Connect with us

Plebiscyt

NAJLEPSZE filmy o PODRÓŻACH W CZASIE. Ranking czytelników

Odkryj fascynujący świat podróży w czasie w NAJLEPSZYCH FILMACH O PODRÓŻACH W CZASIE. Odkryj, które tytuły zdobyły uznanie czytelników!

Published

on

NAJLEPSZE filmy o PODRÓŻACH W CZASIE. Ranking czytelników

Podróże w czasie od dawna interesują twórców filmowych. W 1963 roku na ekranach telewizorów zagościł jeden z najbardziej znanych popkulturowych podróżników w czasie i przestrzeni – kultowy Doktor z brytyjskiego serialu Doktor Who. Oprócz tego w historii kina znajdziemy wiele różnorodnych filmów, które poruszają zawiłą tematykę podróży w czasie. Które jednak zasłużyły na miano najlepszych? Kultowe tytuły, takie jak Powrót do przyszłości i Terminator, a może najnowsze tego typu produkcje, takie jak superbohaterski Avengers?

Advertisement

Poniżej znajdziecie listę 20 zwycięskich filmów. Przekonajcie się sami, jakie tytuły nagrodzili w plebiscycie nasi czytelnicy i dajcie znać w komentarzach, czy wyniki was zaskoczyły. 

20. Harry Potter i Więzień Azkabanu (2004)

Więzień Azkabanu nie opowiada w całości o podróżach w czasie, ale opiera się na nich właściwie cały trzeci akt – bohaterowie korzystają ze Zmieniacza Czasu Hermiony, aby przenieść się kilka godzin wstecz i uratować Syriusza oraz Hardodzioba. Sam koncept był interesujący już na poziomie powieści Rowling, a Cuarón z powodzeniem przeniósł go na ekran, świetnie zazębiając ze sobą obie perspektywy (przeszłości i teraźniejszości). Teraz trzeba się tylko zastanowić, dlaczego bohaterowie już nigdy więcej nie skorzystali z podobnego tricku. [Łukasz Budnik]

Advertisement

19. Deja Vu (2006)

Film rozpoczyna się eksplozją na łodzi pełnej wczasowiczów i dzieci. To dość ponury początek, który nadaje odpowiednio mroczny ton całej produkcji. Jednak nie dajcie się zwieść, takie otwarcie bowiem to tylko zasłona dymna. Mamy bowiem do czynienia z „magiczną sztuczką”, jaką jest podróż w czasie. Główny bohater, czyli sam Denzel Washington, dysponuje narzędziem, które pozwala mu na przykład na prowadzenie pościgu samochodowego w dwóch ramach czasowych jednocześnie. Jeśli to nie jest fajne, to już sama nie wiem, co jest! Film to bez wątpienia dobra zabawa, gdzie sam efekt podróży w czasie okazuje się niezwykle angażujący, a nasz bohater na tyle błyskotliwy, że całość ogląda się z niewypowiedzianą przyjemnością. [Gracja Grzegorczyk]

18. Goście, goście (1993)

W filmie Goście, goście obaj charakterystyczni panowie za sprawą magii przenoszą się ze średniowiecza do Francji końca XX wieku, co powoduje całą masę nieporozumień i zabawnych sytuacji. Twórcy nie silą się na żadną romantyczną wizję — zderzenie ludzi żyjących w roku 1123 ze współczesnością jest dla nich brutalne, a dla widzów pełne przekomicznych kontrastów i pomyłek, w tym także słownych. Głównym celem pary bohaterów staje się powrót do swoich czasów, a osiągnięcie tego trudnego celu mogą im ułatwić (lub zakłócić) ich dalecy krewni, którzy czasami nie różnią się za bardzo od średniowiecznych Francuzów.

