Connect with us

Publicystyka filmowa

IN MEMORIAM 2017. Ci, którzy odeszli

IN MEMORIAM 2017. Ci, którzy odeszli to hołd dla wielkich artystek, których niezapomniane role na zawsze zmieniły oblicze kina.

Published

on

IN MEMORIAM 2017. Ci, którzy odeszli

Ekranowe gracje

Wyjątkowo nieszczęśliwy to rok dla francuskiego kina – niedługo po sobie zmarły dwie wielkie artystki. W styczniu dowiedzieliśmy się, że odeszła Emmanuelle Riva. Jej przełomową rolą był występ w filmie Hiroszima, moja miłość, który na stałe wszedł do kanonu kina. Riva była też najstarszą aktorką nominowaną do Oscara – wyróżnienie otrzymała za Miłość Michaela Hanekego. W ostatnim dniu lipca zmarła natomiast Jeanne Moreau, której lista filmów jest imponująca i obejmuje m.in. Windą na szafot, Jules i Jim, Proces, Noc, Błędny ognik i Dziennik panny służącej.

Advertisement

Zbyt wcześnie odeszły Glenne Headly, która skradła show w Parszywych draniach i zdominowała Madonnę w Dicku Tracym, oraz Daliah Lavi – symbol seksu końca lat 60. W wieku 100 lat odeszła także Danielle Darrieux, najbardziej znana jako jedna z 8 kobiet.

Na zawsze w pamięci

Ich role na stałe weszły do kinowego kanonu i cieszyć będą kolejne pokolenia widzów. Należą do nich: sir Roger Moore – najbardziej znany, rzecz jasna, jako jeden z odtwórców roli Jamesa Bonda (w naszym rankingu zajął pierwsze miejsce); Bill Paxton – stały współpracownik Jamesa Camerona, którego oglądaliśmy w Terminatorze, Obcym: Decydującym starciu, Prawdziwych kłamstwach i Titanicu, chociaż sam również całkiem sprawnie radził sobie z reżyserią, czego dowodem jest thriller Ręka boga; niezapomniany René z popularnego serialu ‘Allo, ‘Allo – czyli Gordon Kaye, oraz kultowy, campowy, jedyny w swoim rodzaju Batman: Adam West.

Hej, ja go skądś znam!

Twarze tych aktorów kojarzy każdy, nazwiska – niekoniecznie. W tym roku swoje ostatnie występy zaliczyli Miguel Ferrer, znany z Twin Peaks i Robocopa; John Heard – którego zobaczymy już za dwa miesiące w roli ojca Kevina, który został sam w domu; Harry Dean Stanton, czyli facet, który był wszędzie: w Nieugiętym Luke’u, Ojcu chrzestnym II, Obcym, Ucieczce z Nowego Jorku, Handlarzu, Ostatnim kuszeniu Chrystusa, Dzikości serca, Prostej historii, Zielonej mili, Avengersach… uff; Sam Shepard – sztandarowy wojskowy lub polityk, którego znamy z Helikoptera w ogniu i Pierwszego kroku w kosmos. Kolejne znane twarze, mniej znane nazwiska: Powers Boothe (Sin City, Deadwood), zawsze stary i prawie zawsze siwy Martin Landau (Północ – północny zachód, Zbrodnie i wykroczenia, Ed Wood), rasowy teksański szeryf Michael Parks (Kill Bill, Od zmierzchu do świtu) i etatowy gangster Frank Vincent (Chłopcy z ferajny, Kasyno, Rodzina Soprano), znany z Gry o tron Roy Dotrice, a także Tomas Milian, Michael Nyqvist i Clifton James.

Advertisement

 Mistrzowie horroru

2017 był także rokiem ciosów dla miłośników horroru. Odeszli od nas twórca Teksańskiej masakry piłą mechanicznąTobe Hooper; ojciec żywych trupów – George A.

Romero oraz reżyser kontrowersyjnych Kanibali, Umberto Lenzi. Po walce z nowotworem zmarł także Jonathan Demme, który dał światu jeden z najbłyskotliwszych horrorów pozbawionych elementu nadprzyrodzonego: Milczenie owiec; a w sędziwym wieku 89 lat umarł autor EgzorcystyWilliam Peter Blatty.

Polscy nieodżałowani

Wydawać by się mogło – nieśmiertelna – Danuta Szaflarska, znana z ponad 100 ról filmowych i niemal drugiej setki teatralnych, odeszła w pięknym wieku 102 lat.

Advertisement

Opuścili nas także Witold Pyrkosz i Wiesław Michnikowski, co było również wielkim zaskoczeniem mimo sędziwego wieku aktorów. Roku 2018 nie powitają także aktorzy Lech Ordon, Władysław Kowalski ani scenarzysta i dramaturg Janusz Głowacki. DETEKTYW, ŁOWCA PRZYGÓD, HIENA. Najciekawsze sylwetki filmowych dziennikarzy

Znani i nieznani

Listę zamyka kilka nazwisk, które w mniejszym lub większym stopniu przysłużyły się do kształtu współczesnego kina, stojąc po obu stronach kamery stronie kamery: reżyser Rocky’ego John G. Avildsen, kostiumograf John Mollo (Gwiezdne wojny, Gandhi), legenda amerykańskiej telewizji Mary Tyler Moore, komik Jerry Lewis, wybitny operator Michael Ballhaus (Chłopcy z ferajny, Gangi Nowego Jorku) oraz znakomity charakterystyczny aktor John Hurt.

Nie ma ich z nami, ale na zawsze będą w naszej pamięci, a efekt ich pracy i pasji został zapisany na zawsze na taśmie filmowej, w postaci dzieł, nad którymi pracowali.

korekta: Kornelia Farynowska

Advertisement
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *