Publicystyka filmowa
KTO ZDOBĘDZIE OSCARY? Będą niespodzianki czy wszystko już wiadomo?
KTO ZDOBĘDZIE OSCARY? Przekonaj się, jakie niespodzianki przygotowano w tym roku oraz kto ma szansę na złotego rycerzyka!
Już w nocy z niedzieli na poniedziałek dowiemy się, kto zdobędzie najważniejsze nagrody przemysłu filmowego – Oscary. Można narzekać, że nie odzwierciedlają one tego, co w danym roku rzeczywiście było najlepsze, można mówić, że są zbyt poprawne politycznie, że nie mają znaczenia, i tak dalej, i tym podobne. Ale te słynne złote rycerzyki wciąż nie pozostawiają obojętnym. Jeśli jakiś tytuł wygrał, chcemy chociaż przekonać się, czy słusznie. W tym roku polscy kinomani zostali rozpieszczeni – wszystkie najważniejsze tytuły pojawiły się w kinach przed ceremonią, dzięki czemu można było bez problemu zapoznać się z nominowanymi filmami i mieć ogląd tego, co (według Akademii oczywiście) w ubiegłym roku królowało na wielkim ekranie.
W naszej sondzie mogliście głosować na swoich faworytów. A jacy są faworyci Akademii? Zapraszamy do zapoznania się z typowaniem zwycięzców – kto ma największe szanse na zwycięstwo? W których kategoriach wszystko jest już pozamiatane, a kiedy podczas gali emocje będą aż do otwarcia koperty z werdyktem?
Podobny artykuł przygotowałem przed ceremonią Złotych Globów, kiedy sezon najważniejszych nagród dopiero startował. Wtedy moja skuteczność wyniosła 72%, jednak w kategoriach filmowych – 64. Teraz, kiedy cała sytuacja jest o wiele jaśniejsza, powinno być dużo lepiej. Czy to oznacza, że 90. ceremonia wręczenia Oscarów będzie czystą formalnością? Nie – są kategorie, w których wyścig jest otwarty i może się w nich tak naprawdę zdarzyć wszystko. Zresztą po zeszłorocznym zwycięstwie Moonlight i okolicznościach, w jakich się to stało, nic nas już chyba nie zdziwi.
NAJLEPSZY FILM ANIMOWANY
The Breadwinner
W tym roku Polaków właśnie ta kategoria będzie interesować najbardziej, a to wszystko przez nominację dla filmu Twój Vincent w reżyserii Doroty Kobieli oraz Hugh Welchmana. Polski Instytut Sztuki Filmowej zapowiedział, że „zrobi wszystko”, aby nominacja zamieniła się na Oscara, ale nic to raczej nie pomoże. Coco jest filmem wybitnym i nie wyobrażam sobie, aby jego twórcy opuścili galę z pustymi rękami. Z Pixarem nie wygrywa się łatwo, trzeba liczyć na słabszy rok tego studia, a ten zdecydowanie do takich nie należał. Zresztą nawet jeśli miałaby się tu wydarzyć jakaś niespodzianka, wyższą pozycję od Twojego Vincenta ma też chyba The Breadwinner.
NAJLEPSZY FILM DOKUMENTALNY
Ostatni w Aleppo
Strong Island
Ikar
Faces/Places
Abacus: Small Enough to Jail
Interesująca rozgrywka, która skomplikowała się przez brak wśród nominowanych zdecydowanego faworyta tego sezonu nagród, a więc filmu Jane o słynnej badaczce Jane Goodall (to właśnie ten tytuł zgarnął tegoroczną nagrodę Amerykańskiej Gildii Producentów Filmowych). Wśród faworytów wymienia się zarówno Ikara, jak i Ostatniego w Aleppo. Oba te filmy łączy głośny, bardzo aktualny temat. Pierwszy opowiada o dopingu w sporcie, drugi – wojnie w Syrii. Pogodzić może ich jednak weteranka, 89-letnia Agnès Varda. Francuska reżyserka otrzymała w tym roku Oscara honorowego – byłoby naprawdę wyjątkowym wydarzeniem, gdyby zaledwie chwilę później nagrodzono ją za najlepszy film dokumentalny.
Oj, trudno przewidzieć, jaki będzie werdykt Akademii. Ze względów sentymentalnych stawiam na Faces/Places, ale równie prawdopodobne jest zwycięstwo Ikara.
NAJLEPSZY FILM NIEANGLOJĘZYCZNY
Fantastyczna kobieta (Chile)
The Insult (Liban)
Niemiłość (Rosja)
Dusza i ciało (Węgry)
The Square (Szwecja)
Kolejna bardzo ciekawa kategoria, w której tak naprawdę trzeba poczekać na moment rozerwania koperty – tutaj może wydarzyć się wszystko. Podczas sezonu nagród wydawało się, że najmocniejszą pozycję ma niemiecki W ułamku sekundy z nagrodzoną w Cannes rolą Diane Kruger. Ale film nie został nawet nominowany. Kto ma zatem największe szanse? Każdy z tych tytułów wyraźnie zaznaczył swoją obecność na jednym z najważniejszych festiwali – czy to w Berlinie, czy w Cannes, czy w Wenecji.
The Square zdobył Złotą Palmę, więc teoretycznie najbardziej prestiżowe ze wszystkich wyróżnień, ale wcale nie stawiałbym go w roli faworyta. Moim zdaniem na czoło wyścigu delikatnie wysuwają się Fantastyczna kobieta oraz libański The Insult. W tej kategorii niespodzianki zdarzają się tak naprawdę dość często, Akademia okazuje się być o wiele bardziej otwarta, niż moglibyśmy się spodziewać, dlatego stawiam na Fantastyczną kobietę.
NAJLEPSZY SCENARIUSZ ORYGINALNY
Kumail Nanjiani i Emily V. Gordon, I tak cię kocham
Jordan Peele, Uciekaj!
Greta Gerwig, Lady Bird
Guillermo del Toro i Vanessa Taylor, Kształt wody
Martin McDonagh, Trzy billboardy za Ebbing, Missouri
To prawdopodobnie najbardziej wyrównana kategoria tegorocznych Oscarów. Eksperci są podzieleni. Można zgodzić się, że autorzy I tak cię kocham powinni cieszyć się już z samej nominacji – mają zdecydowanie najmniejsze szanse na wygraną. Delikatnie w tyle pozostaje też chyba Kształt wody, który wyróżnia się na plus wieloma aspektami, ale akurat scenariuszem najmniej. Pozostają trzy tytuły, idące w tym wyścigu łeb w łeb. Tradycją stało się, że kobiety-reżyserki dostają nagrodę pocieszenia w postaci statuetki za scenariusz – tak było zarówno w przypadku Jane Campion, jak i Sofii Coppoli.
Czyżby z Gretą Gerwig miało być podobnie? To może nie być wcale łatwe. Teoretycznie najwięcej nagród ma na koncie Martin McDonagh i Trzy billboardy za Ebbing, Missouri, ale Akademia może chcieć nagrodzić Jordana Peele’a za Uciekaj! – zwłaszcza że byłby to zapewne jedyny Oscar dla tego głośnego tytułu. To właśnie scenariusz Uciekaj! wygrał głosowanie Amerykańskiej Gildii Scenarzystów, ale Trzy billboardy… ze względów regulaminowych nie mogły być nawet nominowane, więc trudno patrzeć na to rozstrzygnięcie jako dobry prognostyk. Tutaj może wydarzyć się wszystko, ale stawiam na Uciekaj!.
NAJLEPSZY SCENARIUSZ ADAPTOWANY
James Ivory, Tamte dni, tamte noce
Scott Neustadter i Michael H. Weber, The Disaster Artist
Aaron Sorkin, Gra o wszystko
Virgil Williams i Dee Rees, Mudbound
Scott Frank i James Mangold, Logan
To bardzo ciekawy, różnorodny zestaw nominowanych. Jednak z całej tej piątki jedynym filmem, który może pochwalić się nominacją w głównej kategorii, jest Tamte dni, tamte noce. I to właśnie w nim należy upatrywać głównego faworyta. Niemal 90-letni James Ivory nie otrzymał Oscara ani za Okruchy dnia, ani za Powrót do Howards End, ani za Pokój z widokiem. Jeśli jego filmy nie przyniosły mu tej nagrody, to może uda się z obrazem reżyserowanym przez kogoś innego? Nic nie powinno stanąć na przeszkodzie.
BAFTA, Critics’ Choice oraz Nagroda Amerykańskiej Gildii Scenarzystów mówią same za siebie. To będzie wieczór Ivory’ego i prawdopodobnie jedyna nagroda dla tego filmu – a dużą niesprawiedliwością byłoby, gdyby ta piękna opowieść o pierwszej miłości nic nie zdobyła.
NAJLEPSZY REŻYSER
Christopher Nolan, Dunkierka
Jordan Peele, Uciekaj!
Greta Gerwig, Lady Bird
Paul Thomas Anderson, Nić widmo
Guillermo del Toro, Kształt wody
Greta Gerwig mogłaby zostać dopiero drugą kobietą w historii nagrodzoną w tej kategorii. Jordan Peele – pierwszym Afroamerykaninem. Christopher Nolan po tylu latach pomijania jego osoby wreszcie doczekał się nominacji, ale zadośćuczynienie mogłoby przecież pójść o krok dalej. A przecież Paul Thomas Anderson, jeden z najwybitniejszych filmowców naszych czasów, również nie ma na koncie Oscara. Są tacy, którzy twierdzą, że Nić widmo, nieco bardziej przystępny od wcześniejszych jego filmów, mógłby zmienić ten stan rzeczy. Dla mnie zdecydowanym faworytem jest jednak Guillermo del Toro. Za Kształt wody otrzymał już Złoty Glob, BAFTA, Critics’ Choice, Nagrodę Gildii Reżyserów.
Wszystko wskazuje na to, że po raz czwarty w ostatnich pięciu latach Oscara zgarnie meksykański reżyser.
NAJLEPSZY AKTOR DRUGOPLANOWY
Willem Dafoe, The Florida Project
Woody Harrelson, Trzy billboardy za Ebbing, Missouri
Richard Jenkins, Kształt wody
Christopher Plummer, Wszystkie pieniądze świata
Sam Rockwell, Trzy billboardy za Ebbing, Missouri
Amerykańscy krytycy, którzy przyznają swoje nagrody jesienią, byli w swoich wyborach dość zgodni – dla nich najlepszy w ubiegłym roku był Willem Dafoe. Choć rola w The Florida Project nie jest najlepszą w jego karierze, wydawało się, że ten sympatyczny, niezależny film będzie dobrą okazją do nagrodzenia Dafoe niejako za całokształt. Złoty Glob otrzymał jednak Sam Rockwell, wcielający się w Trzy billboardy za Ebbing, Missouri w barwną postać policjanta-rasisty. Wyścig się wyrównał, a wraz z kolejnymi nagrodami na czoło wysunął się właśnie Rockwell. Patrząc tylko na najważniejsze wyróżnienia, trudno wyobrazić sobie, aby ktoś miał mu odebrać Oscara.
Niektórzy eksperci cały czas przypominają, jak wiele nagród krytyków zdobył Dafoe, ale to nie krytycy przecież decydują. Inny wynik niż wygraną Rockwella trzeba by było potraktować w kategoriach niespodzianki. A tę, oprócz Dafoe, mógłby sprawić jeszcze Christopher Plummer – jak na kogoś, kto pojawił się na planie w trybie pilnym, bez żadnego przygotowania, wypadł świetnie i zgodnie uznawany jest za najjaśniejszy punkt Wszystkich pieniędzy świata.
NAJLEPSZA AKTORKA DRUGOPLANOWA
Mary J. Blige, Mudbound
Allison Janney, Jestem najlepsza. Ja, Tonya
Laurie Metcalf, Lady Bird
Lesley Manville, Nić widmo
Octavia Spencer, Kształt wody
Przez długi czas wydawało się, że ta kategoria będzie wyrównanym pojedynkiem dwóch bardzo różnych ekranowych matek – Laurie Metcalf, która zagrała w Lady Bird, oraz występującej w Jestem najlepsza. Ja, Tonya Allison Janney. Obie panie mają za sobą bardzo udaną karierę telewizyjną, ale w kinie do tej pory nie mogliśmy oglądać ich w dużych, uznanych rolach. Ten rok zdecydowanie jest dla obu przełomem. I o ile na samym początku sezonu nagród to Metcalf była na czele, tak od ceremonii Złotych Globów wszystko zdobywa już Janney. Ta przesympatyczna aktorka ma na koncie nie tylko nagrodę Hollywoodzkiego Stowarzyszenia Prasy Zagranicznej, ale też SAG oraz BAFTA.
Z takim zestawem zdobytych statuetek Oscar wydaje się być formalnością. Nikt nie będzie zresztą psioczył na taki wynik – to bardzo, bardzo dobra rola.
NAJLEPSZY AKTOR PIERWSZOPLANOWY
Timothée Chalamet, Tamte dni, tamte noce
Daniel Day-Lewis, Nić widmo
Daniel Kaluuya, Uciekaj!
Gary Oldman, Czas mroku
Denzel Washington, Roman J. Israel, Esq.
To będzie zacięta walka… o drugie miejsce. Owszem, zarówno Timothée Chalamet, jak i Daniel Day-Lewis, wydają się kuszącymi wyborami dla Amerykańskiej Akademii Filmowej. Pierwszy przebojem wdarł się do hollywoodzkiej czołówki, jest jednym z najmłodszych nominowanych w historii, a wygrywając, pobiłby rekord Adriena Brody’ego, i to o 7 lat (aktor z Pianisty w chwili otrzymania statuetki miał 29 lat). Day-Lewis upiera się zaś, że kończy z aktorstwem i przechodzi na zasłużoną emeryturę – czy nie byłoby pięknie uhonorować kariery jednego z najlepszych aktorów naszych czasów tym słynnym złotym rycerzykiem? Może i tak.
Ale trudno mi sobie wyobrazić, że nagrodę zgarnie kto inny niż Gary Oldman. Jako Winston Churchill jest wprost niesamowity i mimo mojej wielkiej sympatii do młodziaka trzymam kciuki za Oldmana, który na Oscara zasłużył już dawno, dawno temu. Jeśli nawet Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej nie wyłamało się, nagradzając człowieka, który powiedział o nich tyle przykrych słów, to Akademia też nie będzie robić wyjątku.
NAJLEPSZA AKTORKA PIERWSZOPLANOWA
Sally Hawkins, Kształt wody
Frances McDormand, Trzy billboardy za Ebbing, Missouri
Margot Robbie, Jestem najlepsza. Ja, Tonya
Saoirse Ronan, Lady Bird
Meryl Streep, Czwarta władza
Moim zdaniem to jeden z najlepszych zestawów nominowanych w tej kategorii ostatnich lat. Na nagrodę zasługują wszystkie, a spokojnie mogłoby się też tu znaleźć miejsce dla Judi Dench, Jessiki Chastain oraz Annette Bening. Może i był taki czas, gdzieś w grudniu lub na początku stycznia, kiedy wydawało się, że każdy wynik będzie tu możliwy. Jedni wskazywali na Sally Hawkins, która tworzy przecież przejmującą kreację pozbawiona najważniejszego aktorskiego narzędzia – głosu. Inni mówili o charakterystycznej roli Margot Robbie w Jestem najlepsza. Ja, Tonya, jeszcze inni o bezbłędnych występach Saoirse Ronan oraz Meryl Streep.
Ale wszystkie najważniejsze nagrody powędrowały do Frances McDormand. Oscar jest jej, i będzie to bardzo zasłużona nagroda. Pewnie, może i chciałbym, żeby złoty rycerzyk powędrował do którejś z aktorek, które jeszcze nie mają na koncie tego wyróżnienia. Najsprawiedliwiej byłoby obdzielić statuetkami całą piątkę. Ale McDormand nie można nic zarzucić – będę mocno oklaskiwał jej zwycięstwo.
NAJLEPSZY FILM
Trzy billboardy za Ebbing, Missouri
Wielu ludzi uważa, że wszystko jest już pozamiatane. Film Trzy billboardy za Ebbing, Missouri zdobył Zoty Glob, nagrodę BAFTA oraz SAG dla najlepszej obsady. Ale… film nie ma nominacji do Oscara za reżyserię. Niby Ben Affleck kilka lat temu pokazał, że nie musi to od razu oznaczać przegranej, jednak bardzo, bardzo rzadko zdarzało się, aby najważniejszy Oscar przypadł produkcji, która nie miała choćby nominacji w tej ważnej kategorii. Poza tym należy pamiętać o preferencyjnym systemie głosowania, który jest bardzo korzystny dla filmów niewzbudzających kontrowersji, niekoniecznie tych, które u większości głosujących zajmują pierwsze miejsca, ale tych, które u niemal wszystkich mają miejsca drugie, trzecie lub czwarte.
Według mnie system ten nie jest wcale sprzymierzeńcem Trzech billboardów… i tak samo jak było to w ostatnich latach z La La Land czy Zjawą, Oscar powędruje do kogoś, kto wcale nie był najbardziej oczywistym wyborem. Kogo? Pierwsze, co się nasuwa, to Kształt wody, a więc zwycięzca Critics’ Choice oraz PGA – nagrody Amerykańskiej Gildii Producentów Filmowych. Niektórzy eksperci wskazują też na Dunkierkę, ale to byłaby już naprawdę ogromna niespodzianka.
Moje typy w pozostałych kategoriach:
NAJLEPSZE ZDJĘCIA: Blade Runner 2049
NAJLEPSZA MUZYKA: Kształt wody
NAJLEPSZA PIOSENKA: Król rozrywki
NAJLEPSZY MONTAŻ: Dunkierka
NAJLEPSZE EFEKTY SPECJALNE: Wojna o planetę małp
NAJLEPSZY DŹWIĘK: Baby Driver
NAJLEPSZY MONTAŻ DŹWIĘKU: Dunkierka
NAJLEPSZE KOSTIUMY: Nić widmo
NAJLEPSZA SCENOGRAFIA: Kształt wody
NAJLEPSZA CHARAKTERYZACJA I FRYZURY: Czas mroku
NAJLEPSZY KRÓTKOMETRAŻOWY FILM ANIMOWANY: Dear Basketball
NAJLEPSZY KRÓTKOMETRAŻOWY FILM DOKUMENTALNY: Heroin(e)
NAJLEPSZY KRÓTKOMETRAŻOWY FILM AKTORSKI: DeKalb Elementary
korekta: Kornelia Farynowska
