search
REKLAMA
News

Zoë Kravitz podczas przygotowań do roli w THE BATMAN oglądała, jak walczą koty i lwy

Kravitz w “The Batman” wciela się w Catwoman.

Łukasz Budnik

20 grudnia 2021

zoe kravitz
REKLAMA

Na 4 marca 2022 roku zaplanowana jest premiera The Batman Matta Reevesa. W tytułowej roli zobaczymy Roberta Pattinsona, a antagonistę – Riddlera – gra Paul Dano. Poza nimi, w obsadzie są jeszcze Jeffrey Wright, Peter Sarsgaard, Andy Serkis oraz Zoë Kravitz. Ta ostatnia wciela się w Catwoman. W nowym wywiadzie z “Empire“, aktorka opowiedziała o swoich przygotowaniach do roli.

Kravitz stwierdziła, że podczas treningów z Robem Alonzo i opracowywania stylu walki Seliny Kyle, zwracała uwagę na to, w jaki sposób zachowują się koty i lwy.

Obserwowaliśmy, jak walczą i rozmawialiśmy o tym, co jest możliwe biorąc pod uwagę mój wzrost i siłę Batmana. Jakie są moje umiejętności? Szybkość i spryt. Zrobiliśmy kilka treningów, w czasie których uwzględniliśmy różne style walki, capoeirę i ruchy przypominające koci taniec.

Kravitz dodała, że podczas realizacji walki z Batmanem, Robert Pattinson nie próbował zaimponować sztuczkami, ale brał pod uwagę, gdzie bohaterowie ulokowani są w historii i jakie emocje czują, zatem pracowało im się świetnie. Aktorka podkreśliła też, że The Batman jest genezą Seliny, która dopiero odkrywa, kim naprawdę jest, jednocześnie próbując przetrwać. Według Kravitz oglądamy rozwój, który zaprowadzi Selinę do bycia femme fatale.

catwoman

Kravitz w zeszłym roku w ten sposób mówiła na temat swojej postaci.

Selina Kyle reprezentuje naprawdę dużą siłę kobiecości i ekscytuje mnie zagłębienie się w ten aspekt. Myślę, że kobiecość wyraża moc, inną niż ta mężczyzn. To bardzo interesujące w kontekście Batmana i Kobiety-Kot. Batman jest przedstawicielem męskiej siły, a Kobieta-Kot żeńskiej, nieco bardzo skomplikowanej i delikatniejszej. Podoba mi się idea, że można jednocześnie być delikatnym, potężnym i bardzo niebezpiecznym.

Widzowie, którzy mieli już okazję zobaczyć fragmenty The Batman, podkreślali, że film Reevesa jest klimatem zbliżony do horroru i nie stroni od przemocy.

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły autora >>>

REKLAMA