Advertisement

Napięcie na linii przeszłość–teraźniejszość wygrane jest znakomicie, zarówno dzięki sympatycznej fabule, jak i dialogom oraz szarżującym odtwórcom głównych ról. [Dawid Konieczka, fragment rankingu]

17. O północy w Paryżu (2011)

O północy w Paryżu to jeden z tych filmów, które doceniłem dopiero przy okazji drugiego seansu. Wtedy całkowicie zauroczyła mnie historia Gila (Owen Wilson), wiecznie wzdychającego do przeszłości romantyka, który ma niebywałą okazję przenieść się do Paryża sprzed kilkudziesięciu lat i spotkać wspaniałych artystów inspirujących go w teraźniejszości. Urocze, ciepłe, pobudzające wyobraźnię kino. Przyznam, że zazdroszczę Gilowi jego szansy! [Łukasz Budnik]

Advertisement

16. Wehikuł czasu (1960)

Wehikuł czasu to film, który na miejsce w tym zestawieniu powinien zasłużyć sobie niemalże z automatu. Jeśli bowiem chcielibyśmy wskazać jeden tytuł, bez którego wszystkie te czasoprzestrzenne dociekania nie byłyby możliwe, wypadałoby cofnąć się aż do twórczości wybitnego dziewiętnastowiecznego pisarza SF, Herberta G. Wellsa. To on bowiem stworzył podwaliny koncepcji podróży w czasie, która de facto dała początek wszystkim filmom tego plebiscytu. Każdy z nich w mniejszym lub mniejszym stopniu musi mieć na uwadze pomysły Wellsa, które w sposób brawurowy zostały zaadaptowane na film w 1960.

Dzieło George’a Pála obrazuje dość banalny, acz wielce wirtuozerski koncept. Facet wsiada do maszyny, którą sam zaprojektował, pociąga wajchę i przenosi się do czasów jutra. Obserwuje zmiany społeczne i kulturowe nawiedzające Ziemię. Jego podróż kończy się w czasach, gdy ludzkość ostatecznie zbiega z drogi ewolucji – z łowcy stając się zwierzyną. Mnóstwo w tym pomyśle rozważań natury filozoficznej, stanowiących próbę antycypowania przyszłości – założeniu elementarnym dla całego gatunku science fiction. [Jakub Piwoński]

Advertisement

14. X-Men: Przeszłość, która nadejdzie (2014) (ex aequo)

X-Men: Przeszłość, która nadejdzie stanowi swoiste podsumowanie kilkunastoletniej serii (mimo że niestety powstały jeszcze dwa koszmarne filmy z serii – X-Men: Apocalypse i X-Men: Mroczna Phoenix) i jako takie łączy wszystkie najważniejsze jej postaci i motywy, wykorzystując właśnie motyw podróży w czasie. To nie tylko świetna zabawa dla fanów serii, ale też ogromne, imponujące widowisko science fiction i poruszająca historia oparta na pełnokrwistych postaciach. Jedna ze zdecydowanie najlepszych odsłon serii, która bezsprzecznie powinna być jej finałem. [Filip Pęziński]

14. Armia ciemności (1992) (ex aequo)

Kolejna odsłona brutalnej walki Asha Williamsa ze złem przenosi go w zupełnie inne realia. Bohater wpada w czasoprzestrzenny wir prowadzący do średniowiecza. Tam Ash, bohatersko pokonując Deadite’a, zostaje okrzyknięty wybawcą, który według przepowiedni ma uratować lud przed ciemnymi siłami zła. Choć średniowieczne realia nie do końca pasują głównemu bohaterowi, możliwość zmierzenia się ze złem oraz urocza Sheila, siostra jednego z poległych rycerzy, przekonują go, by przyjąć na swoje barki piętno krwawego odkupiciela. Armia ciemności to kolejna horrorowo-komediowa solidna dawka rozrywki, która wywodzi się z połączenia estetyki kiczu, kampu, absurdalnego humoru i bezpardonowej podkoloryzowanej brutalności. [Maja Budka]

Advertisement

13. Nowy początek (2016)

Opowieść o pierwszym kontakcie rasy ludzkiej z przedstawicielami pozaziemskiej cywilizacji. […] Nowy początek jest raczej dramatem niż filmem akcji lub przygody. To przesiąknięta humanizmem, intymna historia, która działa zarówno na poziomie dosłownym, jak i metaforycznym. Główną bohaterką jest lingwistka, żyjąca w ciągłym poczuciu straty z powodu śmierci swojej córki, która otrzymuje niezwykłe i niezwykle ważne zadanie. Mianowicie ma stanąć na czele zespołu, którego celem jest stworzenie nowego języka – narzędzia zdolnego skomunikować ludzi i obcych przybyszów.

Nowy początek to historia o kontakcie z kosmitami, ale przede wszystkim jest to opowieść o zrozumieniu: innej rasy, swojej rasy i samego siebie. [Szymon Skowroński, fragment zestawienia]

Advertisement

12. Planeta Małp (1968)

Jeden z moich ulubionych filmów z gatunków science fiction. W Planecie Małp motyw podróży w czasie jest nienachalnie wpleciony w opowiadaną historię i stanowi zaledwie punkt do rozpoczęcia tej niezwykłej przygody opartej na przerażającej (?) wizji Ziemi, na której ludzie stali się zaledwie niezbyt rozumnymi niewolnikami nowej rasy panów – inteligentnych małp. Kawał świetnego kina, tak samo intrygującego i fascynującego, co boleśnie prawdziwego w przekazie. [Filip Pęziński]

11 Avengers: Koniec gry (2019)

To, że Koniec gry będzie opierać się na podróżach w czasie, przypuszczano już po premierze Wojny bez granic, zatem sam koncept nie był szczególnym zaskoczeniem. Niespodzianką mogły być zasady, jakimi rządzą się podróże w czasie w MCU (twórcy nieraz podkreślają, że te przedstawione w Powrocie do przyszłości to bzdura). Według scenarzystów każda ingerencja w przeszłość tworzy nową gałąź czasu, zatem wcześniejsza teraźniejszość staje się z automatu przeszłością i nie można na nią wpływać. Takie podejście wzbudziło konsternację części widzów, niemniej możliwość powrotu do wydarzeń znanych z poprzednich odsłon uniwersum bez wątpienia była gratką. [Łukasz Budnik]

Advertisement

9. Seksmisja (1983) (ex aequo)

Gdyby ten film powstał w Hollywood, dziś byłby prawdziwą klasyką światowego kina. Choć z dzisiejszej perspektywy może wydawać się nieco niepoprawny politycznie, znakomicie piętnuje przegięcia i absurdy wszelkich ideologii, bo przecież, gdy jedni powiedzą, że „Kopernik była kobietą”, inni w nieco odmiennych okolicznościach mogą stwierdzić, że był czarną lesbijką. A wszystko to czyni w lekkiej komediowej formie, która sprawia, że niektóre teksty z tego filmu będą powtarzać pewnie jeszcze nasze wnuki. [Gracja Grzegorczyk]

9. Powrót do przyszłości 3 (1990) (ex aequo)

Trzecią część przygód Marty’ego i doktora Browna rzeczywiście uważam za najsłabszą, a zatem zadowolony jestem, że podobnie wynika z tegoż plebiscytu, ale wciąż pozostaje ona wzorowym przedstawicielem kina przygodowego i jednym z najlepszych filmów o podróżach w czasie. Co znów szczęśliwie zostało odzwierciedlone w waszych głosach. Nie do końca przekonuje mnie stylistyka Dzikiego Zachodu, co pewnie wynika z braku wielkiego uczucia do westernów jako gatunku filmowego, a w dodatku uczynienie osią fabuły wątku miłosnego doktora uczyniło całość nieco niezręczną. Do filmu jednak bardzo chętnie wracam nawet dla samych postaci i możliwości z nimi się pożegnania. [Filip Pęziński]

Advertisement

8. Efekt motyla (2004)

Teoria chaosu uczy nas, że małe wydarzenia mogą mieć ogromne konsekwencje. Otwarcie filmu informuje nas, że motyl trzepoczący skrzydłami w Azji może spowodować huragan w zupełnie innej części świata. Efekt motyla stosuje tę teorię do czwórki dzieci, których wczesne życie zostało naznaczone tragedią. Kiedy jedno z nich odkrywa, że ​​może cofnąć się w czasie i dokonać zmian, próbuje ulepszyć teraźniejszość, zmieniając tym samym przeszłość. Jest to przesłanka jakże dobrze znana gatunkowi science fiction. Jedna ze słynnych opowieści odnosi się do podróżnika w czasie, który nadepnął na karalucha miliony lat temu i unicestwił tym samym całą ludzkość.

Niezwykłą rzeczą, która sprawia, że ten film wyróżnia się na tle innych, jest fakt, iż z niezwykłą precyzją skupia się na losach naszych bohaterów, a dokładniej ich zmianie. I jest pewien ponury humor w sposobie, w jaki przedstawia prawdę – że można skrupulatnie planować, ale nie zawsze da się osiągnąć zakładane rezultaty. [Gracja Grzegorczyk]

Advertisement

7. Interstellar (2014)

Uwaga, spoilery! Przyznam, że na łopatki rozłożył mnie fragment, w którym bohaterowie Interstellar zbyt długo przebywają na planecie, gdzie czas płynie inaczej, a po powrocie na statek odkrywają, że ich towarzysz czekał na nich w samotności nie kilka minut, lecz kilkanaście lat. To przerażający i mocno poruszający wyobraźnię koncept, przedstawiony przez Nolana z odpowiednią dozą dramatyzmu, podobnie zresztą jak słynna scena, w której Cooper ogląda wiadomość od swojej dużo starszej córki. [Łukasz Budnik]

6. Na skraju jutra (2014)

Na skraju jutra to kapitalna rozrywka niesiona charyzmą Toma Cruise’a i Emily Blunt, a jednocześnie porywająca zabawa konceptem znanym już choćby z Dnia świstaka. Pierwotny tytuł filmu to Live. Die. Repeat, który świetnie podsumowuje przewodni wątek widowiska Douga Limana. To kolejna produkcja na liście, która mocno działa na wyobraźnię – wizja, że śmierć powoduje swoisty „restart” i trzeba nauczyć się, jak postępować, aby do niej nie doprowadzić, jest równie fascynująca, co straszna. [Łukasz Budnik]

Advertisement

5. Powrót do przyszłości 2 (1989)

Środkowa część wspaniałej i niezapomnianej trylogii Roberta Zemeckisa to jednocześnie ta część, która najmocniej korzysta z motywu podróżowania w czasie, czyniąc go nie tylko pretekstem do szalonej przygody, ale również silnikiem napędowym całej historii. To tutaj Marty niemal skacze pomiędzy kolejnymi epokami i liniami czasowymi, przynosząc widzowi wiele frajdy i niezapomnianych wizji. Kultowy już obraz przyszłości i fenomenalne wykorzystanie fabuły pierwszego filmu. Kino absolutnie wyjątkowe, mimo kilku potknięć i słabo starzejących się elementów. [Filip Pęziński]

4. Terminator (1984)

26 październik 1984 roku to pamiętna data, kiedy to pierwszy Terminator trafił do ponad tysiąca kin i szybko okazało się, że widzowie oraz krytycy pokochali dzieło Jamesa Camerona. Bez dwóch zdań klasyk Camerona zasłużył na miejsce wśród najbardziej przełomowych filmów science fiction. Takiego też zdania byli ówcześni krytycy, dla których najważniejszym punktem był Arnold Schwarzenegger w roli zabójczego cyborga.

