search
REKLAMA
Zestawienie

Nie tylko BLACK MIRROR, czyli seriale pokazujące, jak TECHNOLOGIA kształtuje nasze życie

Osiem seriali, które pokazują, w jaki sposób technologia kształtuje nasze życie.

Marcin Kempisty

6 maja 2021

REKLAMA

Postępująca technicyzacja życia społecznego znajduje swoje odzwierciedlenie w tekstach kultury. Jako że nie sposób już wyobrazić sobie funkcjonowania we współczesnym świecie bez korzystania z osiągnięć cyfrowych, artyści na różne sposoby próbują sprawdzić, na ile te transformacje odbijają się na kondycji psychicznej, a także jakości życia człowieka. Przypatrzmy się zatem, jak twórcy seriali opisują relację między homo sapiens a technologią.

1. Humans (2015-2018, Channel 4) 

Humans

Brytyjski trzysezonowiec to produkcja science fiction dotykająca najważniejszego elementu dotyczącego relacji człowieka z techniką. Twórcy próbują odpowiedzieć na pytanie, co się wydarzy, gdy sztuczna inteligencja zostanie przyobleczona w ciało i wejdzie w intymny kontakt z osobą z bijącym sercem. Skoro bowiem, zgodnie z wieloma badaniami naukowymi, współczesność sprzyja samotności oraz społeczno-emocjonalnej izolacji, to człowiek w pewnym momencie zacznie poszukiwać bliskości gdzie indziej, poza swoim gatunkiem. W przypadku Humans są to zyskujące samoświadomość roboty. Brytyjska produkcja nie jest idealna, niemniej jednak poruszane są w niej kluczowe zagadnienia dla naszej przyszłości. Nie od dziś wiadomo, że świat wirtualny stanowi dla wielu osób eskapistyczną idyllę – w Humans owa tendencja zyskuje materialny wymiar.

2. Mr. Robot (2015-2019, USA Network)

Arcydzieło Sama Esmaila stanowi najlepszy rodzaj przedstawienia wpływu nowoczesnej techniki na ludzkie życie. Dla Elliota Aldersona, głównego bohatera czterosezonowego serialu od stacji USA Network, Internet stanowi przestrzeń do ciągłego podbijania, gdzie wystarczy kilka kliknięć, by poznać życie, a zwłaszcza tajemnice każdej osoby na świecie. To także narzędzie do przeprowadzenia społecznej rewolucji, której skutków nikt nie jest w stanie przewidzieć. Sam Esmail udowadnia, jak cyfryzacja atomizuje społeczeństwo, stanowi odskocznię od trudnej do udźwignięcia rzeczywistości, a także jak świat wirtualny, wbrew niegdysiejszym mrzonkom, nie jest demokratyczną krainą pełną możliwości, lecz miejscem umożliwiającym odkrycie najgorszych ludzkich instynktów. Słusznie głosi hasło napisane na jednym z plakatów promocyjnych – nasza demokracja została zhakowana. 

3. Westworld (2016-trwa, HBO)

Fabuła Lisy Joy i Jonathana Nolana na wielu poziomach prezentuje wpływ nowoczesnej technologii na ludzką egzystencję. Począwszy od przebudzającej się świadomości sztucznej inteligencji aż po teorię symulacji para twórców próbuje nie tylko bawić się w futurystyczny profetyzm, ale po prostu wyciągać wnioski z obecnie zachodzących zmian. Szczególnie ten ostatni aspekt – symulowania życia – odbija się w trzecim sezonie, kiedy to w pewnym momencie jako widzowie nie możemy mieć pewności, czy to, co oglądamy na ekranie, rzeczywiście się wydarzyło, czy jest tylko projekcją przygotowaną przez superinteligentny algorytm. Bez wątpienia to swego rodzaju nowy sposób opowiadania historii, któremu powinno poświęcić się znacznie więcej miejsca w analizach. 

4. Czarne lustro (2011-trwa, Netflix)

W niniejszym zestawieniu oczywiście nie mogło zabraknąć antologii Channel 4/Netfliksa, która otworzyła nowy rozdział w opowieściach science fiction dotyczących kierunków zmian we współczesnych społeczeństwach. Na przestrzeni kolejnych odcinków Charlie Brooker poszukiwał odpowiedzi na pytania dotyczące życia po życiu w świecie wirtualnym, wpływu mediów na politykę, ingerencji VR w naszą świadomość, a także tego, jak cyfrowe narzędzia mogą służyć jednostkowej lub masowej inwigilacji. Nie zawsze pomysły zaprezentowane w Czarnym lustrze okazywały się trafione, niemniej jednak nie ulega wątpliwości, że niektóre z odcinków już po kilku latach od premiery stały się nie melodią przyszłości, lecz teraźniejszością, co tylko podkreśla istotną pozycję tego serialu na mapie XXI-wiecznej kultury.

Marcin Kempisty

Marcin Kempisty

Serialoholik poszukujący prawdy w kulturze. Ceni odwagę, bezkompromisowość, ale także otwartość na poglądy innych ludzi. Gdyby nie filmy Michelangelo Antonioniego, nie byłoby go tutaj.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA