DZIEŃ BEZ BIELIZNY w filmowym wydaniu, czyli te ponętne pośladki
Jacek Lubiński
13 października 2017
REKLAMA
Jean Claude Van Damme
Żeby nie było, że zapomnieliśmy o paniach – oto tyłek, którym można dosłownie miażdżyć orzechy, oszczędzając tym samym na dziadku (którym wszak nawet JCVD kiedyś będzie). Koszyk tychże przewidziany jest także dla tych, którzy zgadną, z jakiego filmu pochodzi rzeczony kadr. Połamania… głów.
Jacek Lubiński
KINO - potężne narzędzie, które pochłaniam, jem, żrę, delektuję się. Często skuszając się jeno tymi najulubieńszymi, których wszystkich wymienić nie sposób, a czasem dosłownie wszystkim. W kinie szukam przede wszystkim magii i "tego czegoś", co pozwala zapomnieć o sobie samym i szarej codzienności, a jednocześnie wyczula na pewne sprawy nas otaczające. Bo jeśli w kinie nie ma emocji, to nie ma w nim miejsca dla człowieka - zostaje półprodukt, który pożera się wraz z popcornem, a potem wydala równie gładko. Dlatego też najbardziej cenię twórców, którzy potrafią zawrzeć w swym dziele kawałek serca i pasji - takich, dla których robienie filmów to nie jest zwykły zawód, a niezwykła przygoda, która znosi wszelkie bariery, odkrywa kolejne lądy i poszerza horyzonty, dając upust wyobraźni.