Recenzje

CLERKS – SPRZEDAWCY II. Brawurowy powrót do korzeni

Autor: Adrian Szczypiński
opublikowano

czyli
Revenge of the Smith

UWAGA!
Cytaty z dialogów zawierają słowa powszechnie uznane za obelżywe.
Głosy moralnego sprzeciwu proszę jak zwykle kierować do Kevina Smitha.

Spojlerów i streszczenia całego filmu, wbrew pozorom, brak.

– Nie chciałbyś mieć laski z przerośniętą łechtaczką?
– Nie, bo stąd tylko krok od faceta z niedorozwojem fajfusa.

Niektóre debiuty, tudzież dzieła ze wczesnego, buńczucznego okresu kariery, latami ciągną się za ich nieuchronnie okrzepłymi twórcami. Niegdysiejsi mistrzowie dziadzieją, pazury się tępią, wzrok słabnie, tłuszcz rośnie, entropia wzrasta. Tłuszczu Kevinowi Smithowi akurat nigdy nie brakowało, ale kolejne filmy spełniały oczekiwania. Jego unikalny pomysł pod nazwą View Askewniverse, pozwalający na swobodne przeplatanki tych samych wątków i postaci między kolejnymi filmami, awansował do rangi kultowego fenomenu. Lecz nad wszystkim unosiła się legenda jego debiutanckich Sprzedawców, nakręconego za 27 tys. pożyczonych dolców czarno-białego filmu, który nieoczekiwanie okazał się czymś znacznie ważniejszym, niźli tylko błyskotliwym debiutem 24-latka, który nie bał się umieścić akcji filmu w czymś tak prozaicznym i nudnym, jak sklepik spożywczy, w którym pracował. Dyskusje Dantego i Randala o życiu, kobietach i filmach prezentowały sobą więcej, niż tylko wariacki humor i niebywałą sprawność pisania dialogów, nabitych bluzgami jak dobra kasza skwarkami. Pokolenie równolatków Dantego, Randala i Smitha wychwalało pod niebiosa umiejętność nazywania po imieniu najważniejszych spraw ludzi wchodzących w dorosłe życie.

Sprzedawcy II to brawurowy powrót do wybuchowej mieszanki doskonałych, nabitych fuckami dialogów, gagów na bardzo cienkiej granicy dobrego smaku, soczystych scenek rodzajowych, cytatów i parodii filmowych, oraz dozy refleksji nad uczuciami i przemijaniem.

Kolejne filmy Kevin Smith konsekwentnie komponował według podobnego klucza. Szczury z supermarketu to pogoń za miłością jeszcze bardzo niefrasobliwych bohaterów. W pogoni za Amy to skomplikowane problemy sercowe bardzo serio, a bohaterka Dogmy była zmuszona szukać sensu życia w delikatnej materii religijnej. Potem Smith wziął sobie urlop od bycia głosem swojego pokolenia, prokurując wariackie the best of himself w Jay i Cichy Bob kontratakują, po których przekazał światu refleksje z faktu bycia tatusiem w Dziewczynie z Jersey. Zostawiając z boku świat View Askewniverse, zaskoczył i zniechęcił własnych fanów, którzy postawili krzyżyk na ich idolu, nagle pozującym na poważnego, głównonurtowego twórcę. Porażka Jersey Girl (choć po prawdzie film był w miarę udany, niestety, coś takiego mógłby zrobić pierwszy lepszy wyrobnik), praca nad jubileuszową, 3-dyskową edycją DVD Sprzedawców z 2004 roku, nazwaną Clerks. X, plus przyrzeczenie dane Jasonowi Mewesowi („ty rzucisz prochy, ja jeszcze raz dam ci rolę Jaya”), skierowały Kevina Smitha z powrotem do tego, co potrafił najlepiej. Do napisania kolejnego rozdziału księgi View Askewniverse, zamkniętej przez Alanis Morrisette po napisach końcowych „Jay and Silent Bob strike back”. Wprost do sklepiku Quick Stop Groceries…

…płonącego w najlepsze. To wina Randala, który zapomniał wyłączyć ekspres do kawy. Obaj przyjaciele opuszczają zgliszcza miejsca, w którym spędzili 10 lat i zatrudniają się w macpodobnym przybytku śmieciojedzenia Mooby’s (nazwa i miejsce znane z poprzednich filmów Smitha). Mija rok. Nadchodzi ostatni dzień pracy Dantego (Brian O’Halloran), który ma zamiar się ożenić i wyjechać na Florydę, by zacząć poważne życie pod pantoflem swej bogatej, nieznoszącej sprzeciwu dziewczyny Emmy (Jennifer Schwalbach Smith). Jedyne, za czym trochę tęskni, to jego urocza szefowa Becky (Rosario Dawson), z którą kiedyś kochał się po pijaku na kuchennym stole. Dante nie będzie za to (przynamniej tak mu się wydaje) tęsknił za swym przyjacielem Randalem Gravesem (Jeff Anderson), który przez te 10 lat ani o milimetr nie zmienił swego luzackiego, bezstresowego podejścia do życia. Po przymusowym, sześciomiesięcznym detoksie wracają na łono społeczeństwa Jay i Cichy Bob (Jason Mewes i Kevin Smith), wciąż handlując stuffem, tym razem przed restauracją Mooby’s. Jay przestał brać, pokochał Jezusa, lecz nadal głośno marzy o zerżnięciu całego wszechświata i lizaniu marsjańskich cipek.

Restaurację odwiedzają klienci różnego koloru skóry, szydzący z Dantego i Randala kolega ze szkolnej ławy, niereformowalny fan Władcy Pierścieni i twardziel oferujący pokaz niekonwencjonalnego seksu. Randal bez żenady jeździ po młodym koledze z pracy, Dante ma coraz poważniejsze wątpliwości co do własnej przyszłości, wyposażeni w kasetowy boombox Jay i Cichy Bob bawią się w najlepsze, a Becky próbuje normalnie prowadzić restaurację. Dzień jak każdy inny…

Ostatnio dodane