Advertisement

Mamy też do czynienia z zabójczą kombinacją, jaką jest lekko schizoidalny styl w połączeniu z humorem. Pozwala to na znalezienie balansu wtedy, gdy fabuła science fiction staje się zbyt powolna lub dialogi okazują się zbyt szalone. Dorzućmy do tego motyw podróży w czasie, który wywraca do góry nogami wszystko, co na ten temat wiedzieliśmy do tej pory, a otrzymamy produkcję, która nie tylko przetrwała próbę czasu, ale co ważniejsze – na stałe wpisała się w historię kinematografii. [Gracja Grzegorczyk]

3. 12 małp (1995)

Ambitny projekt Terry’ego Gilliama, którego współautorem był David Peoples, autor scenariusza do Łowcy androidów, skupia się na podejściu znanym widzom między innymi z wcześniejszego filmu Gilliama Brasil. To świat, gdzie wszystko jest zardzewiałe, przecieka, a ludzie zeszli do podziemia. Film wykorzystuje przyszłość jako punkt wyjścia do opowiedzenia historii, która rozgrywa się jednocześnie w roku 1990 i 1996. To opowieść o podróżniku w czasie, który próbuje ocalić świat przed śmiertelną zarazą. Fabuła 12 małp znakomicie pokazuje paradoksy podróży w czasie.

Advertisement

Czyni to w dodatku w sposób tak niejednoznaczny, że ilu widzów, niemal tyle interpretacji meandrów fabuły. Całość jest tak świetnie napisana i skonstruowana, że na przestrzeni 130 minut jesteśmy w stanie zaznajomić się z całym wymyślonym wszechświatem. [Gracja Grzegorczyk]

2. Terminator 2: Dzień sądu (1991)

W Terminatorze 2: Dniu sądu przyszłość ponownie nadchodzi, by zabić Johna Connora. Chociaż światem po nuklearnym holokauście w 1997 roku rządzą maszyny, jeden człowiek wciąż może coś zmienić. Tym mężczyzną jest Connor. W tej odsłonie poznajemy go jako młodzieńca, którego przeznaczeniem jest dopiero stanie się przywódcą ludzkiego ruchu oporu przeciwko cyborgom. Druga część Terminatora bije na głowę jedynkę, dając światu intrygującego antybohatera, bohaterkę, która zrobi wszystko, by ratować syna, oraz młodego chłopca, który dopiero uczy się o swojej roli w wielkim planie.

Advertisement

To idealna mieszanka przemocy filmowej, akcji oraz świetnie napisanych bohaterów, gdzie żądny krwi Terminator z pierwszej części będzie musiał zmierzyć się z niej mniej „krwiożerczym” przeciwnikiem. [Gracja Grzegorczyk]

1. Powrót do przyszłości (1985)

W to, że Powrót do przyszłości Roberta Zemeckisa pojawi się w tym rankingu na miejscu pierwszym, nie wątpiłem nawet przez chwilę. Po prostu nie mogło być innego zwycięzcy. Film z 1985 roku to niemal synonim motywu filmowej podróży w czasie, chociaż przyznać trzeba, że korzysta z niego bardzo oszczędnie, a same podróże możemy zobaczyć jedynie na początku i końcu produkcji. Całość jednak napędza fakt, że Marty, wplątując się w nastoletnie życie swoich własnych rodziców, nieubłaganie zbliża się do własnej zagłady. Film absolutnie znakomity, w którym trudno wskazać jakąkolwiek wadę. Zaryzykuję tezę, że w ramach kina stricte przygodowego nie powstało nigdy nic lepszego. [Filip Pęziński]

Advertisement

film.org.pl - strona dla pasjonatów kina tworzona z miłości do filmu. Recenzje, artykuły, zestawienia, rankingi, felietony, biografie, newsy. Kino klasy Z, lata osiemdziesiąte, VHS, efekty specjalne, klasyki i seriale.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *