Do dziś zachwyca praktycznymi efektami specjalnymi, niepokojącą atmosferą i jednym z najbardziej niejednoznacznych zakończeń w historii kina.

Jarosław Kowal pisał u nas o nim tak: Garstka aktorów i zaledwie kilka lokalizacji są narzędziami tworzącymi doskonałe warunki do rozkwitu paranoi. Już po kilku minutach każdy każdego zaczyna obrzucać oskarżeniami, a strach przed siłami spoza naszej planety łączy się ze strachem przed niegdysiejszymi kompanami.
Akira
Anime Katsuhiro Otomo przenosi widzów do futurystycznego Neo-Tokio, gdzie eksperymenty wojskowe budzą niszczycielskie moce psychiczne u nastolatka Tetsuo. Film stał się kamieniem milowym światowej animacji i popularyzował anime poza Japonią. Zachwyca niezwykłą animacją, dynamiczną akcją i mrocznym cyberpunkowym klimatem. Pod powierzchnią widowiska kryje się opowieść o traumach powojennej Japonii, lęku przed technologią oraz destrukcyjnej sile władzy, czyniąc Akirę jednym z najważniejszych filmów science fiction wszech czasów.

Znów Filip Jałowski: Akira stał się drogowskazem dla kolejnych twórców podejmujących tematykę analogiczną do pracy Otomo. Jego duchowym spadkobiercą jest chociażby seria Neon Genesis Evangelion, w podobny sposób mieszająca katastrofę globalną, a nawet kosmiczną, z intymną apokalipsą dzieci, które zostały poddane działaniu sił zbyt poważnych dla ich nie do końca ukształtowanych osobowości. Zgliszcza pozostałe po Neo-Tokio okazały się być zatem niezwykle żyzną glebą, na której zaczęły wyrastać kolejne historie.
Twarze na sprzedaż
Zapomniany klasyk Johna Frankenheimera opowiada o mężczyźnie, który dzięki tajemniczej organizacji otrzymuje nowe ciało i szansę na rozpoczęcie życia od nowa. Szybko odkrywa jednak, że zmiana wyglądu nie pozwala uciec przed własną osobowością ani dawnymi problemami. Film jest gorzką krytyką amerykańskiego snu i obsesji na punkcie sukcesu oraz młodości. Wybitne zdjęcia i duszna atmosfera sprawiają, że pozostaje jednym z najbardziej niepokojących thrillerów psychologicznych z elementami science fiction.

Karolina Chymkowska nie zostawia wątpliwości co do ponurego wydźwięku filmu: To pełne goryczy studium obsesji i rozczarowania, wyzbyte jakichkolwiek optymistycznych akcentów, jest surowym portretem całkowitej porażki i pozostawia widza z poczuciem głębokiego smutku i dziwnego odrętwienia. Odrętwienie jednak mija i niespodziewanie pojawia się okazja, by wyciągnąć wnioski z cudzych błędów, przenosząc je na grunt własnego życia. Sęk w tym, by tej okazji nie przegapić i nie stwierdzić pewnego dnia, że z lustra w łazience spogląda na nas Arthur.
Threads
Ten brytyjski film telewizyjny, tak mało znany u nas, że nie udało mi się nawet znaleźć jego polskiego tytułu, przedstawia realistyczną wizję wojny nuklearnej i jej katastrofalnych skutków dla zwykłych mieszkańców miasta Sheffield. Produkcja krok po kroku pokazuje rozpad społeczeństwa, głód, choroby oraz wieloletnie konsekwencje zimy nuklearnej. Dzięki drobiazgowym badaniom twórców i dokumentalnemu stylowi Threads uchodzi za najbardziej wiarygodny obraz nuklearnej apokalipsy w historii kina. To niezwykle przygnębiające, pozbawione nadziei dzieło, które do dziś uznawane jest za jedno z najmocniejszych osiągnięć science fiction.

