VIN DIESEL o swojej niedoszłej karierze reżyserskiej. „Według Spielberga to zbrodnia, że nie kręciłem więcej”

Vin Diesel znany jest dziś jako gwiazdor kina akcja i twarz serii Szybcy i wściekli, jednak niegdyś próbował swoich sił także w reżyserii. W 1997 na festiwalu Sundance zadebiutował jego film Przybłędy (był również autorem scenariusza i odtwórcą głównej roli), wcześniej stworzył też krótkometrażowy Multi-Facial. W 1998 pojawił się w Szeregowcu Ryanie Stevena Spielberga – reżyser zauważył go właśnie we wspomnianej krótkometrażówce. Niedawno panowie widzieli się ponownie, a Diesel opowiedział o tym w wywiadzie.
Aktor powiedział:
Co do Stevena Spielberga – widziałem go niedawno i powiedział mi, że gdy pisał dla mnie rolę w „Szeregowcu Ryanie” chciał zatrudnić aktora, ale też po cichu wspierał mnie jako reżysera – według niego nie reżyserowałem wystarczająco dużo, a to zbrodnia wobec kina, więc powinienem wrócić na reżyserski stołek.
Od czasu Przybłęd Diesel stał jedynie za kamerą filmu krótkometrażowego osadzonego w świecie Szybkich i wściekłych. Co ciekawe, w 1997 roku na festiwalu Sundance Diesel zaprzyjaźnił się z Jonem Favreau, który w swojej karierze wyreżyserował między innymi Iron Mana oraz Księgę dżungli. Diesel stwierdził, że to fascynujące.
Aktor wspomina, że marzy mu się nakręcenie filmu (a nawet całej trylogii) o Hannibalu, dowódcy wojsk Kartaginy, i że czasem wypomina sobie, że wciąż tego nie zrobił.
Chcielibyście zobaczyć kolejny pełnometrażowy film który wyreżyserowałby Vin Diesel?