search
REKLAMA
News

Pierwsze reakcje na NIE PATRZ W GÓRĘ. “Doskonała satyra”, “współczesny DOKTOR STRANGELOVE”

“Nie patrz w górę” 10 grudnia pojawi się w wybranych kinach, a 24 grudnia na Netfliksie.

Łukasz Budnik

19 listopada 2021

REKLAMA

Adam McKay – twórca m.in. Vice oraz Big Short – już wkrótce pokaże widzom nowy film. Nie patrz w górę opowie o astronautach z niższego szczebla, którzy próbują uświadomić ludzi, że do Ziemi zbliża się asteroida zdolna zniszczyć całą planetę – nikt im jednak nie wierzy. Do sieci trafiły pierwsze, bardzo pozytywne reakcje na produkcję.

Lista nazwisk w obsadzie robi wrażenie – w filmie wystąpią Jennifer Lawrence,  Leonardo DiCaprio, Cate Blanchett, Jonah Hill, Himesh Patel, Timothée Chalamet, Ariana Grande, Kid Cudi, Matthew Perry i Tomer Sisley. Przypomnijmy, jak brzmi pełny opis filmu:

“Studentka astronomii Kate Dibiasky (Lawrence) i jej profesor dr Randall Mindy (DiCaprio) odkrywają, że po systemie słonecznym krąży kometa. Problem w tym, że znajduje się ona na kursie kolizyjnym z Ziemią. Jakby tego było mało, nikt się nią nie przejmuje. Okazuje się, że ostrzeganie ludzkości przed zabójczym zagrożeniem wielkości Mount Everestu prowadzi do wielu niezręcznych sytuacji. Z pomocą dr. Oglethorpe’a (Rob Morgan) Kate i Randall szturmują media, zaczynając od biura beztroskiej prezydent Orlean (Streep) i jej spolegliwego syna Jasona (Hill), który jest też szefem jej sztabu, a kończąc w optymistycznym porannym programie The Daily Rip prowadzonym przez Brie (Cate Blanchett) i Jacka (Tyler Perry).

Do zderzenia komety z Ziemią zostało tylko sześć miesięcy, a opanowanie 24-godzinnego cyklu obiegu informacji i przyciągnięcie uwagi zafascynowanej mediami społecznościowymi opinii publicznej, zanim będzie za późno, okazuje się szokująco komicznym doświadczeniem. Co trzeba zrobić, by świat po prostu spojrzał w górę?”

Pierwszy widzowie są zgodni, że Nie patrz w górę to doskonała, jednocześnie przezabawna i przerażająca satyra niesiona doskonałymi występami aktorskimi, na czele z Leonardem DiCaprio, który z powodzeniem gra rolę nietypową dla siebie. Dzieło McKaya ma według widzów duże szanse w sezonie nagród i już teraz jest nazywane “współczesnym Doktorem Strangelove’em“. Chwalona jest ścieżka dźwiękowa, montaż oraz ogólne walory rozrywkowe. W kilku opiniach przewija się stwierdzenie, że piosenka Ariany Grande napisana specjalnie na potrzeby filmu jest bardzo zabawna i może doczekać się nominacji do Oscara. Poniżej wybrane tweety w oryginale:

Film 10 grudnia pojawi się w wybranych kinach, a 24 grudnia na Netfliksie.

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA