search
REKLAMA
Artykuł

ALLEN KONTRA FARROW, czyli słowo przeciwko słowu. Czy nowy miniserial HBO mija się z prawdą?

Jan Brzozowski

21 marca 2021

REKLAMA

Allen, Allena, Allenowi, Allenem. Nazwisko amerykańskiego reżysera znów odmieniane jest przez wszystkie przypadki, bynajmniej nie z powodu premiery jego nowego filmu. Poruszenie spowodował tym razem wyprodukowany przez HBO miniserial, koncentrujący się przede wszystkim wokół molestowania, którego filmowiec miał się dopuścić względem swojej przybranej córki – Dylan Farrow. Twórcy Allen kontra Farrow, Kirby Dick oraz Amy Ziering, przedstawiają na ekranie dzieje związku Woody’ego i Mii, brutalny rozpad ich relacji, a także wszystko to, co nastąpiło później – podsłuchy telefoniczne, proces o opiekę nad dziećmi, wreszcie oskarżenia o molestowanie seksualne. Czy robią to jednak zgodnie z prawdą? Czy nie manipulują faktami?

W oficjalnym opisie na HBO GO możemy przeczytać, że miniserial dokumentalny Dicka i Ziering to “analiza trwającej od wielu lat sprawy zarzutów o molestowanie stawianych pod adresem Woody’ego Allena”. Jeżeli Allen kontra Farrow rzeczywiście jest analizą, to wyjątkowo jednostronną i zrealizowaną pod z góry określoną tezę, zgodnie z którą amerykański reżyser 4 sierpnia 1992 roku molestował seksualnie swoją przybraną córkę na strychu wiejskiej rezydencji Farrowów w Bridgewater, Connecticut.

Przed kamerą Dicka i Ziering pojawiają się tylko osoby, które opowiadają się za taką wersją wydarzeń, a zatem znajdują się po jednej ze stron niemalże trzydziestoletniego konfliktu – są to przede wszystkim członkowie rodziny Farrowów, czasem ich przyjaciele, czasem zaangażowane w śledztwo oraz proces osoby (jak np. prokurator stanowy Frank Maco), a czasem zwykli, sympatyzujący z Farrowami publicyści. Ich wypowiedzi przeplatane są najczęściej fragmentami domowych nagrań wideo, na których Mia wygląda jak wzorcowa, opiekuńcza matka, a rezydencja w Bridgewater przypomina istny raj na ziemi, pełen pochodzących niemalże z całego świata uśmiechniętych dzieci. Oczywiście harmonia zostaje zakłócona, gdy na scenę wkracza wilk w owczej skórze; początkowo przykładny partner i ojciec, a koniec końców właściwie główny antagonista miniserialu (“ten, którego imienia nie wolno wymawiać”) – Woody Allen.

Reżyser nie pojawia się jednak w Allen kontra Farrow we własnej osobie – wizualnie obecny jest jedynie w materiałach archiwalnych. Jego głos słyszymy natomiast, gdy Dick i Ziering decydują się na wkomponowanie w narrację swojego dokumentu fragmentów A propos niczego, czyli wydanej w zeszłym roku autobiografii Allena. Wybiórczo cytowana książka stanowi swego rodzaju wentyl bezpieczeństwa, który świadczyć ma o rzekomym obiektywizmie twórców, pozwalających w ten sposób wypowiedzieć się również drugiej stronie konfliktu.

Skoro już dotarliśmy do autobiografii Allena, to należy stwierdzić, że jest ona znakomitym przykładem tego, jak twórcy miniserialu świadomie omijają pewne niepasujące do narzuconej z góry narracji zdarzenia. Niczego w Allen kontra Farrow nie usłyszymy np. o tym, że w rodzinie Mii Farrow regularnie pojawiały się przypadki chorób psychicznych (jeden z jej braci popełnił samobójstwo, inny natomiast został skazany za, o ironio, molestowanie seksualne i zamknięty w więzieniu); o tym, że dwoje adoptowanych przez Mię dzieci popełniło w młodym wieku samobójstwo (21-letnia Tam, zdaniem Mosesa Farrowa, przedawkowała tabletki, wywołując w ten sposób atak serca, a 27-letni, niepełnosprawny Thaddeus zastrzelił się około kilkadziesiąt minut drogi od rodzinnego domu); o tym, że jeden z adoptowanych przez Mię chłopców został odesłany po kilku tygodniach z powrotem do ośrodka, ponieważ “jej biologiczny syn Fletcher uznał go za nieznośnego”1; albo o tym, że, aby umożliwić Ronanowi medialną karierę, Mia sfinansowała skomplikowaną operację, podczas której “jego nogi były kilkukrotnie łamane i rekonstruowane w celu ich wydłużenia”2. Nagle rezydencja w Connecticut nie wydaje się tak idyllicznym, sielankowym miejscem jak po obejrzeniu domowych nagrań wideo czy wysłuchaniu ciepłej opowieści któregoś z członków rodziny.

1W. Allen, Apropos of Nothing, tłum. własne, Nowy Jork 2020, str. 227.

2W. Allen, op.cit., str. 282.

Janek Brzozowski

Jan Brzozowski

Absolwent poznańskiego filmoznawstwa. Permanentnie niewyspany, bo nocami chłonie na zmianę westerny i kino nowej przygody. Wielki fan umiejętności aktorskich Jamesa Deana i Jimmy'ego Stewarta oraz urody Ryana Goslinga i Elle Fanning. Poza dziesiątą muzą interesuje go również literatura amerykańska (w szczególności proza Huntera S. Thompsona i Philipa Rotha) oraz francuska (zwłaszcza dzieła Marcela Prousta i Alberta Camus), a także piłka nożna (od 2006 roku jest oddanym kibicem FC Barcelony). Ostatnimi czasy odkrywa w sobie ogromne pokłady miłości względem kina dokumentalnego. Żałuje w życiu tylko jednego: że nie jest kimś innym. E-mail kontaktowy: jan.brzozowski@protonmail.com

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA