search
REKLAMA
Zestawienie

Filmy z XXI WIEKU, które już dzisiaj okropnie się ZESTARZAŁY

Filmy starzeją się na różne sposoby, trochę podobnie do nas.

Odys Korczyński

16 lipca 2023

REKLAMA

„Liga Sprawiedliwości”, 2017, reż. Zack Snyder

Zestarzenie w tym przypadku jest oczywiste. Film utrzymywał swoją młodość do czasu, aż pojawiła się zremasterowana Liga i tą starą zostawiła daleko w tyle. Wystarczy spojrzeć chociaż na wygląd Steppenwolfa. Nowa wersja postawiła na bogactwo wizualne, co w jakimś sensie się sprawdziło, ale czy zapewni przyszłą kultowość? W to szczerze wątpię. Na patosie się jej nie da zbudować. Niemniej Liga Sprawiedliwości z 2017 roku zestarzała się momentalnie z chwilą premiery jej nowej wersji.

„Życie Adeli – Rozdział 1 i 2”, 2013, reż. Abdellatif Kechiche

To byłby dobry film i za taki go miałem, gdybym nie zyskał wiedzy, jaką cenę emocjonalną zapłaciły aktorki za jego realizację. Adèle Exarchopoulos i Léa Seydoux oskarżyły reżysera, że nie kontrolował siebie, wpadał w amok gniewu, miał obsesję nagiego kobiecego ciała, kazał powtarzać kilkadziesiąt razy sceny seksu między aktorkami, aż był całkowicie zadowolony, dręczył je psychicznie. Dzisiaj więc z całej tej kontrowersyjności filmu pozostaje niesmak, zapach starej pleśni i obrzydzenie. Nie tak się robi kino znaczące społecznie.

„Człowiek z magicznym pudełkiem”, 2017, reż. Bodo Kox

Słabsze filmy z biegiem czasu starzeją się wizualnie, jeśli nie zostały doinwestowane. Tak jest z Człowiekiem z magicznym pudełkiem. Niewątpliwie pomysł na fabułę był i jest dobry, lecz środki na stworzenie futurystycznego świata już nie wystarczyły na odpowiednie przekonanie widza. Może jeszcze w 2017 roku to jakoś w polskim kinie przeszło, ale nasz rodzimy film od tamtego czasu zrobił trochę kroków do przodu w ramach fantastyki naukowej. Postęp jest szybki, a jego brak widać bardziej na filmach słabszych technicznie w ramach gatunku. Chodzi zwłaszcza o szersze plany. Niestety, w tym przypadku tytuł nie przetrwał próby czasu, jest nazbyt teatralnie, ciasno, bo trzeba było oszczędzać.

„Pamięć absolutna”, 2012, reż. Len Wiseman

O zastrzeżeniach do aktorstwa oraz fabuły wypowiadałem się już wiele razy, ale paradoksalnie nie na tym polega okropność tej produkcji oglądanej całkiem niedawno, bo kilka tygodni temu przeze mnie w telewizji. Chodzi o styl. Ten zaprezentowany przez Paula Verhoevena przetrwał próbę czasu. Ten Lena Wisemana dzisiaj przypomina tanie science fiction zrobione bez zaangażowania, bez miłości do fantastyki. Arnold Schwarzenegger jest niewątpliwą ikoną wszech czasów w kinie, ale jego kreacja wcale nie podtrzymuje młodości starej Pamięci absolutnej. Robią to scenografia, efekty specjalne, charakteryzacja, muzyka oraz postaci drugoplanowe. W nowej wersji wszystko to niby istnieje, ale nie ma wyrazu, jest standardowe, jak z banku zdjęć. Colin Farrell funkcjonuje w rzeczywistości sztucznej, jakby namalowanej w komputerze, co przeszkadza w odbiorze akcji. Dlatego realna scenografia jest tak ważna.

„8 Rue de l’humanité”, 2021, reż. Dany Boon

Dany Boon bywa świetnym komikiem, ale kiedy gra i jednocześnie reżyseruje, już tak dobrze nie jest. 8 Rue de l’humanité to film może i dobry na czasy pandemii, jednak jego dzisiejszy odbiór już tak śmieszny nie jest. O tamtych niedawnych czasach chcemy raczej zapomnieć albo zobaczyć o wiele śmieszniejszą satyrę na nie. Film żartem nie porywa. Raczej jest wypełniony po brzegi słowotokami, które przechodzą gdzieś obok, nie mają znaczenia, są o niczym. Jeden seans w zupełności wystarczył, ale jeszcze wtedy, gdy nosiliśmy maseczki. Chociaż trochę wtedy czuliśmy ten duszny klimat zamknięcia. A teraz już wyszliśmy na wolność, żeby nie przypominać sobie, że nas tak masowo zamykano. Kończę więc to zestawienie produkcją, która zestarzała się wręcz ekspresowo.

Odys Korczyński

Odys Korczyński

Filozof, zwolennik teorii ćwiczeń Petera Sloterdijka, neomarksizmu Slavoja Žižka, krytyki psychoanalizy Jacquesa Lacana, operator DTP, fotograf, retuszer i redaktor związany z małopolskim rynkiem wydawniczym oraz drukarskim. Od lat pasjonuje się grami komputerowymi, w szczególności produkcjami RPG, filmem, medycyną, religioznawstwem, psychoanalizą, sztuczną inteligencją, fizyką, bioetyką, kulturystyką, a także mediami audiowizualnymi. Opowiadanie o filmie uznaje za środek i pretekst do mówienia o kulturze człowieka w ogóle, której kinematografia jest jednym z wielu odprysków. Mieszka w Krakowie.

zobacz inne artykuły autora >>>

REKLAMA