search
REKLAMA
News

Denis Villeneuve wciąż chciałby wyreżyserować film o JAMESIE BONDZIE

Denis Villeneuve wciąż chętnie stanąłby za kamerą filmu o Bondzie.

Łukasz Budnik

8 października 2021

REKLAMA

Wczoraj pisaliśmy o Denisa Villeneuve’a, którzy przy okazji występu w podcaście Happy Sad Confused, gdzie promował Diunę, stwierdził, że to cud, że po Blade Runnerze 2049 wciąż może kręcić filmy (więcej o tym tutaj). Podczas rozmowy padł także temat serii o Jamesie Bondzie, która wzbudza wiele dyskusji za sprawą premiery Nie czas umierać.

Najnowsza odsłona przygód Bonda to jednocześnie pożegnanie Daniela Craiga z marką. Na ten moment nie wiadomo, kto jako kolejny wcieli się w rolę agenta 007 oraz czy Cary Joji Fukunaga zdecyduje się jeszcze raz stanąć za kamerą. Jeśli nie, Villeneuve wciąż byłby bardzo chętny, żeby przejąć jego obowiązki.

Bardzo chciałbym pewnego dnia stworzyć film o Jamesie Bondzie. To postać, która była ze mną od mojego dzieciństwa. Jestem do niej bardzo przywiązany. Próba zrestartowania serii po tym, co zrobił Daniel, byłaby dużym wyzwaniem. Jego wkład był unikalny, mocny i niezrównany. To James Bond absolutny. Nie mogę się doczekać seansu filmu Cary’ego. Bardzo mnie to ekscytuje. Jestem jednym z największych fanów Bonda.

Nazwisko Villeneuve’a przewijało się już w kontekście Bonda przy okazji poszukiwań reżysera Nie czas umierać. Mówiło się wówczas, że twórca był faworytem samego Craiga. Villeneuve był jednak zajęty pracami nad Diuną, choć już wtedy wyrażał chęć zajęcia się filmem o Bondzie.

Tymczasem Diuna gości już na ekranach kin w kilkunastu krajach, a wkrótce będzie można ją obejrzeć także m.in w Polsce i w USA (oraz na HBO Max). Na zagranicznych rynkach widowisko Villeneuve’a zarobiło już ponad 100 milionów dolarów. Od powodzenia filmu w amerykańskich kinach i na platformie HBO Max w dużej mierzy zależy to, czy studio Warner Bros. da zielone światło części drugiej, która pokrywałaby wydarzenia z drugiej połowy książki Franka Herberta.

Premiera Diuny została w Polsce wyznaczona na 22 października.

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA